Strajki mogą zablokować transport towarowy we Francji
W czwartek 18 września mogą wystąpić poważne utrudnienia w ruchu kolejowym, lotniczym i samochodowym we Francji z powodu zapowiadanego strajku generalnego, w którym może wziąć udział ponad 800 tys. osób. Operatorzy przewozów towarowych musza liczyć się z możliwymi opóźnieniami w dostawach.

Francuskie centrale związkowe, w tym również zrzeszające pracowników transportu CFDT-FGTE, CGT i FO-UNCP wezwały do ogólnokrajowego protestu przeciw ogłoszonym przez prezydenta Emmanuela Macrona planom dużych cięć wydatków budżetowych na 2026 rok, które obejmują obniżenie wydatków socjalnych, reformę zasiłków dla bezrobotnych i zniesienie dwóch dni świąt wolnych od pracy. Związki zawodowe protestują też przeciw zapowiadanym podwyżkom opłat za elektryczność dla gospodarstw domowych.
Wg francuskich mediów protesty mogą zablokować główne autostrady w okolicach Lyonu, Paryża i Marsylii. Problemem mogą być nie tylko same blokady ale też działania policji, która w tym czasie prowadzić będzie wzmożone, szczegółowe kontrole samochodów na drogach. Związkowcy zapowiadają, że w czwartek akcje protestacyjne obejmą rejony zakładów przemysłowych i punkty poboru opłat na autostradach.
Strajk obejmie też transport kolejowy oraz prawdopodobnie główne porty lotniczne. Zablokowane zostaną pociągi pasażerskie oraz część ruchu towarowego, gdyż spodziewane są blokady na liniach kolejowych. Wezwanie do strajku otrzymali również pracownicy portów lotniczych, którzy mogą przyłączyć się do protestów w związku z zapowiadanymi negocjacjami kontraktów pracowniczych na lata 2026-2030. W strajku na razie nie wezmą udziału kontrolerzy ruchu lotniczego, którzy podjęli decyzję o przełożeniu terminu strajku na późniejszy okres w związku z niedawną dymisją rządu Françoisa Bayrou.
Czytaj także: W marcu odbędą się kolejne strajki we francuskich portach





























