Coraz więcej kontenerowców korzysta z paliw alternatywnych
Przewoźnicy kontenerowi odgrywają dominującą rolę w transformacji energetycznej transportu morskiego. Jak informuje BIMCO, pod koniec sierpnia w służbie lub w zamówieniu były 534 kontenerowce z napędem alternatywnym.

Statki zasilane ekologicznymi paliwami stanowią obecnie ponad 53% zamówionych nowych kontenerowców i łącznie 77% zdolności przewozowej portfela zamówień armatorów. Alternatywny napęd dominuje zwłaszcza w zamówieniach na większe kontenerowce. 81% kontenerowców, które stanowią 85% zdolności przewozowej nowych statków o pojemności 8000 TEU i większych, które wejdą do służby w kolejnych latach będzie mieć ekologiczny napęd.
Portfel zamówień armatorów obejmuje również 321 statków na konwencjonalny napęd spalinowy i 155 kontenerowców „gotowych na paliwa alternatywne”, w których będzie można dokonać w przyszłości konwersji jednostki napędowej.
Dominacja LNG
Nieco mniej optymistycznie wygląda jednak zestawienie najbardziej popularnych paliw alternatywnych w kontenerowcach, gdyż aż w 2/3 przypadków jest do LNG, które choć jest mniej szkodliwe dla środowiska niż olej napędowy, to jest paliwem kopalnym i wiąże się z emisjami GHG. Co prawda statki z takim napędem mogą korzystać z paliw bio-LNG i e-LNG, które nie powodują wzrostu emisji gazów cieplarnianych netto, ale ich dostępność jest obecnie znikoma. 31% zamówionych kontenerowców z napędem alternatywnym korzystać będzie z metanolu. Marginalne znaczenie mają wodór i amoniak, gdyż technologię napędowe wykorzystujące te paliwa są dopiero w fazie rozwojowej.
Jeśli chodzi o amoniak, to 16 września br. tajwańska firma żeglugowa Yang Ming zawarła z koreańską stocznią Hanwha Ocean umowę na budowę kontenerowca o pojemności 16 tys. TEU z napędem LNG dual-fuel. Statek ten będzie przystosowany do możliwości stosowania amoniaku. Jednostka ta została sklasyfikowana przez American Bureau of Shipping i zostanie zbudowana do 2029 r.
Czytaj także: 2025 rok może być przełomowy dla napędu na amoniak w żegludze
5 września odbyła się ceremonia cięcia stali dla Yara Eyde, który będzie pierwszym na świecie kontenerowcem zasilanym zielonym amoniakiem. Statek ten będzie operował na trasie między Oslo a Rotterdamem w ramach serwisu North Sea Container Line. Za dostawę ekologicznego paliwa odpowiadać będzie australijski koncern Yara Clear Ammonia.
Jak informuje BIMCO, transport kontenerowy zdecydowanie wyprzedza inne segmenty żeglugi w inwestycjach w alternatywne napędy. Jest to efekt silnej koncentracji tej branży i wynikających stąd dużych możliwości finansowych największych globalnych przewoźników, ale też odpowiedź na oczekiwania załadowców ładunków, którzy zwracają coraz większą uwagę na ślad węglowy w łańcuchu dostaw. Zgodnie z prognozami do 2030 r. w służbie będzie 837 kontenerowców z alternatywnym napędem, a ich łączna pojemność wyniesie 10,9 mln TEU. Będzie to jedna czwarta światowej floty kontenerowców.





























