Maersk testuje etanol jako biopaliwo dla kontenerowców
Maersk rozpoczął testowanie mieszanki etanolu i metanolu jako paliwa dla kontenerowców. Duński armator bada możliwości wykorzystania tego biopaliwa, dla którego istnieje rozbudowana baza produkcyjna i sieć dystrybucyjna, co może ułatwić obniżenie śladu węglowego w transporcie morskim.

Pierwszy na świecie kontenerowiec na metanol — zbudowany w 2023 r. Laura Maersk, o pojemności 2100 TEU rozpoczął testowe operacje morskie z wykorzystaniem paliwa E10 w którym etanol stanowi 50% bunkra. Wcześniej przeprowadzono testy paliwa z 10% etanolu i 90% metanolu, które pokazały, że te dwie substancje można bezpiecznie łączyć w paliwie dla statków.
W trakcie testów paliwa E10 sprawdzane będzie, czy istnieją różnice w zapłonie, sposobie spalania mieszanki, a także czy paliwo takie ma wpływ na korozję i czy istnieją różnice w emisjach tlenków azotu i innych zanieczyszczeń. Etanol jest traktowany jako jedno z perspektywicznych paliw alternatywnych, które może być wykorzystane do dekarbonizacji transportu morskiego. Obecnie funkcjonuje już rozbudowana sieć produkcji i dystrybucji etanolu, co może zwiększyć dostępność tego rodzaju biopaliwa dla armatorów.
– Etanol ma udokumentowaną historię na ugruntowanym rynku i w istniejącej infrastrukturze i oferuje dodatkową ścieżkę dekarbonizacji. Stopniowe zwiększanie zawartości etanolu pozwala nam uzyskać cenne informacje na temat osiągów silnika i wpływu spalania, co pozwala nam określić potencjał źródeł paliwa – powiedziała Emma Mazhari, dyrektor ds. rynków energetycznych w Maersk.
Rynek biopaliw
80% światowej produkcji etanolu odbywa się w USA i Brazylii. W tym drugim kraju etanol jest z powodzeniem wykorzystywany jako biopaliwo w samochodach. Do produkcji tego alkoholu na masową skalę wykorzystywana jest trzcina cukrowa. Na stacjach paliw dostępne są mieszanki takie jak E100 (100% etanolu), czy E20 (20%etanolu). Brazylijczycy testują również możliwość wykorzystania biopaliwa w generatorach energii elektrycznej. Negocjowana obecnie umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur ma na celu m.in. ułatwienie importu biopaliw z Ameryki Południowej do Europy.
Jako potencjalne zagrożenia związane z wdrożeniem dużych ilości biopaliw wskazywane są ryzyko deforestacji oraz wzrost cen żywności, spowodowany przeniesieniem części produkcji rolnej na bardziej rentowny obszar dostaw dla branży transportowej. Maersk zapewnia, że w swoich łańcuchach dostaw nie będzie korzystać z biopaliw, których produkcja odbywa się kosztem środowiska lub bezpieczeństwa żywnościowego.
Czytaj także: Pierwszy na świecie kontenerowiec na metanol zacumował przy Hutchison Ports Gdynia


























