Apel do KE o strategię dla europejskiego przemysłu morskiego
Stowarzyszenie Europejskich Właścicieli Statków (ECSA) oraz organizacja Sea Europe zwróciły się z apelem do Komisji Europejskiej o uwzględnienie sektora morskiego w Europejskiej Strategii Przemysłowo-Morskiej i w Planie Inwestycyjnym Zrównoważonego Transportu (STIP). Obie organizacje uważają, że Europa powinna wzmocnić konkurencyjność swojego sektora morskiego, który w ostatnich latach poddawany jest coraz większej presji ze strony międzynarodowej konkurencji.

Organizacje branżowe apelują do KE o włączenie żeglugi, sektora stoczniowego i producentów wyposażenia dla transportu morskiego w polityce przemysłowej i w planie rozwoju zrównoważonego transportu. Zaapelowano o poprawę konkurencyjności europejskich stoczni i ich zaplecza przemysłowego, które poddawane są coraz silniejszej presji zwłaszcza ze strony producentów chińskich. Zaapelowano też o stworzenie w Europie bazy produkcyjnej dla czystych paliw dla transportu morskiego i o poprawę dostępności finansowania inwestycji w tej branży.
— Europa potrzebuje silnych, innowacyjnych i globalnie konkurencyjnych stoczni i producentów sprzętu morskiego. Europa ma globalne przywództwo w zakresie złożonych typów statków i produkcji sprzętu morskiego, ale musi być bardziej odporna i mniej zależna od obcych krajów. Wpływowa strategia przemysłowa w sektorze morskim, umożliwiająca Europie konsolidację jej obecnego globalnego przywództwa, przy jednoczesnym odzyskaniu strategicznych rynków dla Europy i skorzystaniu z powstających segmentów w kluczowym dla europejskiego przemysłu produkcji morskiej i morskiej oraz bezpieczeństwa gospodarczego, ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Europy — powiedział Christophe Tytgat, Sekretarz Generalny Sea Europe.
Rosnąca konkurencja
Z analizy przeprowadzonej przez Deloitte wynika, że żegluga odgrywa ogromną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa łańcuchów dostaw i odporności gospodarki europejskiej. Europejski sektor morski jest największy na świecie. Firmy z UE posiadają 44% światowej floty kontenerowców, 30% masowców, 35% tankowców i 33% gazowców. Europa jest silnie zależna od importu surowców dlatego potrzebuje rozbudowanej siatki połączeń żeglugi oceanicznej.
Deloitte wskazuje jednak, że w ostatnich latach branża transportu morskiego rozwijała się szybciej w innych częściach świata, a w Europie brakuje dostępu do funduszy na inwestycje. Jest to szczególnie ważne w kontekście zielonej transformacji tego sektora. Oprócz finansowania konieczne jest także szkolenie kadr dla obsługi nowych technologii.
— Nadchodzące czyste paliwa i technologie cyfrowe będą wymagać nowych i dodatkowych umiejętności, edukacji i szkoleń operacyjnych dla marynarzy. Transformacja energetyczna i cyfrowa będzie wymagać podniesienia kwalifikacji i przekwalifikowania około 800 000 marynarzy w ciągu najbliższych 10 lat na świecie, a według raportu Draghiego 250 000 marynarzy w samej Europie — stwierdzono w raporcie.
Czytaj też: Branża żeglugi pozytywnie oceniła propozycję New Industrial Deal


























