Europejska Prokuratura prowadzi międzynarodowe śledztwo przeciw nieuczciwym importerom
Europejska Prokuratura Publiczna przeprowadziła skoordynowaną akcję w kilku krajach, gdzie zarekwirowała towary sprowadzane do Europy z Chin bez opłacenia cła i VAT. Straty spowodowane tym procederem przestępczym w kilkunastu krajach w tym w Polsce wyniosły prawie 700 mln euro.

Schemat działań przestępców polegał na sprowadzaniu do Europy dużych ilości odzieży, butów, elektrycznych rowerów, skuterów i innych produktów, które były następnie dystrybuowane w centrach logistycznych prowadzonych w różnych krajach przez obywateli chińskich, skąd były dostarczane klientom końcowym. Zyski z tej działalności były transferowane do Chin z pominięciem podatków i ceł.
Towary były importowane do Europy przez port Pireus z deklarowaną wartością znacznie niższą niż rzeczywista a także z nieprawidłową klasyfikacją produktów w celu ominięcia ceł. W tym celu posługiwano się fałszywymi dokumentami. Towary następnie były sprzedawane firmom zarejestrowanym w krajach członkowskich UE umożliwiając w ten sposób nabywcy skorzystanie z zwolnienia z VAT na podstawie Procedury Celnej 42 stworzonej w celu uproszczenia handlu transgranicznego i zwolnienia importerów z płacenia VAT, jeśli towary są wysyłane dalej do innego kraju członkowskiego UE.
Zamknięta centra logistyczne
Produkty były następnie wysyłane poprzez sieć spółek-widmo do centrów logistycznych kontrolowanych przez organizacje przestępcze we Francji, Włoszech, Polsce, Portugalii i Hiszpanii. — Chińskie centra logistyczne, w których składowane są wszystkie towary, działają jak ściśle kontrolowane okręgi magazynowe, funkcjonujące niemal jak wyłączone społeczności, do których dostęp mieli jedynie członkowie zarządzających nimi grup przestępczych — napisano w komunikacie EPPO.
Przestępcy posługiwali się fałszywymi dokumentami transportowymi w których ukryto prawdziwe destynacje, a także spółkami — widmo które wykorzystywano do fałszywych sprzedaży i dostaw w celu ukrycia całego łańcucha dostaw. Finalnie sprzedawano towary po bardzo konkurencyjnych cenach, gdyż nie obejmowały one cła i VAT.
Europejscy prokuratorzy prowadzili śledztwo pod kryptonimem „Calypso” w 14 krajach w tym w Polsce. Zarekwirowano gotówkę o wartości 5,8 mln euro, a także ponad 7 tys. e-rowerów i 3,6 tys. e-skuterów oraz 480 kontenerów do dalszej kontroli.
Chińskie sklepy internetowe są wykorzystywane do zakrojonych na szeroką skalę oszustw podatkowych. Wg. EPPO w 2024 r. straty z tytułu importu bez opłacenia ceł i VAT z wykorzystaniem internetowych platform wyniosły w całej Europie 13 mld euro. Największe straty poniosły Niemcy i Włochy.
Czytaj też: Gdy biedniej, rośnie liczba kradzieży ładunków?



























