MSC i Shell będą współpracować w celu dekarbonizacji żeglugi
MSC i Shell zawarły porozumienie ws. długoterminowej współpracy w zakresie dekarbonizacji żeglugi morskiej. MSC deklaruje, że w ubiegłym roku osiągnął relatywną redukcję emisji CO2 o 44,3% w porównaniu z 2008 rokiem.

MSC Mediterranean Shipping Company i Shell podpisały memorandum dotyczące długoterminowej współpracy w rozwijaniu bezpiecznych i zrównoważonych technologii, które zredukują emisje gazów cieplarnianych obecnej floty statków i pozwolą wprowadzić zeroemisyjne jednostki w przyszłości. Shell i MSC współpracują przy podobnych projektach już od 10 lat, a efektem tego są projekty stosowania biopaliwa bunkrowego oraz dostosowanie statków do norm emisji tlenków siarki. W następnych latach przedsiębiorstwa chcą rozwijać technologie zeroemisyjne. Tym samym jeden z największych armatorów żeglugi morskiej wychodzi na przeciw ambitnym celom zawartym w pakiecie „Fit for 55” ogłoszonym w ubiegłym tygodniu przez Komisję Europejską, który większy niż dotychczas nacisk kładzie na dekarbonizację żeglugi.
Czytaj też: Fit for 55 — KE przedstawia nowe cele klimatyczne dla transportu i całej gospodarki
— Aby osiągnąć ten ostateczny cel, jakim jest całkowita dekarbonizacja, musimy przyjrzeć się zestawowi rozwiązań. Potrzebujemy znaczących postępów w badaniach i rozwoju oraz opracowywaniu paliw. MSC z zadowoleniem przyjmuje takie partnerstwa z firmą Shell, które mają na celu ułatwienie międzysektorowej wymiany informacji i udowodnienie, że współpraca jest kluczem do określenia najlepszej drogi do przyszłości zerowej emisji netto — komentuje Bud Darr wiceprezes Grupy MSC.
Nowatorskie projekty
Wśród technologii, nad którymi będą pracować te koncerny wymieniono wodorowe ogniwa paliwowe, zastosowanie biometanolu, bio-LNG i paliwo syntetyczne. Na pierwszym etapie zaplanowano stosowanie napędu LNG, który z czasem będzie można zastąpić, którymś z wariantów paliwa zeroemisyjnego.
— Shell chce odgrywać kluczową rolę w przejściu na zeroemisyjność. Współpraca z naszymi klientami w celu rozwoju nowych technologii i paliw pomoże przyspieszyć postęp. Połączenie doświadczenia MSC jako jednej z największych na świecie firm żeglugowych z doświadczeniem Shella jako globalnego dostawcy energii pomoże w opracowaniu skutecznych rozwiązań dla tej ważnej części światowej gospodarki — skomentowała Melissa Williams, prezes Shell Marine.
MSC chwali się, że w porównaniu z 2008 r. osiągnęło znaczny 44,3% poziom redukcji relatywnej emisji CO2 (czyli w przeliczeniu na tonokilometr pracy przewozowej). Wynik ten jest skutkiem wprowadzenia nowych, większych kontenerowców, które cechują się większą efektywnością energetyczną. Wśród takich statków jest zwodowany w 2019 r. MSC Gülsün. Jednak dalsza redukcja emisji nie będzie już możliwa przez budowanie większych statków, lecz będzie wymagała inwestycji w nowe technologie.
Czytaj też: W poszukiwaniu alternatywnego napędu – rośnie flota statków na metanol





