USTR znów przymierza się do zmiany stawek ceł na importowane towary
Administracja Donalda Trumpa zaproponowała 2 bm. nałożenie dodatkowych ceł na towary importowane z 60 krajów. Jako powód wskazuje się, że gospodarki te zaniechały ograniczanie handlu towarami wytwarzanymi przy użyciu pracy przymusowej, a to hamuje handel USA.

Propozycja przedstawione przez Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych (USTR) to najnowsze ustalenia z dochodzenia w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych na podstawie sekcji 301, informuje agencja Reuters. W istocie jest to zamiar przywrócenia „taryf nadzwyczajnych”, które zostały uchylone w lutym decyzją Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Sąd orzekł, że prezydent wprowadzając cła przekroczył uprawnienia federalnej ustawy z 1977 roku IEEPA (International Emergency Economic Powers Act), bowiem zmiany w podatkach (a są nimi cła) należą do kompetencji Kongresu.
Patrz: USA wprowadzą 24 bm. powszechne 15 proc. cła importowe
Nałożone przez Trumpa 20 lutego cła w wysokości 10 proc. wygasają 24 lipca, przypomina Reuters. Oczekuje się również, że agencja handlu wkrótce ujawni wyniki kolejnego dużego dochodzenia dotyczącego narastania nadwyżek mocy produkcyjnych w przemyśle u 16 partnerów handlowych, w tym w Chinach.
Kogo dotyczą zmiany
USTR poinformował, że nałoży 10 proc. cła na import z: Kanady, Ekwadoru, Unii Europejskiej, Indonezji, Meksyku, Pakistanu, Argentyny, Bangladeszu, Kambodży, Salwadoru, Gwatemali, Indonezji, Malezji, Tajwanu i Wielkiej Brytanii. Ponadto na pozostałe 45 krajów objętych dochodzeniem nałoży dodatkowe cła w wysokości 12,5 proc.
„Niedopuszczalny jest brak reakcji naszych najważniejszych partnerów handlowych na import towarów wytwarzanych przy użyciu pracy przymusowej. jest niedopuszczalny. Stwarza to sytuację, w której amerykańscy pracownicy są zmuszani do globalnej konkurencji na nierównych warunkach” – powiedział w oświadczeniu przedstawiciel handlowy USA Jamieson Greer, którego cytuje Reuters.
USTR poinformował również, że proponuje mechanizm, który umożliwiłby import „określonej ilości odzieży i tekstyliów” do Stanów Zjednoczonych po obniżonej stawce celnej, choć wysokość ceł i ich ilości nie została ujawniona. Urząd poinformował też, że zwolni z ceł szereg produktów, w tym: nośniki energii, metale ziem rzadkich i niektóre inne metale, wołowinę, kawę, niektóre owoce i warzywa, produkty farmaceutyczne, chemikalia organiczne i części samolotów.
Inne zmiany
W wyniku dochodzenia opartego na Sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r., a dotyczącego praktyk handlu cyfrowego i preferencyjnych taryf celnych w Brazylii, USR zaproponował 25 proc. cło na wiele towarów z tego kraju. Sekcja 301 ma chronić amerykańskie przedsiębiorstwa przed nieuczciwymi praktykami handlowymi, umożliwiając rządowi USA prowadzenie dochodzeń i reagowanie, przypomina niezależna agencja Global Trade Alert.
Oczekuje się również, że agencja handlu wkrótce ujawni wyniki kolejnego dużego dochodzenia – także w oparciu o sekcję 301 - dotyczącego narastania nadwyżek mocy produkcyjnych w przemyśle u 16 partnerów handlowych, w tym w Chinach. Zarazem USTR zwróciło się do przedsiębiorców amerykańskich i ich związków o zgłaszanie tych towarów importowanych z Chin, na które zostaną obniżone cła do 10 proc. To realizacja uzgodnień podczas spotkania w maju w Pekinie Trumpa z Xi.
Urzędnicy obu krajów wstępnie zidentyfikowali towary, które mogłyby być przedmiotem „zrównoważonego handlu bez przekraczania czerwonych linii bezpieczeństwa narodowego” i kwalifikować się do potencjalnych obniżek taryf, o wartości około 30 miliardów dolarów po obu stronach, informuje Reuters. W oświadczeniu w Federal Register zadano pytanie: „Jakie rodzaje produktów chińskich lub produkty chińskie w poszczególnych sektorach należy uznać za niewrażliwe, ponieważ stwarzają niewiele, jeśli w ogóle, problemów związanych z bezpieczeństwem gospodarczym i narodowym oraz ryzykiem dla odporności łańcucha dostaw?”.
USTR „z zadowoleniem przyjmuje również” komentarze dotyczące skutecznych sposobów ułatwiania korzystnego dla obu stron handlu z Chinami, „przy jednoczesnym kontynuowaniu stosowania taryf w celu obrony amerykańskiej gospodarki i bezpieczeństwa narodowego oraz promowania zrównoważonego i wzajemnego handlu”.
Inne narzędzia w polityce handlowej USA
Global Trade Alert przypomina, że orzeczenie Sądu Najwyższego uniemożliwia Trumpowi oparcie polityki handlowej na ustawie IEEPA, ale ma on w zanadrzu ważne instrumenty, tj. wspomnianą sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r. z której właśnie korzysta oraz sekcję 232.
Sekcja 232 ustawy o ekspansji handlowej z 1962 r. pozwala prezydentowi „dostosować import”, który zagraża bezpieczeństwu narodowemu USA. Ustawa pozostawia jednak nieokreślone pojęcie „bezpieczeństwo narodowe”. Oparte o tę sekcję dochodzenia prowadzi Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa (BIS). Dochodzenia mogą być wszczęte: wnioskiem od zainteresowanego, na wniosek szefa dowolnego departamentu lub agencji, lub przez sekretarza handlu z własnej inicjatywy.






