Maersk notuje silny drugi kwartał i podnosi prognozy na cały rok
Publikując dane finansowe po drugim kwartale br., duńska grupa żeglugowa Maersk (A.P. Moller – Maersk A/S) po raz kolejny – podobnie jak po I kwartale - koryguje w górę swoje wcześniejsze prognozy na cały br. Dzieje się to w warunkach zakłóceń makroekonomicznych, w tym wzrostu cen ropy, ale i wzrostu popytu, co wpłynęło na wzrost stawek frachtowych – główny powód korekty.

Maersk, będący barometrem globalnego handlu ze względu na pozycję drugiego co do wielkości przewoźnika kontenerowego na świecie poinformował, że spodziewa się w tym roku wzrostu globalnego rynku kontenerowego o ok. 4 proc.
Uwarunkowania rynkowe
W ciągu II kwartału stabilny pozostał globalny popyt na transport i logistykę, informuje zarząd w komunikacie giełdowym. W związku z zakłóceniami w przepływie towarów w Cieśninie Ormuz, ładunki przywożone do Zatoki Perskiej zostały przekierowane do portów alternatywnych i za pośrednictwem śródlądowych szlaków transportowych.
Wzrost popytu był szczególnie silny w przypadku importu do: Afryki, Ameryki Północnej i Ameryki Łacińskiej, „wspierany przez utrzymującą się dynamikę eksportu z Dalekiego Wschodu, zwłaszcza z Chin”.
Najważniejsze dane finansowe
W ciągu kwartału znacznie wzrosły stawki frachtu w notowaniach spot, napędzane rosnącym popytem i nierównowagą w przepływach handlowych, ograniczoną przepustowością statków i rosnącym zatłoczeniem portów w Europie, na Bliskim Wschodzie, na wschodnim wybrzeżu Ameryki Południowej i w Afryce Zachodniej. Maersk wykorzystał te warunki rynkowe, aby zwiększyć wolumeny we wszystkich segmentach i „w drugim kwartale osiągnął solidne wyniki finansowe, z przychodami rosnącymi o 20 proc. rok do roku, do 15,8 mld USD”.
Zysk EBITDA grupy w drugim kwartale wyniósł 3 mld USD, a zysk EBIT 1,6 mld USD, co oznacza wzrost zarówno w porównaniu z rokiem poprzednim, jak i z pierwszym kwartałem. W efekcie Maersk podnosi całoroczną prognozę bazowego zysku EBITDA do 10,5 - 12,5 mld USD (poprzednio 8 - 10 mld USD) i bazowego zysku EBIT do 4,5 - 6,5 mld USD (odpowiednio: 2 - 4 mld USD).
Wyniki w poszczególnych segmentach
Główny wpływ na kolejną korektę całorocznego wyniku grupa zawdzięcza dywizjiOcean. Zwiększyła ona w II kwartale wolumeny przewozów o 4,1 proc., przychody o 2 mld USD, EBITDA do 3 mld USD (z 2,3 mld w ub.r.), EBIT do 1,6 mld USD (z 845 mln USD. Marża EBIT osiągnęła poziom 10 proc.
Większy wolumen przewozów był możliwy dzięki eksportowi towarów azjatyckich. Średnia stawka frachtu za przewóz ładunków Maerska w II kwartale wzrosło o 22 proc. rdr. Wykorzystanie statków utrzymało się na wysokim poziomie 96 proc., a koszt jednostkowy przy stałym zużyciu energii spadł o 0,8 proc., ponieważ wyższe wolumeny zrównoważyły wzrost kosztów operacyjnych.
Dywizja Logistyka i Usługi zwiększyła przychody o 15 proc. rdr, a jej EBIT wyniósł 217 mln USD (175 mln przed rokiem). Także dywizja Terminale osiągnęła lepsze wyniki – przychody wzrosły o 11 proc., czemu „sprzyjał 7,1 proc. wzrost przychodów z jednego przewozu, napędzany wyższymi stawkami i wyższymi przychodami z magazynowania, a także wzrost wolumenu o 2,2 proc. Dobre wyniki bazowe z nawiązką zrekompensowały wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie.”, informuje zarząd.
Komentarze
- Drugi kwartał był kolejnym dowodem na to, że wkroczyliśmy w nową erę zwiększonej zmienności – skomentował wyniki Vincent Clerc dyrektor generalny Maersk: - Silny, powszechny popyt z Dalekiego Wschodu od 2024 r. doprowadził do znacznie bardziej niezrównoważonych przepływów handlowych, których poziom wolumenu stanowi wyzwanie dla infrastruktury lądowej. Od portów po transport śródlądowy, obserwujemy wzrost zatorów i zakłóceń w wielu regionach geograficznych. Zdolność naszego globalnego zespołu do wykorzystywania szans na tych trudnych rynkach pozwoliła nam osiągnąć znaczny wzrost wolumenu i zysków we wszystkich naszych firmach, co doprowadziło do znaczącej poprawy naszych prognoz całorocznych.
Niektórzy analitycy ostrzegają, że niedawna poprawa na rynku frachtowym to krótkotrwały czynnik sprzyjający maskujący większe ryzyko w przyszłości. Ewentualna normalizacja ruchu Morzem Czerwonym i Kanałem Sueskim wywrze znaczną presję na obniżenie stawek frachtowych, komentuje agencja Reuters.
Dłuższe podróże wokół Afryki podniosły stawki za przewóz towarów, co z kolei podniosło ich cenę. Jednak w ostatnich miesiącach Maersk i Hapag-Lloyd ogłosiły wznowienie niektórych usług przez Kanał Sueski, zgodnie ze strategią stopniowego powrotu na ten najkrótszy szlak morski Azja – Europa.





