Pracownicy niemieckich portów zagłosują ws. bezterminowego strajku
Dokerzy w Hamburgu i pięciu innych niemieckich portach morskich będą głosować ws. przeprowadzenia bezterminowego strajku. To efekt niepowodzenia negocjacji ws. kontraktu płacowego na kolejny rok.

W konsultacjach, które zakończyły się 14 września wzięło udział 5500 pracowników niemieckich portów, a 64,7% z nich odczuło propozycję złożoną przez Centralny Związek Niemieckich Operatorów Portów Morskich (CDS) w trzeciej rundzie negocjacji płacowych. ZDS zaproponował podwyżkę w wysokości 3,4% z mocą wsteczną od 1 sierpnia br. przez okres 12 miesięcy. Wynagrodzenie urlopowe miałoby wzrosnąć o 200 euro dla wszystkich pracowników, a w przypadku terminali kontenerowych o wysokich przychodach pracownicy mieli otrzymać roczny dodatek w wysokości 416 euro. Była to gorsza propozycja niż w poprzednich rundach negocjacji. Wcześniej ZDS zaproponował podwyżkę o 5,3% w dwóch etapach. Związek zawodowy oczekuje podwyżki w wysokości 8,2% stawek godzinowych.
Będzie strajk bezterminowy?
Odrzucenie oferty pracodawców oznacza, że związek zawodowy Ver.di przeprowadzi 1 października konsultacje ws. strajku bezterminowego. Weźmie w nich udział 11 tys. pracowników portów w Hamburgu, Bremerhaven, Bremen, Eden, Brake i Wilehlmshaven. Jeśli 75% członków związku zawodowego w głosowaniu odrzuci ofertę ZDS i poprze strajk, wówczas rozpocznie się protest bezterminowy, którego konsekwencje mogłyby być poważne dla europejskiej logistyki.
Negocjacje kontraktu prasowego w niemieckich portach rozpoczęły się w lipcu. Związek Vel.di przeprowadził już dwa strajki ostrzegawcze. Ostatni taki protest miał miejsce na początki bm. Oprócz postulatów płacowych związkowcy podnoszą też kwestie bezpieczeństwa pracowników portów narażonych na coraz częstsze ataki hybrydowe, problem starzejącej się floty handlowej pod niemiecką banderą i zaległości w inwestycjach w portach. Ver.di domaga się opracowania kompleksowych procedur bezpieczeństwa z udziałem zarządów portów, pracodawców władz publicznych i pracowników.
- Konflikty zbrojne, sabotaż, cyberataki i zakłócenia w międzynarodowych łańcuchach dostaw sprawiają, że porty coraz częściej znajdują się w centrum uwagi. Jako infrastruktura krytyczna, mają one nie tylko znaczenie ekonomiczne, ale także stanowią potencjalne cele ataków - napisano w komunikacie związku zawodowego.
Czytaj także: Porty nad Morzem Północnym wstrzymują prace z powodu strajków





