20 / październik / 2026

Cargotor modernizuje infrastrukturę kolejową

Od stycznia br. możemy szukać efektu synergii inwestycji PKP PLK i Cargotoru, która stała się naszą szóstą spółką zależną. W ocenie zarządów obu spółek, realizowane i zaplanowane na trzy lata inwestycje pozwolą nam nie tylko znieść te ograniczenia infrastrukturalne, które napotyka się obecnie, ale i sprostać zakładanemu wzrostowi ruchu pociągów w rejonie przeładunkowym Małaszewicze (RPM) – powiedział Michał Mokrzewski, dyrektor Biura Przygotowania Inwestycji w centrali PKP Polskie Linie Kolejowe.

fot. Cargotor

Był on jednym z zaproszonych gości na posiedzenie sejmowej podkomisji stałej do spraw transportu kolejowego. Posiedzenie składało się z dwu części. Obok informacji o inwestycjach w RPM, jej głównym tematem było omówienie przyczyn, nałożenia przez polskie organy celno-skarbowe na kilkudziesięciu operatorów logistycznych i przewoźników kolejowych z tego rejonu zapłaty solidarnie długu celnego powstałego w latach 2021 – 22 oraz warunków wstrzymania egzekucji należności.

Patrz: Dług celny polskich firm – czy istotnie należny?

Inwestycje w RPM

Dotychczasowe inwestycje PKP PLK i Cargotor  koncentrowały się na linii szerokotorowej. Zakres rzeczowy inwestycji po stronie Cargotor obejmował przede wszystkim naprawę głównej linii 450. - Łącznie ten zakres jest wystarczający by usunąć istniejące bariery ograniczające sprawny ruch. Ale równolegle powinny iść modernizacje infrastruktury na stacjach: Kobylany i Kobylany Zachodnie, budowie nowej stacji w Zaborze czy mijanki w obszarze WOC – mówił dyrektor Mokrzewski. - Uzupełniające do tamtego zakresu są inwestycje w automatyzacje istniejących stacji i węzłów oraz przejazdów kolejowych. 

Według niego, w ocenie zarządów PLK i Cargotoru te inwestycje „pozwolą nam nie tylko znieść te ograniczenia infrastrukturalne, które napotyka się obecnie, ale i sprostać zakładanemu wzrostowi ruchu pociągów w rejonie przeładunkowym Małaszewicze”.  

Inwestycje Cargotor

Jak dodał dyrektor Mokrzewski, będąc w strukturze PLK, Cargotor może korzystać ze środków finansowych na utrzymanie torów. Potwierdzając to Łukasz Tomaszewski, dyrektor Biura Utrzymania Ruchu w Cargotor podkreślił, że pozwala to rozwiązywać bieżące potrzeby RPM. „Te najpilniejsze, jak i te usuwające wąskie gardła, wymuszające obecnie ograniczenie prędkości pociągów, ale te inwestycje pozwalają również rozwiązywać wieloletnie zaległości, z powodu wcześniejszych ograniczonych środków finansowych”.

W pierwszej kolejności Cargotor skupił się na odcinkach układów torowych na styku linii Warszawa – Terespol, tj. o numerach 865. 866 i 867. - Chcemy tam zapewnić płynność wjazdu i zjazdu na sieć kolejową normalnotorową, by nie było wąskich gardeł – dodał Łukasz Tomaszewski.-  Efektem będzie przede wszystkim zniesienie ograniczenia prędkości wewnątrz RPM. A nowe środki pozwolą przywrócić stan pierwotny.

Łączna wartość dofinansowania działań Cargotor w latach 2026-28 wynosi 116,8 mln zł, z czego w br. będzie to kwota 46,18 mln, w 2027 r. – 47,48, a w 2028 – 48,69 mln zł. W tym roku największe środki dofinansowania (20,99 mln zł) przeznaczone są na „likwidację zaległości utrzymaniowych” oraz „utrzymanie i remonty infrastruktury kolejowej” (14,91 mln zł), a także m.in. na „prowadzenie ruchu pociągów” (5,26 mln zł).

- Obecnie realizujemy prace na układzie torowym o wartości kontraktowej 30 mln zł – mówił przedstawiciel Cargotoru. – W I etapie prac remontowych jest 36 zadań, w tym: po cztery tory szlakowe i stacyjne, 14 rozjazdów, 12 wstawek między rozjazdowych i dwa skrzyżowania kolejowe. W następnych latach wymienimy tory szerokie i rozbudujemy ich układ na długości ok. 9 km, głównie na stacji Małaszewicze w części centralnej.

Możliwość komentowania została wyłączona.