Transport i logistyka pod presją kosztów paliw i słabego popytu
Branża transportu, spedycji i logistyki w Europie znalazła w trudnej sytuacji z powodu rosnących cen paliw i słabego popytu konsumentów, którzy wstrzymują się z większymi wydatkami w obawie przed rosnącymi cenami. Organizacje branży transportowej apelują o wprowadzenie na szczeblu europejskim skoordynowanych działań zapobiegających kryzysowi.

W pierwszym kw. 2026 r. pomimo rosnących cen paliw od czasu wybuchu kolejnej wojny w Zatoce Perskiej i zablokowania przez Iran i USA Cieśniny Ormuz stawki spot w transporcie drogowym zmniejszyły się. Wynika to z spadku wydatków konsumenckich. Słaby popyt, malejące ceny frachtu i wysokie koszty paliw są dużym obciążeniem dla branży TSL.
– Sytuacja przewoźników drogowych jest bardzo trudna to nie budzi żadnych wątpliwości. Stabilizacja na międzynarodowych rynkach jest dość pozorna, bo cena baryłki ropy wcale nie spadła zbyt mocno od momentu zawieszenia broni między Iranem, a Stanami Zjednoczonymi. Gospodarka Europy jest mocno uzależniona od sytuacji geopolitycznej, która zdaje się być w tym momencie najbardziej nieprzewidywalną od lat – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Ceny oleju napędowego w Europie wzrosły średnio z poziomu 1,56 euro na litr do 1,96 euro. Ceny baryłki ropy utrzymują się powyżej 100 dol od czasu zamknięcia Cieśniny Ormuz. Największy wzrost cen paliw - o 27% i 35% w I kw. zanotowano we Francji i w Niemczech. Na początku drugiego kw. ceny oleju napędowego dalej rosły i w kwietniu były średnio o 10% wyższe niż w marcu. Różnice w poziomie cen pomiędzy poszczególnymi krajami UE spowodowały wystąpienie zjawiska „turystyki paliwowej”, co z kolei spowodowało, że w krajach z tańszymi paliwami pojawił się problem z zaopatrzeniem.
- Napięcia na Bliskim Wschodzie mają kluczowe znaczenie dla globalnych cen transportu, prowadząc do gwałtownych wzrostów stawek frachtowych oraz kosztów paliw. To wszystko bezpośrednio uderza w łańcuchy dostaw i gospodarkę europejską. W 2026 roku sytuacja ta zmusza przewoźników do szukania alternatywnych tras, co zwiększa czas i koszty transportu morskiego, lądowego i lotniczego. Nawet trudno ocenić, gdzie w tym momencie wahania się największe. Cieśnina Ormuz jest w tym momencie najbardziej newralgicznym punktem światowej logistyki, a tam sytuacja nadal jest daleka od bezpiecznej i kompromisowej – dodaje Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL.
Apel o koordynację działań
Komisja Europejska pracuje nad rozwiązaniem kryzysu energetycznego. Niezależnie od tych prac kraje członkowskie wprowadziły własne rozwiązania. Słowenia i Chorwacja przyjęły ceny maksymalne, niektóre kraje w tym Polska redukowały stawki VAT. Brak jednolitej reakcji na kryzys w Europie budzi niepokój w branży.
— Rządy europejskie wprowadziły środki nadzwyczajne. Jednak nieskoordynowane działania mogą zakłócić rynki, narażając operatorów na ryzyko tam, gdzie krajowe pole manewru jest ograniczone. Skutki wykraczają poza dzisiejsze marże, uderzając w inwestycje we flotę, moce przerobowe i odporność łańcucha dostaw. Transport nie jest buforem, który można ograniczać, gdy rynki energii słabną; to zasób strategiczny, który wymaga stabilnych, przewidywalnych i przyszłościowych warunków. Potrzebujemy ukierunkowanego i proporcjonalnego wsparcia, zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym, aby móc nadal świadczyć nasze niezbędne usługi obywatelom i przedsiębiorstwom — komentuje Vincent Erard starszy dyrektor Międzynarodowej Unii Przewoźników Drogowych IRU ds. strategii i rozwoju.
Pewne nadzieje na poprawę przyniosło zaobserwowane w marcu br. ożywienie w przemyśle w Strefie Euro. Wskaźnik koniunktury PMI dla europejskiego przemysły wyniósł 51,6, czyli był powyżej progu wskazującego na wzrost aktywności. Był to najlepszy odczyt od czerwca 2022 r. Dobre prognozy dla europejskiego przemysłu wskazują na możliwe ożywienie w branży transportu i logistyki w kolejnych kwartałach, dlatego w I. kw. zanotowano wzrost kontraktowych stawek frachtu przy jednoczesnym spadku stawek spotowych.






