PE zatwierdził jednolitą metodę obliczania emisji GHG w transporcie
Parlament Europejski zatwierdził jednolitą i obowiązującą w całej UE metodę obliczania emisji gazów cieplarnianych w sektorze transportowym, wynegocjowaną z przedstawicielami Rady UE. Nowa metoda obliczania emisji ułatwi firmom raportowanie swojego śladu węglowego.

We wtorek 28 kwietnia br. PE zatwierdził jednolitą metodę obliczania GHG, która obejmuje wszystkie gałęzie transportu i będzie obowiązywała w całej UE. Nowa regulacja zakłada także udostępnienie firmom darmowego narzędzia do obliczania śladu węglowego. Co ważne, raportowanie emisji CO2 w transporcie nie będzie obowiązkowe dla wszystkich firm. Europejskie przedsiębiorstwa z branży TSL będą mogły jednakże korzystać z ujednoliconej metody i narzędzia, które udostępni Komisja Europejska w celach marketingowych, realizowania polityki CSR lub przy negocjowaniu umów handlowych. Będzie do spore ułatwienie zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw z branży.
— Nowe przepisy ułatwią przedsiębiorstwom dokładne raportowanie emisji gazów cieplarnianych. Umowa obejmuje specjalne zachęty dla małych i średnich przedsiębiorstw do stosowania normy ISO bez nadmiernych obciążeń administracyjnych. MŚP uzyskają również dostęp do bezpłatnego narzędzia obliczeniowego, co ułatwi im udział w ulepszonych pomiarach emisji gazów cieplarnianych – również w przypadku korzystania z danych pierwotnych — skomentował Norbert Lins, sprawozdawca Komisji Transportu PE.
Rewizja metody obliczania emisji
Metodologia zatwierdzona przez PE nie obejmuje emisji z całego cyklu życia usług transportowych. Po upływie czterech lat od wejścia w życie nowej regulacji KE zbada możliwości rozszerzenia jednolitej metodologii o emisje GHG związane z produkcją pojazdów, produkcją energii, serwisem pojazdów i usługami związanymi z recyklingiem.
Nowa metodologia obliczania emisji opierać się będzie na normie ISO 14083:2023, która wyznacza globalne standardy raportowania obejmujące emisje związane z produkcją i zużyciem paliw. Kraje członkowskie mogą nakładać obowiązek raportowania śladu węglowego na duże firmy transportowe i operatorów terminali, ale tylko w odniesieniu do transportu krajowego. Usługi transgraniczne oraz działalność małych i średnich firm nie może być objęta obligatoryjnym raportowaniem emisji.
Komisja Europejska we współpracy z Europejską Agencją Środowiska stworzy dwie bazy danych, które określać będą domyślne wartości intensywności emisji GHG oraz współczynników emisji nośników energii. Dopuszczalne będzie korzystanie z innych zbiorów referencyjnych danych pod warunkiem przeprowadzenia ich technicznej kontroli na poziomie UE. Jednostka oceniająca zgodność danych będzie zobowiązywana do weryfikacji ich wiarygodności, dokładności i zgodności z przyjęta metodologią.
Przyjęcie jednolitej metody obliczania emisyjności zostało pozytywnie przyjęte przez przedstawicieli branży transportowej. — Wprowadzenie metody ma znaczenie, ponieważ wspólna metodologia pomiaru emisji stanowi podstawę neutralnej technologicznie polityki, uczciwej konkurencji i wiarygodnego, mierzalnego postępu w kierunku dekarbonizacji. Kolejnym krokiem jest wdrożenie. Jasne wytyczne i praktyczne narzędzia będą ważne dla wsparcia firm we wdrażaniu ram, gwarantując, że nie będą one generować obciążeń administracyjnych — skomentowała Raluca Marian, dyrektorka ds. rzecznictwa IRU.
Czytaj także: Dyrektywa o EMS – czego oczekuje branża logistyczna?





























