Kolejne zmiany na rynku terminali kontenerowych
Nastąpił kolejny zwrot w sprawie zmiany właściciela dwu terminali kontenerowych ulokowanych przy Kanale Panamskim, tym razem za sprawą orzeczenia Sądu Najwyższego Panamy. Zmiana właściciela terminali szykuje się też na rynku amerykańskim. Dodajmy, że impulsem do tych zmian były pośrednio działania administracji Białego Domu, w tym polityka handlowa i wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa.

Orzeczenie sądu
Sąd Najwyższy Panamy unieważnił kluczowe kontrakty portowe zawarte przez spółkę zależną CK Hutchison z siedzibą w Hongkongu z rządem Panamy. Pozostawia to niejasną kwestię przyszłego właściciela niektórych operacji w Kanale Panamskim i może pokrzyżować plany sprzedaży niektórych terminali, poinformowała agencja Reutersa. Panama Ports Company (PPC), spółka zależna chińskiej grupy CK Hutchison, od lat 90. XX wieku ma kontrakty na obsługę terminali kontenerowych przy obu wejściach do kanału – od strony Pacyfiku (w Cristóbal) i Atlantyku (Balboa), niezależnie od operacji w ramach kanału. Oba terminale to kluczowe węzły przeładunkowe i usług retransmisyjnych.
O zamiarze sprzedaży 80 proc. udziałów w sektorze portowym zarząd CK Hutchison poinformował w marcu ub.r. Jego właściciel, magnat z Hongkogu Li Ka-shinga, zdecydował się na ten krok pod wpływem wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, że Chiny kontrolują ten „strategiczny dla USA szlak”.
Patrz: Bliżej czy dalej od zmiany właściciela GCT?
Jeszcze na początku tego roku CK Hutchiston poinformował, że rozważa sprzedaż części swoich aktywów poprzez podzielenie transakcji na mniejsze części i zróżnicowanie ich struktury właścicielskiej. Tymczasem w krótkim oświadczeniu do orzeczenia, SN Panamy unieważnił 25-letnie przedłużenie umowy, udzielone PPC ponownie w 2021 roku. Podstawą stał się audyt przeprowadzony przez panamskiego kontrolera, który zarzucił poważne nieprawidłowości zarówno w pierwotnej umowie z 1997 roku, jak i w odnowieniowej.
Adytut
Kontroler Anel Flores poinformował, że jego biuro zidentyfikowało niezapłacone kwoty, błędy księgowe, a nawet braki w koncesji, skutkującej od 2015 roku. Audyt oszacował straty w dochodach na rzecz Panamy na około 300 milionów dolarów – od momentu przedłużenia – i na 1,2 miliarda dolarów – w pierwotnym 25-letnim okresie obowiązywania. Flores argumentował również, że „odnowienie koncesji zostało przyznane bez obowiązkowej zgody jego biura”. Panama Ports Company zaprzeczyła tym zarzutom. Sąd nie udzielił żadnych wskazówek dotyczących dalszych działań.
Joint venture ds. inwestycji terminalowych
CMA CGM, trzecia co do wielkości grupa kontenerowa na świecie i amerykańska firma inwestycyjna Stonepeak uzgodniły utworzenie spółki joint venture United Ports LLC o wartości prawie 10 miliardów dolarów. Będzie ona obsługiwać i inwestować w terminale portowe, w tym w Stanach Zjednoczonych. Stonepeak zainwestuje 2,4 mld dolarów i obejmie 25 proc. udziałów mniejszościowych w UPL. Fundusz ten zadeklarował też pozyskanie dodatkowych 3,6 mld USD finansowania „na przyszłe wspólne projekty terminalowe”.
CMA CGM zlikwiduje udziały w 10 terminalach, nad którymi już sprawuje kontrolę, w tym w Nowym Jorku i Los Angeles. Pozyskane z tych transakcji 2,4 mld dolarów przeznaczy na „inwestycje w rozwój swojej podstawowej działalności”. „Utworzenie United Ports LLC stanowi ważny krok w rozwoju naszej działalności terminalowej w Stanach Zjednoczonych i na świecie” – powiedział w oświadczeniu Rodolphe Saade, prezes i dyrektor generalny CMA CGM.
Terminale objęte transakcją obejmują również obiekty w: Hiszpanii, Brazylii, Indiach, na Tajwanie i w Wietnamie. Podobnie jak jej konkurenci z branży żeglugowej, CMA CGM zainwestowała znaczne środki w terminale portowe, aby wzmocnić swój dostęp do kluczowych szlaków i zmniejszyć zależność od zmiennych zysków z transportu morskiego.



























