Powolny powrót kontenerowców na Kanał Sueski
Zarządy spółek Maerska i Hapag-Lloyd – tworzących sojusz armatorski Gemini Cooperation – poinformowały, że przywracają jedno ze stałych połączeń Azja – Europa na trasę przez Morze Czerwone i Kanał Sueski. Obecnie wiedzie ona wokół Przylądka Dobrej Nadziei. Maersk określa ten serwis jako AE19 (taka będzie wspólna nazwa Gemini), podczas gdy Hapag-Lloyd jako SE4.

W komunikacie podkreślono, że decyzję podjęto „po dokładnej ocenie stanu bezpieczeństwa żeglugi w rejonie Morza Czerwonego”. W szczególności uwzględniono zagrożenie ze strony jemeńskich rebeliantów Huti. Od marca br. zaprzestali oni ataków na statki handlowe wpływające na Morze Czerwone, lecz przed niespełna dwoma tygodniami ogłosili, że nowym celem są wyłącznie tankowce powiązane z Arabią Saudyjską.
Sewis
Trasa Gemini AE19 łączy Azję i Europę poprzez wybrane porty Morza Śródziemnego. Serwis zainauguruje rejs 628W kontenerowca Berlin Maersk (17 480 TEU), jednego z nowszych statków Maerska zbudowanego w 2025 roku, który wypłynął z Malezji. Stała rotacja będzie przebiegała według następującego zawinięcia do portów: Xingang – Qingdao – Pusan – Ningbo – Szanghaj – Tanjung Pelepas – Dżudda – Kanał Sueski – Port Said – Port Tanger – Port Said – Kanał Sueski – Dżudda – Singapur – Xingang.
Maersk podkreśla, że trasa przez Kanał Sueski jest „szybszą, najbardziej zrównoważoną i najbardziej wydajną drogą” dla swoich klientów. Oszczędzają oni koszty transportu oraz przyspieszają tranzyt ładunków. Aby złagodzić obawy klientów, Maersk jako opcję oferuje polisę ubezpieczeniową (Maersk Cargo Insurance) all risk”, na wypadek utraty lub uszkodzenia ładunku. Ewentualne straty nie będą wymagały udowadniania zaniedbań przewoźnika, co umożliwi „sprawniejszą likwidację szkód”.
Obserwacja
Maersk i Happag-Lloyd nie planują na razie dalszych zmian w ofercie Gemini. Nic zatem nie wskazuje na to, że zamierzają stopniowo wprowadzać inne pełne usługi przez korytarz sueski. „Na tym etapie nie mamy konkretnego harmonogramu” – informuje Maersk. „Chociaż ta zmiana jest znaczącym krokiem naprzód, nie jesteśmy na etapie, na którym rozważamy szerszą zmianę sieci Wschód-Zachód z powrotem do korytarza transsueskiego – a zatem nie rozważamy również pełnej zmiany sieci Wschód-Zachód”.
Maersk radzi klientom, że będzie nadal badał trasy i przewiduje stopniowy powrót do sieci transsueskiej. Mówi jednak, że nie ma żadnych planów dotyczących natychmiastowych dalszych zmian ani konkretnego harmonogramu zwrotów.
Inni też obserwują
Dotychczas tylko CMA CGM – niemal bez przerwy – korzysta z tranzytu Kanałem Sueskim, wysyłając tą trasą mniejsze statki. Z tego szlaku między Azją a Europą korzystają tez niektórzy przewoźnicy chińscy. Innie najwięksi przewoźnicy wstrzymali tranzyt Morzem Czerwonym. Wojskowa misja unijna - EUNAVFOR Aspides od 30 miesięcy nadal patroluje region Morza Czerwonego. Poinformował, że wspierał tranzyt ponad 2.260 statków handlowych, uratował 128 marynarzy i przechwycił kilkadziesiąt pocisków rakietowych i dronów.





