22 / październik / 2026

Biały Dom chce przekształcić flotę złoczyńców we flotę uczciwych

Administracja Stanów Zjednoczonych zamierza przekształcić część tankowców wchodzących w skład tzw. floty cieni (ciemnej floty) w legalnie działające statki, umożliwiając tym jednostkom - objętym dotąd sankcjami - rozpoczęcie transportu ropy naftowej zgodnego z prawem. Ma w tym pomóc też zezwolenie USA na sprzedaż objętych sankcjami tankowców wskazanym inwestorom, którzy mieliby je odnowić i przywrócić do legalnego obrotu ropą naftową.

fot. Pixabay

Taką informację przekazał amerykański sekretarz ds. energii Chris Wright podczas wydarzenia zorganizowanego przez Citadel Securities w Nowym Jorku, z udziałem inwestorów.  Nie skupiając się na politycznej wymowie takiego posunięcia Białego Domu (Donal Trump zawiesił niedawno bezterminowo sankcje na rosyjski olej napędowy oraz wstrzymał wejście w życie ceł na Rosję i kraje importujące jej surowce), branżowe firmy analityczne sceptycznie oceniają jego skuteczność. W dark fleet działa bowiem niewielka liczba dużych tankowców, o relatywnie małym łącznym potencjale umożliwiającym zwiększenie przewozów ropy, by wpłynąć na obniżkę kosztów frachtu. Te natomiast w istocie napędzają działania wojenne w rejonie Zatoki Perskiej i ryzyko transportu.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że amerykańskie propozycje złagodzenia lub odroczenia sankcji wobec Moskwy są „zaprzeczeniem rzeczywistości” w obliczu trwających ataków.

Informacje sekretarza stanu

„Przeniesiemy część statków z – jak to nazywam – „floty złoczyńców” do „floty uczciwych” – powiedział Chris Wright. „Nie będą już przewozić ropy objętej sankcjami”. Wyjaśnił, że tankowce z „ciemnej floty” – których liczba sięga od kilkudziesięciu do nawet kilkuset – zostaną przekształcone w legalne jednostki. „Muszą zmienić swoje oblicze. Wiąże się to z odpowiednim procesem zatwierdzania” – stwierdził Wright. 

Zaznaczył, że wpływ tego rozwiązania na koszty transportu morskiego będzie odczuwalny dopiero po pewnym czasie, „ale będzie znaczący”. Wright bronił decyzji administracji o podjęciu współpracy z prezydentem Rosji, mającej na celu wprowadzenie rosyjskiego oleju napędowego na rynki światowe. Przypomniał, że porozumienie to ma również „stanowić dla Kremla zachętę do zakończenia wojny”. 

Według założeń porozumienia  Trumpa z Putinem, na rynek światowy ma trafić „natychmiast” ponad 300 tys. ton oleju napędowego, w listopadzie 500 tys. ton, a bezpośrednio po tym – 1 mln ton. Trump zapowiedział, że w zależności od stanu rosyjskich rafinerii, dostarczą w „krótkim czasie” kolejne 3 mln ton oleju napędowego. Jak podkreślali eksperci, taka ilość będzie znikoma, by zmienić ceny ropy na świecie. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), dzienna podaż ropy wynosi obecnie od 100,7 do 102,3 miliona baryłek, a w ujęciu miesięcznym – 397 – 412 mln ton.

Oceny i komentarze niezależnych ekspertów

Firma Kpler szacuje, że z ok. 160 wielkich tankowców (typu VLCC) objętych gospodarczymi i finansowymi sankcjami OFAC (amerykańskie federalne Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych), biorąc pod uwagę ograniczenia dotyczące własności i wieku jednostek do głównego nurtu handlu ropą  mogłyby realnie powrócić  jedynie 24. Według oceny firmy Braemar, liczba ta może być jeszcze niższa – po wykluczeniu jednostek powiązanych z Iranem oraz tych objętych sankcjami europejskimi, w grę wchodzi zaledwie 19 tankowców typu VLCC. 

Firma BRS zidentyfikowała 148 tankowców dalekomorskich objętych sankcjami nałożonymi przez same Stany Zjednoczone, co stanowi zaledwie 2,5 proc. światowej floty tego typu jednostek. Jednak tylko 14 z nich pozostawało bezczynnych przez okres dłuższy niż trzy miesiące. Większość pozostałych jest już wykorzystywana w tzw. „szarym handlu” (grey trades),przy czym ograniczenia wprowadzone przez UE i Wielką Brytanię mogą uniemożliwić im uzyskanie niezbędnego ubezpieczenia oraz innych usług morskich. 

Z kolei analiza Arrow Research wskazuje, że w sferze dark fleet jest maksymalnie 22 tankowców różnych klas, które kwalifikują się do międzynarodowego transportu (które mogą spełnić przepisy o transporcie morskim), w tym jedynie 12 klasy VLCC. Co istotne, wskazuje Arrow, istnieje dalszy potencjał wzrostu stawek frachtu ropy nawet do I kwartału 2027 r., ponieważ operacje typu shuttle (transport wahadłowy), przeładunki ze statku na statek (ship-to-ship) oraz zagrożenia dla bezpieczeństwa ograniczają dostępność tonażu. 

Możliwość komentowania została wyłączona.