Huti spełniają zapowiedzi ataków na tankowce (saudyjskie)

Jemeński ruch Huti twierdzi, że w środę zaatakował dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym. Choć zachodnie źródła odnotowały atak tylko na jeden tankowiec, wydarzenie to świadczy o spełnieniu gróźb Huti z poniedziałku i zapowiedzi całkowitego zamknięcia cieśniny Bab el-Mandab dla tankowców pływających pod banderą Arabii Saudyjskiej.

fot. Pixabay

Atak Huti oznacza wznowienie działań wojennych na Morzu Czerwonym po roku względnego pokoju, co może mieć poważne konsekwencje dla globalnych cen stawek frachtu i energii. Zachodni port Arabii Saudyjskiej, Janbu, jest kluczem do eksportu ropy naftowej z rejonu Zatoki Perskiej, która z powodu blokady Cieśniny Ormuz boryka się z ograniczeniami transportowymi.

Patrz: O co tym razem chodzi Hutim?

Rzecznik Huti - Yahya Saree określił obecne działania jako strategię „blokady za blokadę”, odnosząc się do blokady przez Marynarkę Wojenną USA irańskich statków w Cieśninie Ormuz. 

Z wywiadu New York Times można zarazem wnioskować, że uaktywnienie Huti jest nie tylko inspirowane przez Iran, ale i ważnym argumentem w jego negocjacjach pokojowych z USA, szczególnie kwestii wzbogacania uranu przez Iran. Ta ewentualność jest bowiem rozważana w toczących się rozmowach amerykańskich w sprawie budowy w Arabii Saudyjskiej elektrowni atomowej.

Ataki Huti

Rzecznik Huti stwierdził, że zaatakowane zostały „wieloma pociskami i dronami” tankowce Layla  i Encelia pływające pod banderą Arabii Saudyjskiej. Jak dodał, „naruszyły one blokadę na Morzu Czerwonym”.

Tankowiec Layla (o nośności 317 821 DWT, według rejestrów Equasis) należy i zarządzany jest przez saudyjskie Narodowe Towarzystwo Żeglugowe Bahri, za pośrednictwem jej dubajskiej filii Bahri Ship Management. Zarejestrowanym właścicielem tankowca Encelia (109 250 DWT) jest liberyjska firma Trans Mediterranean Shipping, a zarządza nim Red Sea Marine Services z Dubaju.

Zarówno brytyjskie siły operacyjne (UKMTO, jak i firma konsultingowa Vanguard Tech, specjalizująca się w bezpieczeństwie, potwierdziły atak na Encelię. Tankowiec został trafiony w prawą burtę, co spowodowało pożar na pokładzie. Doniesienia o ataku na Laylę do czwartku rano „pozostawały niepotwierdzone”, bowiem sygnał AIS tego tankowca jest nieaktywny od kilku dni, a jej pozycja jest nieznana.

Znaczenie ataków

W oddzielnym oświadczeniu jemeńskie siły zbrojne ostrzegły, że wszelkie działania militarne przeciwko Jemenowi pociągną za sobą „rozległe operacje w głębi terytorium Arabii Saudyjskiej”, wyraźnie wskazując rafinerie ropy naftowej jako potencjalne cele. Rozszerzyłoby to zagrożenie atakami - ze szlaków żeglugowych na lądową infrastrukturę energetyczną, która stanowi podstawę gospodarki eksportowej tego królestwa. 

Analitycy ds. żeglugi w skandynawskim banku SEB skomentowali: „Jak pokazał Iran w bitwie pod Ormuz, zamknięcie korytarza nie wymaga zasobów, aby fizycznie zatrzymać żeglugę. Wymaga wystarczająco wiarygodnego zagrożenia, aby tranzyt nie podlegał ubezpieczeniu. Huti mają je, a efekt jest już widoczny. Tankowce z ładunkiem zmieniły kurs jedynie na podstawie ostrzeżenia, przed jakimkolwiek atakiem. Wiążącym ograniczeniem jest apetyt na ubezpieczenia, a nie możliwości egzekwowania prawa”. Ceny ropy wzrosły w czwartek, piąty dzień z rzędu, poinformowała agencja Reuters.

Arabia Saudyjska chce mieć energię atomową

New York Times w wewnętrznym wywiadzie z Davidem Sangerem (korespondent gazety w Białym Domu, ekspert ds. energii jądrowej) ujawnia, że od czasu pierwszej kadencji Donalda Trumpa przedstawiciele USA i Arabii Saudyjskiej prowadzą, z przerwami, negocjacje w sprawie zakupu technologii i budowy w królestwie Saudów reaktorów atomowych. Jednym z powodów długotrwałych rozmów było wiązanie umowy od szerszej kwestii uznania dyplomatycznego Izraela przez Saudyjczyków. Niedawno Trump oddzielił umowę nuklearną od kwestii dyplomatycznych.

Kształt negocjowanej umowy jest jednak inny, niż podobnej, którą USA podpisały w 2009 r. ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Katarczycy zobowiązali się do dopuszczania inspekcji obiektów jądrowych przez ekspertów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej oraz zgodzili się na zakaz wzbogacania uranu i nieprzetwarzania plutonu. Innymi słowy, nie będą wytwarzać własnego paliwa jądrowego i nie ma obawy, że zostanie ono przeznaczone na projekt bomby atomowej. 

W umowie z Arabią Saudyjską nie ma obu takich zobowiązań, a jedynie porozumienie, że Stany Zjednoczone i Saudyjczycy zbadają, czy wzbogacanie uranu ma sens ekonomiczny dla Arabii Saudyjskiej, stwierdza ekspert NYT.

Przypomina, że to był argument przeciwko wzbogacaniu uranu przez Iran. Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Iranowi po części po to, by zmusić go do zaakceptowania inspekcji nuklearnych i do zaprzestania produkcji uranu. Umowa z Arabią Saudyjską w projektowanym kształcie utrudni USA negocjacje pokojowe z Iranem. „Irańczycy (…) będą argumentować – i będą mieli ku temu uzasadnione argumenty – że to dowodzi podwójnych standardów”, stwierdza Sanger. Jest to groźna sytuacja także dlatego, że Mohammed bin Salman, saudyjski następca tronu powiedział, że zbuduje broń jądrową, jeśli zrobi to Iran. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close