Sondaż: Dłuższe ciężarówki budzą obawy Europejczyków
Mieszkańcy Europy uważają, że kolej powinna stanowić podstawę transportu towarowego i są sceptycznie nastawieni do wprowadzenia dłuższych i cięższych samochodów ciężarowych na międzynarodowe tras. Tak wynika z ankiety, w której wzięło udział ponad 5400 respondentów z 27 krajów członkowskich UE.

Ankieta, której wyniki opublikowało Europejskie Stowarzyszenie Kolei Towarowych (ERFA) to drugie takie badanie opinii. W poprzednim opublikowanym w 2024 r. wzięli udział obywatele Włoch, Francji i Austrii. Sondaże zostały zlecone w związku z prowadzonymi pracami legislacyjnymi nad Dyrektywą o wagach i rozmiarach pojazdów, które dopuszczają dłuższe zestawy drogowe – Europejski System Modularny do wykonywania operacji miedzynarodowych.
Czytaj także: Pakiet Zielonego Transportu w UE: dwa kroki do przodu, jeden wstecz
Z ankiety przeprowadzonej na zlecenie organizacji zrzeszających transport kolejowy i intermodalny wynika, że 73% respondentów uważa, że dłuższe ciężarówki mogą przyspieszyć zużywanie się nawierzchnii dróg, 68% obawia się negatywnego wpływu tych pojazdów na bezpieczeństwo ruchu drogowego, 84% spodziewa się wzrostu wydatków na utrzymanie dróg, a 75% wierzy, że gigalinery osłabią transport kolejowy.
Apel organizacji
We wspólnym stanowisku kilkunastu stowarzyszeń branżowych zaapelowano do decydentów aby zapewnić kompatybilność pojazdów ciężarowych w tym bezemisyjnych z transportem intermodalnym. Zaapelowano także o przeprowadzenie dokładnej analizy wpływu EMS na stan dróg i bezpieczeństwo ruchu. Po raz kolejny zwrócono się także do Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Rady UE o kontynuację prac nad nowelizacją Dyrektywy o transporcie kombinowanym, która uwzględni wprowadzenie EMS do ruchu międzynarodowego.
— Zapewnienie pełnej kompatybilności i interoperacyjności komercyjnych pojazdów drogowych z innymi rodzajami transportu, umożliwiające płynny intermodalny transport towarów „od drzwi do drzwi”. Wymaga to jasnych i egzekwowalnych ograniczeń długości i konfiguracji pojazdów, w tym ścisłego maksymalnego limitu wszelkich odstępstw od normy długości, w celu zachowania kompatybilności intermodalnej i kolejowej, zapewnienia kompatybilności naczep i zagwarantowania sprawnego funkcjonowania terminali intermodalnych — czytamy w stanowisku organizacji kolejowych.
Wśród ekspertów z branży logistycznej spotkać można różne opinie o tym jaki wpływ będzie mieć nowelizacja o dyrektywy o wagach i rozmiarach pojazdów na zmianę modalną w transporcie towarowym. Część zwraca uwagę na to, że problemy z jakimi mierzy się transport intermodalny, takie jak wysokie koszty i zakłócenia na sieci kolejowej już teraz powodują w niektórych krajach np. w Niemczech przenoszenie ładunków z intermodalu na drogi, co wprowadzenie EMS może przyspieszyć. Z drugiej strony dłuższe składy poprawiają efektywność transportu drogowego i obniżają zużycie energii i emisje CO2 w przeliczeniu na tonokilometr, a w krajach skandynawskich, gdzie gigalinery jeżdżą od lat, nie zaobserwowano ich negatywnego wpływu na zmianę modalną.
Czytaj także: Głos w dyskusji dotyczącej zezwolenia na dopuszczenie na drogi dłuższych zestawów typu EMS





























