Zachodni przewoźnicy sceptyczni wobec Północnej Drogi Morskiej
MSC Mediterranean Shipping Company, największy przewoźnik kontenerowy na świecie ogłosił, że nie będzie wysyłać kontenerowców Północna Drogą Morską, którą uważa za ryzykowną dla żeglugi handlowej. W ostatnich tygodniach kilka statków handlowych pokonało trasę z Chin do Europy przez Arktykę.

W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie Północą Drogą Morską wśród niektórych operatorów logistycznych zarząd MSC wydał komunikat, w którym stwierdził, że firma ta nie będzie korzystała z tego szlaku w połączeniach oceanicznych między Azją a Europą. Powodem tej decyzji są wątpliwości co do bezpieczeństwa nawigacji i transportu na Morzu Arktycznym. MSC wskazuje też na potencjalne zagrożenia dla wrażliwego ekosystemu oraz dla społeczności lokalnych, które mogą zostać odcięte od dostaw niezbędnych towarów, gdyby na Północnej Drodze Morskiej wystąpiła kongestia.
— Nie ma żadnego powodu operacyjnego, aby nasza flota i niezależna sieć przewoziły ładunki przez Arktykę, ponieważ dysponujemy możliwościami i środkami pozwalającymi na bezpieczny i niezawodny transport ładunków klientów na całym świecie bez korzystania z Północnej Drogi Morskiej — napisano w komunikacie MSC.
Inni przewoźnicy kontenerowi nie zadeklarowali jak dotąd chęci korzystania z Północnej Drogi Morskiej, chociaż Maersk wysyłał tą trasą testowe transporty w latach 2018-2019, to jednak nie zdecydował się na kontynuację żeglugi po tych wodach.
Współpraca chińsko-rosyjska
Zainteresowanie Północną Drogą Morską wzrosło w ostatnim czasie, gdy pojawiły się nowe zagrożenia bezpieczeństwa na Morzu Czerwonym, przez które kontenerowce zostały skierowane na dłuższy szlak dookoła Afryki. Trasa przez Morze Arktyczne to najkrótszy szlak morski łączący Europę z Azją Wschodnią. Zmiany klimatu sprawiają, że żegluga jest tam możliwa przez dłuższą część roku.
Jedną z firm, która zdecydowała się w br. na testowanie tej trasy jest singapurski armator Sea Legend, którego statek klasy panamax o ładowności 4890 TEU Istambul Bridge wyszedł 22 września z portu Ningdo i skierował się na szlak do Europy. Kontenerowiec ten zawinie do Felixstowe, Rotterdamu, Bremerhaven i Gdańska. Podróż z Chin do Europy ma być 2 razy krótsza niż przez Kanał Sueski.
Czytaj także: Kontenerowiec z Chin dotrze do Gdańska przez Morze Arktyczne
Kolejnym statkiem handlowym, który wpłynął na Północą Drogą Morską jest kontenerowiec Hong Chang Sheng o pojemności 2135 TEU, który w ramach usługi rosyjskiego operatora Aurora Line udał się w podróż z Chin do St. Petersburga. We wrześniu testowy transport przez Morze Arktyczne wykonała inna rosyjska firma — FESCO, za zainteresowane tym szlakiem jest również chińskie COSCO.
Rosyjski koncern Rosatom w sierpniu br. wysłał dodatkowe lodołamacze do udrożnienia szlaku przez Morze Arktyczne dla kontenerowców. Kreml oficjalnie wspiera rozwój nowej trasy żeglugowej jako alternatywy dla Kanału Sueskiego.





























