Partyzanci Huti sygnalizują wstrzymanie ataków na statki handlowe
Rebelianci Huti z Jemenu potwierdzili, że wstrzymali ataki na statki handlowe na Morzu Czerwonym po ogłoszeniu zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem. Jeśli sytuacja bezpieczeństwa w regionie poprawi się, linie żeglugowe będą mogły wrócić na szlak przez Kanał Sueski, co będzie mieć duży wpływ na całą branżę.

Jemeńscy partyzanci rozpoczęli ataki na statki pływające przez cieśninę Bab al-Mandab pod koniec 2023 r. po tym jak Izrael rozpoczął operację wojskową w Strefie Gazy. W efekcie operatorzy żeglugi oceaniczne zmuszeni zostali do przekierowania kontenerowców na szlak dookoła Afryki, co spowodowało zmniejszenie dostępnej mocy przewozowej i w efekcie wzrost stawek frachtu. 10 października Izrael zawarł zawieszenie broni z Hamasem, co mogło oznaczać, że Huti będą skłonni do zaprzestania ataków na statki. W opublikowanym 11 listopada br. liście do przywódców Hamasu szef sztabu Huti Yusuf Hassan al-Madani zasygnalizował, że grupa ta faktycznie wstrzymała takie ataki.
Nieoficjalny sygnał
— Bacznie śledzimy rozwój sytuacji i oświadczamy, że jeśli wróg wznowi agresję na Gazę, powrócimy do naszych operacji wojskowych głęboko w obrębie tworu syjonistycznego i przywrócimy zakaz żeglugi izraelskiej na Morzu Czerwonym i Arabskim — stwierdził al-Mandani w fragmencie listu opublikowanym przez media.
Oficjalnie jemeńscy partyzanci nie ogłosili wstrzymania swoich działań na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej. We wcześniejszych atakach zginęło łącznie 9 marynarzy, a 4 statki zostały zatopione. Sygnały świadczące o tym, że Huti zawiesili swoje działania w tym regionie mogą skłonić armatorów do powrotu na najpopularniejszy szlak morski łączący Azję z Europą, którym przed wojną w Strefie Gazy transportowano towary o wartości ponad biliona dol. każdego roku.
W ostatnich dniach Zarząd Kanału sueskiego prowadził rozmowy z przedstawicielami międzynarodowych linii żeglugowych ws. warunków powrotu statków na tę przeprawę. Z opublikowanych informacji, wynika, że część przewoźników kontenerowych może wrócić na Kanał Sueski w kolejnych miesiącach jeśli sytuacja na Morzu Czerwonym zagwarantuje bezpieczną żeglugę.
Czytaj także: Linie żeglugowe rozmawiają z Zarządem Kanału Sueskiego ws. powrotu na tę przeprawę





























