Rozpoczęła się „etapowa ewakuacja” statków z Zatoki Perskiej
Władze Omanu poinformowały we wtorek, że nawiązały współpracę z Międzynarodową Organizacją Morską (IMO) w celu zapewnienia tymczasowego korytarza morskiego dla statków chcących przepłynąć przez Cieśninę Ormuz. Potwierdzając tę informację IMO podała, że operacja – nazywana „etapową ewakuacją” - będzie prowadzona z udziałem Stanów Zjednoczonych, Iranu i innych państw leżących nad Morzem Arabskim, a monitoring ruchu statków będzie prowadził Oman.

Królewska Marynarka Wojenna Omanu przekazała ponadto informację, że porozumienie w sprawie tranzytu Cieśniną Ormuz nie dotyczy wpływania statków do Zatoki Perskiej. Z innych przekazów wynika, że zapowiadane są „dalsze aktualizacje w tej sprawie”. Od przepływających przez cieśninę statków nie będzie pobierana opłata tranzytowa. Sekretarz generalny IMO, Arsenio Dominguez powiedział: „Rozpoczynamy wdrażanie planu ewakuacji ponad 11 000 marynarzy wciąż uwięzionych w regionie.”
Rozkład jazdy
Plan zakłada stopniową ewakuację statków, dzieląc je na wyznaczone grupy. Kapitanowie statków zostaną powiadomieni indywidualnie o przydzielonym im prawie tranzytu w dniu tranzytu. Narodowe Biuro Hydrograficzne Omanu (ONHO wydało ostrzeżenia nawigacyjne określające środki zarządzania ruchem w cieśninie. Stwierdzono w nim, że istniejący system rozgraniczenia ruchu nie jest bezpieczny (z uwagi na miny morskie), a statki wypływające z zatoki mogą korzystać z dwóch tymczasowych tras – jednej po północnej stronie (przez irańskie wody terytorialne) lub południowej (przez wody terytorialne Omanu, kontrolowane przez marynarkę USA).
„Bezpieczeństwo żeglugi pozostaje kwestią nadrzędną” – stwierdza ONHO w ostrzeżeniu. Zwraca też uwagę na podwyższone ryzyko kolizji statków w przypadku braku koordynacji ich ruchów. Dlatego kapitanowie tych statków, które dostaną pozwolenie na tranzyt, będą musieli koordynować działania z INGO i IMO, podążając za współrzędnymi wydanymi przez organizację i władze Omanu.
Kapitanowie są zobowiązani też do utrzymywania podczas tranzytu włączonego systemu AIS i przestrzegania instrukcji państw nadbrzeżnych przekazywanych przez VHF. Oman ostrzegł również, że ruch może zostać tymczasowo zawieszony ze względów bezpieczeństwa, w tym w celu usunięcia kolizji z okrętami marynarki wojennej.
Uwarunkowania
Allied Shipbroking poinformował, że szlak wodny „zaczął znów oddychać, ale dopiero niedawno” po podpisaniu memorandum o porozumieniu pokojowym między USA a Iranem. Jednak zaznaczył, że wolumeny pozostają znacznie poniżej poziomów sprzed konfliktu, a niepewność co do długoterminowego zarządzania cieśniną utrzymuje się.
Z informacji AKS Signal Ocean, opartych danych ze śledzeniu ruchów statków wynika, że od 17 bm. Zatokę Arabską opuściło łącznie ok. 120 jednostek, w tym 22 bm. - 42, a 20 czerwca – 40 (przed 1 marca tranzytem przez Cieśninę Ormuz przepływało po ok. 140 statków). Międzynarodowa Izba Żeglugowa wydała oświadczenie, w którym stwierdziła: „Plan ewakuacji IMO jest mile widzianym krokiem w kierunku koordynacji i przywrócenia swobody żeglugi. Kluczowe jest, aby plan ten działał w harmonii z istniejącymi mechanizmami, a nie w sprzeczności”.
Firma ubezpieczeniowa Allianz opublikowała 23 bm. swój roczny raport dotyczący żeglugi, zauważając, że wartość statków i ładunków wynosi ok. 125 miliardów dolarów i że ubezpieczyciele przygotowują się na liczne roszczenia. „To pierwszy raz w historii, kiedy Cieśnina Ormuz została zamknięta – nawet podczas wojny iracko-irańskiej w latach 80. XX wieku cieśnina pozostawała otwarta. W przyszłości zamknięcie cieśniny pozostanie bardzo realnym – a nie tylko teoretycznym – scenariuszem katastroficznym dla branży żeglugowej i ubezpieczycieli” – powiedział kapitan Rahul Khanna, globalny dyrektor ds. doradztwa w zakresie ryzyka morskiego w Allianz Commercial.





