Operacje intermodalne w niemieckich i polskich portach poważnie zakłócone przez śnieżyce
W drugim tygodniu lutego br. niekorzystne warunki pogodowe zakłóciły działanie bocznic i stacji kolejowych w obrębie portów w Północnej Europie. Zakłócenia w ruchu pociągów intermodalnych i kongestia w terminalach utrzyma się przez kolejne dni.

Śnieżyce, które nawiedziły północną Polskę i Niemcy w ostatni weekend spowodowały poważne utrudnienia w transporcie intermodalnym w portach morskich. Jak poinformował Baltic Hub, 17 lutego br. opóźnienia pociągów obsługiwanych na tym terminalu przekraczały 48 godzin, a na załadunek czekało ponad 2500 kontenerów. Aby unormować sytuację Baltic Hub postanowił anulować okna przeładunkowe na bocznicy kolejowej w kolejnych dniach.
— Opóźnienia są zbyt duże, aby sytuacja mogła ulec poprawie w ciągu najbliższych 7 dni. Ograniczenia operacyjne wynikają z zimowej pogody. W celu częściowego unormowania sytuacji, Baltic Hub nie zaakceptuje, żadnych, dodatkowych pociągów w tygodniu 8, a ponadto, wszystkie okna zaplanowane od godziny 6:00 w czwartek (19 lutego) do 6:00 w sobotę (21 lutego) zostaną anulowane, aby możliwe było nadrobienie opóźnień. Jednocześnie informujemy, że data zaplanowanego obcięcia okien może ulec zmianie, w zależności od aktualnych prognoz pogody (które wskazują na silny wiatr w drugiej części tygodnia) — poinformowano w komunikacie Baltic Hub.
Problemy w Niemczech
Trudna sytuacja jest również w portach niemieckich. Jak poinformował METRANS, z powodu śnieżycy Zarząd Portu Hamburg zmuszony był do wprowadzenia ograniczeń w ruchu pociągów. W efekcie operatorzy intermodalni borykają się z niedoborem wagonów, lokomotyw i drużyn trakcyjnych dla obsługi ładunków importowych. Opóźnienia pociągów w Hamburgu i Bremerhaven sięgają nawet 3 dni. Lepsza sytuacja jest w Wilhelmshaven, gdzie opóźnienia pociągów wynoszą kilka godzin.
— Porty w Hamburgu i Bremerhaven zarządzały (a zatem ograniczały) wjazdy pociągów. Niemiecka infrastruktura kolejowa jest nadal bardzo przeciążona, a ogólne operacje są spowolnione. W przypadku portów północnych Niemiec, połączenia importowe są zazwyczaj w pełni zarezerwowane z tygodniowym wyprzedzeniem, a wolumen przesyłek importowych zgromadzonych w portach jest ogromny — napisano w komunikacie METRANS.
Jak poinformował Hapag-Lloyd, nawiększy niemiecki operator żeglugi kontenerowej, poprawa warunków pogodowych w portach umożliwiła wznowienie operacji przeładunkowych w niedzielę 14 lutego, ale następstwa wstrzymanych operacji będą wpływać na potoki ładunków przypływających do terminali w kolejnych dniach. Sytuacja z ubiegłego weekendu nałożyła się na zakłócenia w niemieckich portach, które wystąpiły wcześniej, a „pełna normalizacja będzie wymagała czasu”.
Czytaj także: Kongestia w portach nie zniknie w najbliższym czasie





























