Tylko incydent czy świadoma akcja? - wstrzymany ruch Cieśniną Ormuz
Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) wstrzymała 25 bm. – rozpoczętą na początku tego tygodnia – ewakuację statków z Zatoki Arabskiej. Powodem był atak dronem „nieznanego pochodzenia” na kontenerowiec Everly Lovely. Nikt z załogi nie został ranny, a statek nadal nadaje się do żeglugi.

Sekretarz generalny IMO – Arsenio Dominguez w oświadczeniu stwierdził, że „tymczasowo wstrzymał wdrażanie tranzytów aby potwierdzić, że niezbędne gwarancje bezpieczeństwa nadal obowiązują dla statków znajdujących się na naszej liście ewakuacyjnej i wszystkich innych w regionie”. Plan IMO został opracowany w celu ewakuacji ponad 11 000 marynarzy, uwięzionych na statkach od 28 lutego.
Atak
Do incydentu doszło wczoraj około 7,5 mili morskiej na południowy wschód od Dahit w Omanie. Agencje bezpieczeństwa Ambrey i Vanguard Tech podały, że dron uderzył w kontenerowiec Ever Lovely (104,4 tys. DWT, zdolność przewozu 9532 TEU) zarejestrowany w Singapurze, a należący do armatora Evergreen Marine.
UKMTO - organizacja kierowana przez brytyjską Królewską Marynarkę Wojenną - poinformowała, że statek został trafiony w mostek od strony prawej burty. Kapitan jednak ani nie zgłosił żadnych uszkodzeń, ani wpływu na środowisko. Zarząd Evergreen Marine nadal nie podał szczegółów. Z raportów wynika, że był to jeden z trzech statków Evergreen, które płynęły tą trasą. Sygnał AIS z Ever Lovely namierzony w piątek wieczorem wskazywał, że statek nadal płynął, zbliżając się do obszaru w pobliżu Fudżajry. W oświadczeniu IMO podało, że zaatakowany statek „nie zgłosił uczestnictwa w ramach systemu ewakuacji IMO”.
Niejasności
Po podpisaniu 60-dniowego porozumienia między USA a Iranem Władze Omanu poinformowały 22 bm., że nawiązały współpracę z Międzynarodową Organizacją Morską (IMO) w celu zapewnienia tymczasowego korytarza morskiego dla statków chcących przepłynąć przez Cieśninę Ormuz.
Plan zakłada stopniową ewakuację statków, dzieląc je na wyznaczone grupy. Kapitanowie statków zostaną powiadomieni indywidualnie o przydzielonym im prawie tranzytu w dniu tranzytu.
Patrz: Rozpoczęła się „etapowa ewakuacja” statków z Zatoki Perskiej
Jednak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że odrzuca inicjatywę IMO i Omanu. Według oświadczenia, jedyna bezpieczna trasa to północny odcinek Cieśniny Ormuz, który znajduje się pod kontrolą IRGC. W internecie krąży nagranie wideo, na którym najwyraźniej IRGC informuje statki, że poniosą odpowiedzialność za konsekwencje, jeśli wybiorą alternatywną trasę. Niepotwierdzone doniesienia mówią o zawróceniu kilku statków.
Zwykły system separacji ruchu statków (TSS) pozostaje zamknięty z powodu groźby uderzenia w irańskie miny morskie. IMO stwierdziło, że ostatni incydent uwypuklił „potrzebę bardziej przejrzystych porozumień między Waszyngtonem a Teheranem ostrzegając, że brzmienie memorandum o porozumieniu między USA a Iranem pozostaje „niewystarczająco jasne”. I ta niejasność jest obecnie głównym problemem armatorów.
W ocenie IMO, jeśli atak na Everly Lovely zostanie potwierdzony przez IRGC, będzie to świadczyło o rażącym lekceważeniu Konwencji ONZ o prawie morza (UNCLOS), która wyznacza Cieśninę jako drogę wodną niezakłóconego „przejścia tranzytowego”.
Tranzyt
Liczba tranzytów statków przez Cieśninę Ormuz gwałtownie wzrosły po ogłoszeniu akcji IMO i Omanu. Według AXS Marine tylko 24 czerwca odnotowano 62 zweryfikowane przekroczenia tej drogi wodnej. Było to jednak tylko nieco ponad połowa liczby tranzytów odnotowanej w tym samym dniu rok temu.
Maersk i Hapag-Lloyd potwierdziły, że udało im się wyprowadzić z Zatoki Perskiej pierwsze kontenerowce. Cieśninę Ormuz przebył Maersk Baltimore (53,7 tys. DWT, 4500 TEU), jednak w zatoce pozostały trzy inne jednostki podobnej klasy. Natomiast Hapag-Lloyd zdołał wyprowadzić wcześniej wszystkie swoje kontenerowce, uwięzione w zatoce.





