Co dalej z nowelizacją Dyrektywy o transporcie kombinowanym?
Komisja Europejska zapowiedziała wycofanie propozycji zmian do Dyrektywy o transporcie kombinowanym, które są cześcią pakietu legislacyjnego Zielonego Transportu. Przeciw wycofaniu tego projektu protestują przedstawiciele branży transportu intermodalnego oraz europosłowie pracujący nad nowelizacją.

Kolegium komisarzy KE przyjęło 21 października plan pracy na 2026 rok z którego wynika, że Komisja planuje wycofać propozycje poprawek do dyrektywy intermodalnej. O konieczności nowelizacji tej regulacji od kilku lat mówią eksperci i organizacje branżowe. Znowelizowana dyrektywa miała być, częścią pakietu legislacyjnego, w ramach którego przyjęto m.in. zmiany przepisów dopuszczające dłuższe ciężarówki do ruchu międzynarodowego.
Czytaj także: PE zgodził się na dopuszczenie długich ciężarówek do przewozów transgranicznych
Zapowiedź KE zaskoczyła europarlamentarzystów, którzy pracują nad nowelizacją dyrektywy. W ubiegłym tygodniu w PE zakończono prace nad analizą sporządzoną na wniosek sprawozdawcy Flavio Tosiego, która ma być podstawą do dalszych prac legislacyjnych. Europosłowie oraz przedstawiciele Międzynarodowej Unii Kombinowanego Transportu Drogowo – Kolejowego (UIRR) skrytykowali decyzję Komisji, która nie była wcześniej konsultowana.
Stanowisko branży
Stowarzyszenie wskazuje, że obecnie branża transportu kombinowanego odczuwa skutki kryzysów geopolitycznych i ekonomicznych, a na jej kondycję negatywnie wpływają ograniczenia przepustowości infrastruktury liniowej i terminalowej. Aby stawić czoła tym wyzwaniom konieczne są dalsze prace obejmujące m.in. nową Dyrektywę o zarządzaniu przepustowości infrastruktury kolejowej, urzeczywistnienie kosztów zewnętrznych transportu w opłatach infrastrukturalnych, wdrożenie zmian w regulacji TEN-T, utworzenie jednolitego europejskiego obszaru kolejowego i włączenie kolei do łańcuchów mobilności wojskowej.
— Chciałbym zachęcić Komisję do ponownego rozważenia pomysłu wycofania wniosku dotyczącego zmiany dyrektywy w sprawie transportu kombinowanego. Potrzebna jest perspektywa długoterminowa i należy dać szansę sprawozdawcy Parlamentu Europejskiego i Komisji Transportu i Turystyki. Dlatego program prac nie powinien być sztywno realizowany – podkreślił dyrektor generalny UIRR, Ralf-Charley Schultze.
Opóźnienia w pracach nad zmiana dyrektywy intermodalnej, wynikały m.in. z braku porozumienia między państwami członkowskimi co do definicji transportu kombinowanego, sposobu obliczania kosztów zewnętrznych transportu oraz cyfryzacji. Pomimo tych trudności zarówno węgierka jak i belgijska prezydencja w Radzie UE kontynuowały prace nad nową legislacją, a obecnie kraje członkowskie czekają na nowe stanowisko Parlamentu Europejskiego.






























