Dwa zapalne punkty na Bliskim Wschodzie nadal zakłócają żeglugę morską
W ubiegłym tygodniu umiarkowanie wrosła liczba tranzytów statków z Morza Arabskiego Cieśniną Ormuz, a zmalała – choć też umiarkowanie - Morzem Czerwonym przez Cieśninę Bab al-Mandab.

Zmiany te wynikają z powodów politycznych. W minionym tygodniu w Iranie odnowił się pełno skalowy konflikt zbrojny. Z kolei sprzymierzeni z Iranem jemeńscy rebelianci Huti rozpoczęli 20 bm. ataki na statki Arabii Saudyjskiej.
Sytuacja ta ma wpływ na ceny ropy naftowej i gazu LNG, pośrednio także – w warunkach zmniejszonego popytu na przewozy towarów w kontenerach – także na stawki kontenerowego frachtu morskiego.
Efekt strachu przed dronami Huti
Liczba statków przepływających przez cieśninę Bab El-Mandeb do/z Morza Czerwonego w dniach 25-26 lipca wynosiła średnio 31 dziennie, podała firma analityczna Clarksons Research. Oznacza to spadek tych tranzytów o połowę, w stosunku do średniej z drugiego kwartału. To wtedy zamiar powrotu na ten najkrótszy morski szlak handlowy Azja – Europa, wiodący też przez Kanał Sueski, deklarowali niektórzy armatorzy, a nawet zapowiedzi te realizowali (MSC, Maersk). Choć obecnie dronowe uderzenia Huti – wznowione po ich zaprzestaniu w październiku ub.r., gdy Izrael zaprzestał ataków na Strefę Gazy - wycelowane są w statki służące interesom Arabii Saudyjskiej, w tym terminal w Janbu eksportujący ropę naftową, to na zwiększonego ryzyko żeglugi nerwowo zareagowali i ubezpieczyciele, i większość armatorów, co w efekcie oznacza zmniejszenie liczby tranzytów Kanałem Sueskim.
Na zakłóceniach korzystają przewoźnicy. Zarobki armatorów VLCC (wielkie tankowce) tylko w ostatnim tygodniu wzrosły o 13 proc. - do 145 tys. dolarów dziennie, a armatorów VLGC (wielkie gazowce) - o 24 proc., do 172 tys. USD/dziennie.
Bez większych zmian?
Inne dane o tranzytach Kanałem Sueskim niż Clarksons podaje PortWatch. Według niego, 26 lipca przepłynęło nim łącznie 37 statków, w tym m.in. 6 kontenerowców, 15 tankowców, 9 masowców. W ciągu tygodnia (licząc od 26 lipca) wystąpił niewielki spadek (41 tranzytów średnio dziennie). Przeglądając dane PortWatch od 26 kwietnia można wyliczyć, że dzienne i tygodniowe spadki tranzytów Kanałem Sueskim utrzymują się na zbliżonym poziomie, z niewielkimi wahaniami. Np. w tygodniu zakończonym 25 czerwca zanotowano 43 tranzyty średnio dziennie, a tydzień wcześniej – 34. Niewiele zmieniała się też struktura statków, choć w układzie dziennym występują duże rozbieżności. Np. 16 czerwca Kanał Sueski pokonał m.in. tylko 1 kontenerowiec i 12 tankowców, natomiast 22 czerwca – 12 kontenerowców i 18 tankowców.
A według danych Linerlytica, pomimo zagrożenia ze strony Hyti, w 29 tygodniu (13-19 lipca) Maersk i CMA CGM nadal wysyłały swoje statki przez Morze Czerwone.
Cieśnina Ormuz pod podwójną kontrolą
Linerlytica informuje też, że w Zatoce Arabskiej na kotwicy stoją obecnie 24 kontenerowce o łącznej pojemności 69.000 TEU. Rośnie natomiast liczba irańskich statków, które utknęły w różnych portach azjatyckich i nie mogą powrócić do macierzystych portów z powodu blokady portów irańskich przez wojska amerykańskie.
Clarksons Research szacuje, że w ub. tygodniu do tranzytu przez Cieśninę Ormuz zgłoszono tylko 6 tankowców. Oznacza to, że Zatokę Arabską opuszczało tylko ok. 1 miliona baryłek dziennie ropy naftowej, w stosunku do 10 mln bbl/dziennie na początku lipca, tj. w okresie względnego pokoju po podpisaniu protokołu ustaleń między USA a Iranem. Przed tym konfliktem dziennie wysyłano tankowcami po ok. 15 mln bbl.
Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w przypadku wysyłki LNG, ale Clarksons nie podaje danych.
Stawki frachtu kontenerowego
Wojna w Iranie spowodowała wzrost od lutego stawek oceanicznych między Azją a USA o 234 proc., wylicza Xeneta. Jednak stawki te spadają, po zakończonym wczesnym w tym roku letnim szczycie.
Xeneta oczekuje, że w sierpniu koszty kontenerowego transportu morskiego będą nadla maleć, choć ich spadek będzie „znacznie wolniejszy niż gwałtowny”. „Stawki spot na głównych oceanicznych przewozach kontenerowych z Dalekiego Wschodu nadal spadają, o 1 proc. do portów zachodniego wybrzeża USA i portów europejskich, podczas gdy na wschodnim wybrzeżu USA pozostają bez zmian” – skomentowała dane rynkowe z minionego tygodnia Emily Stausboll, starsza analityczka ds. żeglugi w Xeneta.





