Partnerzy portalu

slideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslide

Polskie porty kreślą śmiałe plany 

Realizacja przez polskie porty morskie planów rozwoju znacznie ograniczyła wąskie gardła w logistyce, jakie powstały w ostatnich latach z powodu zakłóceń geopolitycznych, zmian w strukturze przeładunków, jak również zmian  na rynku armatorów kontenerowych. Nadal rosną w nich przeładunki. Zarazem powstają nowe, długoletnie plany inwestycyjne, sięgające nawet 2060 roku. W świat wysyłany jest komunikat, że Polska będzie miała większy, nowocześniejszy potencjał przeładunkowy, odpowiadający na nowe wyzwania gospodarcze i techniczne.

fot. Rafał Zahorski

To niektóre wnioski z debaty „Europejska logistyka w obliczu zmian na mapie żeglugi kontenerowej” drugiego dnia Kongresu Intermodal in Poland 2025 w Janowie Podlaskim.

Czytaj także:

Planowanie

Ponieważ po zmianach w układzie sojuszy armatorów kontenerowych jeden z klientów Baltic Hubu nie zawija w połączeniu oceanicznym z Dalekiego Wschodu, w mediach pojawiły się spekulacje, że terminal ten straci duży wolumen ładunków i nie zapewni pracy nowo oddanemu trzeciemu nabrzeżu (T-3). – To nieprawda, mówił Marcin Kamola, commercial manager w Baltic Hub. – Już w ub.r. przeładowaliśmy o 10 proc. więcej towarów, a dynamikę tę utrzymaliśmy w I kwartale br.

Było to możliwe, ponieważ łączna liczba dalekomorskich połączeń do Gdańska zwiększyła się do czterech, a armator, który z nich zrezygnował – uruchomił połączenie krótkiego zasięgu (fiderowe). Ten największy na Bałtyku głębokowodny terminal kontenerowy otworzył niedawno trzeci pirs, zwiększając potencjał do 4,5 mln TEU (kontener 20-sto stopowy). – Decyzję podjęliśmy w 2019 roku prognozując, jaka będzie sytuacja na rynku frachtu kontenerowego – mówił Kamola. – Wiedzieliśmy tylko tyle, że jeżeli nie zwiększymy zdolności przeładunkowych, szybko je wyczerpiemy, oddając pola konkurencji.

Wątek planowania przejawiał się w debacie w różnym kontekście. – Z naszego punktu widzenia kluczowe jest to, by jak najszybciej przekazywać informacje klientom o optymalnych rozwiązaniach – mówił Michał Lewicki, branch manager w IFB International Freightbridge (Poland), firmy koordynującej procesy logistyczne morze – ląd. – Zdarzają się jednak sytuacje, że poukładany plan realizacji bierze w łeb. Takim wyzwaniem była nagła potrzeba przekierowania połączenia statku zamiast do Gdańska, do Gdyni. – Jak widać na tym przykładzie, musimy cały czas trzymać rękę na pulsie, ale i planować.

Trwa dobra passa polskich portów

– Pierwszy kwartał tego roku jest bardzo dobry pod względem przeładunków w polskich głównych portach, a szczególnie w terminalach kontenerowych, które wzrosły o kilkanaście procent – mówił Dominik Landa, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk. Według niego, jest to pochodną ożywienia gospodarczego w Polsce i rosnącej konsumpcji, ale także tego, że „polskie porty są świetnie zorganizowane, by obsługiwać te rosnące wolumeny, a poprawiła się infrastruktura drogowa i kolejowa”. W efekcie, coraz więcej ładunków do nich trafia też z Czech, Ukrainy i Węgier.

– Zarazem odwrócił się trend, że do naszego regionu towary docierały głównie przez porty niemieckie, z Rotterdamu czy z Kopru, bowiem dziś w dużej mierze zaczęły trafiać do naszych portów – dodał Landa. – Rośnie też grono armatorów, którzy podjęli decyzje, by wydłużyć serwisy o Polskę, za co możemy tylko im dziękować. A wszystko możliwe jest też dlatego, bo znane są im plany rozwoju portów. 

– Odnoszę wrażenie, że to co się dzieje w polskich portach, te realizowane inwestycje, idą w dobrym kierunku – stwierdził Paweł Manista, dyrektor handlowy, MSC Poland. – Dla armatorów ważne są plany portów, by dostosować się w długim terminie. Choć dziś wydaje się, że planowany terminal kontenerowy w Świnoujściu nie będzie dostatecznie zagospodarowany, to w perspektywie 5-10 lat może się okazać, że bez niego rynek nie będzie w stanie funkcjonować.

Jego zdaniem, armatorzy kontenerowi wyciągają też wnioski z sytuacji w portach Europy Zachodniej. Większość z nich dotyka problem zatorów. Wolniej pracujący port powoduje opóźnienia w obsłudze statku. – Jeżeli kongestie występują nie w jednym, lecz w kilku kolejnych portach, do których zawija statek w stałym serwisie, prowadzi to do załamania harmonogramów. Manista potwierdził też, że polskie porty mają potencjał wzrostu przeładunków dzięki swojemu położeniu w regionie Europy Środkowej. Za niewykorzystany obszar przez armatorów uznał słaby transhipment (tranzyt morski) z udziałem portów trójmiejskich.

Rozwiązywanie problemów

Wraz z sytuacją polityczną w regionie, port w Gdyni nabiera znaczenia dla obsługi segmentu „military”. – Budujemy od podstaw potencjał do przeładunków towarów podwójnego przeznaczenia, w tym rozpoczynamy np. budowę bocznicy kolejowej, dostosowanej do obsługi pojazdów wojskowych – powiedział Adam Hoppe, dyrektor Biura Strategii i Analiz Rynkowych w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia. – Jednak dla nas najważniejsze jest udrożnienie połączenia z lądem, co nastąpi po oddaniu do użytku Drogi Czerwonej.

Zarząd portu czeka na zgodę Komisji Europejskiej na przesunięcie części środków z KPO na tę inwestycję. Ze względu na znaczenie dla sektora militarnego, jest to możliwe. Jednak inwestycja ta zostanie zrealizowana dopiero w 2032 r., choć z dofinansowaniem z KPO może uda się skrócić ten termin o 2 lata. Problem też w tym, że zarząd portu nie jest bezpośrednio stroną w tej inwestycji.

– Polskie porty muszą być przygotowane na sytuację, jaka powstanie po zakończeniu wojny w Ukrainie – zwrócił uwagę Rafał Zahorski, pełnomocnik ds. rozwoju portów w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. – Trzeba być przygotowanym na to, że na polskie drogi i koleje ruszy kilkanaście mln ton ładunków, także z Białorusi. 

Według niego, terminal kontenerowy w Świnoujściu „już nie jest wirtualny, on istnieje, bo ruszyła jego budowa. Jeszcze rok temu też nie byłem optymistą dlatego, gdyż nie było zaplanowanych połączeń kolejowych.” Zarząd portów nie jest w stanie powiedzieć, jacy armatorzy będą korzystać z nowego terminala. Rozmowy w tej sprawie prowadzi konsorcjum inwestorów. – Ale jestem przekonany, że bez problemu i szybko osiągnie w pełni zaplanowane przeładunki 1,5 mln TEU – dodał Zahorski.

Planowanie długoterminowe

Trwa proces opracowania wstępnych planów, które wytyczą strategie dla portów polskich do 2060 roku. – Oceniamy szereg przesłanek i możliwych ścieżek rozwoju technik logistycznych i popytu w perspektywie kolejnych 30 lat – powiedział Domik Landa. 

Rozpatrywane są m.in. takie elementy, jak: zmiany w popycie na przeładunki głównych grup towarów, zmiany gabarytów statków (m.in. długości, zanurzenie), w popycie na nowe paliwa do bunkrowania (amoniak, metanol, LNG?), wymogi zwiększenia zasilania w energię elektryczną, itd.

– Jest bardzo dużo pytań, na które nie potrafimy sami odpowiedzieć – mówił Landa. – Dlatego konsultujemy się z partnerami portu, a co równie istotne, nie działamy w pojedynkę, lecz we współpracy z zarządami innych polskich portów, stojących przed takimi samymi wyzwaniami.

– Na celowość opracowania długoterminowej strategii dla portów wskazuje to, że dzisiejszy rozwój portów nakreślono ostatni raz w II RP – dodał Rafał Zahorski. – Jest ona potrzebna, ponieważ Polska ma nadal niewykorzystany potencjał gospodarki morskiej.

Przypomniał, że pod tym względem na 22 kraje UE z dostępem do morza zajmujemy ostatnie miejsce. Belgia ma wybrzeże o długości 50 km, ale mają cztery ośrodki portowe, z Antwerpią jako drugim w Europie portem kontenerowym. Przez polskie porty przechodzi tylko 9 proc. towarów w wymianie handlowej z zagranicą. W opinii Zahorskiego, duży potencjał rozwoju mają też porty środkowego wybrzeża, ponieważ rosnąć będzie rola transportu ro-ro i promowego.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close