Ważą się losy Ram Zerowej Emisji Netto
Podczas trwającego od 14 bm. drugiego nadzwyczajnego posiedzenia Komitetu Ochrony Środowiska Morskiego (MEPC) Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) główni członkowie przedstawili swoje stanowisko w sprawie przyjęcia Ram Zerowej Emisji Netto (ang. NZF). W oświadczeniach przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, do których dołączyli delegaci Arabii Saudyjskiej, zaproponowali zmianę procedury głosowania, co ma na celu opóźnienie wdrożenia NZF, a być może – potencjalne zatopienie projektu.

W założeniu, NZF ma być kolejnym załącznikiem – poprawką do Konwencji MARPOL (o zapobieganiu zanieczyszczeniom środowiska naturalnego przez statki z 1973 r.), który zakłada opłaty za emisję dwutlenku węgla w transporcie morskim. Jego przyjęcie oznaczało by, że transport morski włączy się do ochrony klimatu, a co przyspieszy też zmiany technologiczne w napędzie statków, włącznie ze stopniowym upowszechnianiem paliw alternatywnych i zielonych.
Zmiana procedowania
Drugiego dnia posiedzenia MEPC delegaci rządów w Waszyngtonie i Rijadzie zaapelowali do uczestników o porzucenie długoletniego, stosowanego od 1973 r., sposobu przyjmowania poprawek do Konwencji MARPOL na zasadzie „milczącej akceptacji”. Ma go zastąpić znacznie bardziej uciążliwa metoda „jawnej akceptacji”. Zgodnie z metodą milczącej akceptacji nowe przepisy wchodzą w życie automatycznie w ciągu 10 miesięcy po ich przyjęciu. Zasada jawnej akceptacji wymagała natomiast indywidualnej ratyfikacji zmian przez dwie trzecie rządów. To proces, który, jak przyznaje sama IMO, „rzadko się sprawdza”.
Stany Zjednoczone przedstawiły swoją propozycję jako „zabezpieczenie dla globalnego handlu”, a w istocie chroniąc interesy producentów paliw kopalnych. Wcześniej zarówno prezydent Donald Trump, jak i różni sekretarze administracji Białego Domu wielokrotnie ostrzegali, że wobec krajów, które zagłosują za NFZ, USA wprowadzi wobec sankcje gospodarcze.
Patrz: MEPC czeka burzliwa debata
Arabia Saudyjska powtórzyła argument amerykański dodając, że wolniejsze procedowanie jest konieczne ze względu na „głębokie podziały” wśród członków IMO.
Nowe podziały
Jednak większość delegacji – pod przewodnictwem UE, Kanady, Australii czy Kenii – stanowczo odrzuciła już projekt USA ostrzegając, że sparaliżuje on przyszłe procesy regulacyjne IMO. Delegacja Indii również stwierdziła, że obecny system jest „kluczowy” dla wiarygodności organizacji, a przedstawiciel Brazylii powiedział, że „wyraźna akceptacja czasami po prostu nie działa.” Nie jest jasne, jakie będzie stanowisko Chin. W niedawnym „kolejnym zwrocie akcji”, jak pisze „The Guardian”, opowiedziały się za stworzeniem mechanizmu NZF. Jednak w środę „zdawały się popierać” projekt zgłoszony przez USA i Arabii Saudyjską.
Pęknięcia w branży
Do niedawna także główne organizacje branżowe opowiadały się za przyjęciem FAZ. Wobec najnowszej propozycji USA Światowa Rada Żeglugi ostrzegła, że nowy sposób ratyfikacji „spowoduje opóźnienia i przedłużającą się niepewność, mierzoną w latach, a nawet dekadach, zniechęcając do inwestycji w paliwa zero emisyjne”. Tymczasem w środę Cypryjski Związek Armatorów (CUS) wezwał rząd Cypru i inne państwa członkowskie UE do przyjęcia wniosku USA stosowania metody „jawnej akceptacji”. Podkreśliła, że „da to więcej czasu na rozmowy mające na celu osiągnięcie konsensusu”.
„W obecnym kształcie NZF stanowi poważne zagrożenie dla europejskiej żeglugi, gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego, a także stanowi poważne zagrożenie dla małych i średnich przedsiębiorstw” – argumentował CUS. „W istocie stanowi on wielomiliardowy podatek, który nie redukuje emisji, lecz przerzuca koszty na konsumentów końcowych”. MEPC zaplanowało głosowanie 17 bm.































