MI pracuje nad regulacjami dla wdrożenia EMS na drogi
Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje ramy prawne dla dopuszczenia dłuższych zestawów drogowych tzw. Europejskiego Systemu Modularnego (EMS) do wykonywania przewozów towarowych w Polsce. Na początku czerwca br. odbył się pokaz zestawów EMS na torze Modlin zorganizowany przez Polską Izbę Spedycji i Logistyki oraz Scania Polska.

Regulacje dopuszczające zestawy drogowe EMS na drogie są obecnie przedmiotem prac legislacyjnych prowadzonych na szczeblu UE i krajowym. w grudniu ubr. Rada UE uzgodniła wspólne stanowisko ws. Dyrektywy o wagach i rozmiarach pojazdów, a obecnie trwają negocjacje przedstawicieli Rady i Parlamentu Europejskiego nad ostatecznym kształtem regulacji. Nowe przepisy mają dopuścić dłuższe zestawy do wykonywania przewozów transgranicznych w UE.
Przyjęcie tej zmiany regulacyjnej popierają przedstawiciele branży transportu drogowego, a z kolei środowiska kolejowe apelują o zagwarantowanie kompatybilności EMS z transportem intermodalnym i wdrożenie tej dyrektywy łącznie z nowelizacją Dyrektywy o transporcie kombinowanym.
Czytaj także: Dyrektywa o EMS – czego oczekuje branża logistyczna?
Niezależnie od prac legislacyjnych na szczeblu unijnym, Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad krajowymi regulacjami dopuszczającymi gigalinery na drogi. W grudniu ubr. resort przedstawił projekt zmian ustawy o ruchu drogowym, który umożliwi przeprowadzenie w Polsce jazd pilotażowych zestawów EMS o długości 25,25 m oraz zestawów z naczepami wydłużonymi o 1,3 m do 14,9 m. Zgodnie z planem zestawy takie mają być dopuszczone na określone trasy, które zostaną wyznaczone po konsultacjach z przewoźnikami.
Pokaz w Modlinie
2 czerwca br. odbył się pokaz zestawów EMS 25,25 na torze w Modlinie, który zorganizowała PISIL i Scania Polska. W pokazie wykorzystano naczepy Schmitz Cargobull i ciągnik szwedzkiego producenta. Pokaz objął formowanie dwóch rodzajów zestawów EMS, pokonywanie ronda, ruszanie w wniesieniu i pokonywanie go, hamowanie, nagłe omijanie przeszkód drogowych, cofanie na dystansie 40 m, parkowanie i rozformowanie na zestawy klasyczne. W pokazie uczestniczyli przedstawiciele MI.
— Cieszymy się, że to nasz pracownik Jerzy Gębski zainicjował ten strategiczny projekt w strukturach Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. Technologia EMS będzie dla spedytorów narzędziem do optymalizacji łańcuchów dostaw. To także ogromna szansa na poprawę konkurencyjności polskich przewoźników i całej gospodarki. Polska jako lider eksportu usług transportowych w UE, musi nadrobić zaległości w wykorzystywaniu standardów EMS i EMS2 — napisano w komunikacie C. Hartwig Szczecin Spedytorzy Międzynarodowi.
Jak zapewnia PISIL pokaz wykazał, że zestawy EMS radzą sobie na rondach równie dobrze jak zestawy klasyczne, a ich droga hamowania awaryjnego jest krótsza niż zestawów tradycyjnych ze względu na większą liczbę osi i większą powierzchnię styku opon z nawierzchnią drogi. Obecnie EMS dopuszczone jest do użytku w 11 krajach UE w tym m.in w Czechach, Holandii i w Niemczech. Dłuższe zestawy drogowe cechują się mniejszym zużyciem paliwa i niższymi emisjami w przeliczeniu na tonokilometr.





