Szwajcarskie regulacje zagrożeniem dla międzynarodowych przewozów kolejowych w Europie
Fragmentacja sieci kolejowej spowodowana zróżnicowanymi regulacjami jest jedną z głównych przeszkód w tworzeniu Jednolitego Europejskiego Obszaru Kolejowego. Międzynarodowi przewoźnicy kolejowi protestują w ostatnich miesiącach przeciw planom Szwajcarii, która chce jednostronnie wprowadzić nowe regulacje, które mogą zakłócić funkcjonowanie transeuropejskich korytarzy logistycznych.

Po wypadku w tunelu bazowym św. Gotharda, który miał miejsce w 2023 r. kiedy to z powodu pęknięcia koła wykoleił się pociąg towarowy jadący z prędkością 100 km/h, Szwajcaria postanowiła bez konsultacji z Unią Europejską wprowadzić nowe bardziej rygorystyczne regulacje dot. wagonów towarowych. Szwajcarski Federalny Urząd ds. Transportu ogłosił nowe wymogi dla przewoźników we wrześniu ubr., a na dostosowanie się do nich dał czas do końca roku.
Nowe regulacje obejmowały minimalne średnice kół, częstsze harmonogramy konserwacji i zmiany w wymogach dot. przeglądów. Przeciwko decyzji szwajcarskiego urzędu zaprotestowały organizacje branżowe, w tym Międzynarodowa Unia Właścicieli Wagonów (UIP), która odwołała się do sądu. W listopadzie ubr. Szwajcarski Federalny Sąd Administracyjny wydał postanowienie o tymczasowym zawieszeniu nowych regulacji do czasu rozpatrzenia sprawy i wydania wyroku. Stanowisko UIP poparło szwajcarskie stowarzyszenie branży kolejowej Verband der verladenden Wirtschaft (VAP).
Problem fragmentacji
Decyzja Szwajcarii, która jednostronnie wprowadza nowe regulacje odmienne, od obowiązujących w sąsiednich krajach jest przykładem szerszego problemu fragmentacja europejskiej sieci kolejowej spowodowana różnicami w krajowych przepisach i normach. Unia Europejska od wielu lat prowadzi działania na rzecz ujednolicenia standardów i utworzenia Jednolitego Obszaru Kolejowego. W tym celu opracowane zostały techniczne specyfikacje interoperacyjności i standard europejskiego systemu zarządzania ruchem kolejowym (ERTMS). Szwajcaria jak dotąd utrzymywała interoperacyjność głównych transalpejskich magistral kolejowych z systemem UE. Nowe regulacje ogłoszone w ubr. stanowią krok w przeciwnym kierunku, i jak wskazuje UIP mogą być problemem dla operatorów kolejowych organizujących międzynarodowe przewozy na zatłoczonym korytarzu Alpy-Ren. Część wagonów może bowiem nie spełniać nowych szwajcarskich wymogów. Przeniesienie ich na alternatywne trasy przez Austrię i Francję jest niemożliwe z powodu ograniczonej przepustowości tych szlaków.
Szwajcarskie problemy z zmianą modalną
Fragmentacja kluczowego korytarza towarowego Europy Zachodniej spowodowana przez różnice w regulacjach grozi przyspieszeniem obserwowanego na nim od kilku lat negatywnego trendu przenoszenia ładunków z kolei na drogi spowodowanego problemami na niemieckiej sieci kolejowej. Tymczasem władze Szwajcarii deklarują chęć zwiększenia udziału kolei w przewozach towarowych.
Czytaj także: Szwajcaria chce odwrócenia negatywnej zmiany modalnej na szlakach transalpejskich
Decyzja szwajcarskiej administracji kolejowej zaniepokoiła również Unię Europejską. 8 kwietnia br. odbyło się w tej sprawie posiedzenie Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego. Podkreślono na nim konieczność dalszych prac na rzecz harmonizacji regulacji kolejowych w Europie w tym w Szwajcarii. Przedstawiciele Komisji Europejskiej i europosłowie skrytykowali szwajcarskie zmiany w regulacjach.
— Dla Włoch Alpy są drzwiami do Jednolitego Rynku Europejskiego, więc każde ograniczenie może prowadzić do poważnych szkód gospodarczych. To narusza ducha umowy o transporcie lądowym między Szwajcarią a UE — powiedział Carlo Ciccioli, reprezentujący konserwatystów.
Zdecydowana większość przewozów towarowych w Szwajcarii ma charakter międzynarodowy, dotyczy to zwłaszcza przewozów intermodalnych. Komisja Europejska zaapelowała do kraju alpejskiego o dostosowanie się do europejskich rozwiązań proponowanych przez Sekretariat Wspólnej Sieci.






