Partnerzy portalu

slideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslide

Zbyt mała liczba feederów może być wyzwaniem dla branży transportowej

Zmiany na rynku żeglugi kontenerowej, nowe regulacje środowiskowe i czynniki geopolityczne powodują duży wzrost zapotrzebowania na tonaż kontenerowców dowozowych o pojemności miedzy 1000 a 3000 TEU. Wkrótce liczba takich jednostek dostępnych na rynku może być zbyt mała by obsłużyć rosnący popyt na zdolności przewozowe — ostrzegają analitycy Braemar.

fot. Pixabay

Rosnące zapotrzebowanie na przewozy kontenerowe feederami wynika z kilku czynników. Po pierwsze wprowadzanie na linie oceaniczne coraz większych statków, co powoduje wzrost wolumenu w żegludze kontenerowej. Po drugie przetrasowanie części połączeń na szlakach Azja — Europa trasą wokół Afryki i ograniczenie liczby portów, do których zawijają niektóre serwisy oceaniczne np. Maerska. Wreszcie nowe regulacje środowiskowe, które powodują konieczność wprowadzenia na niektóre akweny (Bałtyk, Morze Północne) statków z czystym napędem. 

Czytaj też: Maersk zredukuje bezpośrednie zawinięcia z Azji do europejskich portów

Rosnący popyt na tonaż powoduje, że obecnie portfel zamówień feederów o pojemności 1000 — 3000 TEU jest poniżej potrzeb rynkowych. Problemem jest także starzejąca się flota. Wśród statków o pojemności 1000 — 1999 TEU 21% jednostek ma więcej niż 20 lat, a wśród feederów do 2999 TEU jest to ponad 23% — poinformował Jonathon Roach, analityk Braemar cytowany przez Container News.

Obecnie zamówienia na statki o pojemności do 2000 TEU wynoszą 109 jednostek o łącznej ładowności 157,5 tys. TEU, a w przypadku większych statków zamówionych jest tylko 39 sztuk. Analitycy przewidują, że do obsługi połączeń dowozowych mogą w przyszłości być skierowane kontenerowce o ładowności ponad 3000 TEU. 

Zalety mniejszych statków

Małe feedery mają wiele zalet operacyjnych, gdyż są łatwiejsze do obsługi w portach, łatwiej je zmieścić na nabrzeżach i mogą zawijać do większej liczby portów niż duże statki. Mimo to w ostatnich latach widoczna była tendencja do wypierania ich z rynku przez uruchamianie większej liczby bezpośrednich zawinięć do portów statków oceanicznych. 

Niedobory tonażu małych kontenerowców mogą spowodować w kolejnych latach zawieszenie niektórych serwisów feederowych i skupienie ich do obsługi wysp i odległych lokalizacji. W przypadku niewystarczającej przepustowości może to spowodować wzrost stawek frachtu. Armatorzy mogą także wydłużyć czas życia statków, choć to rozwiązanie nie jest możliwe w regionach, w których obowiązują restrykcyjne normy emisji spalin. Pocieszający jest fakt, że budowa feederów trwa krócej o około rok niż budowa dużych kontenerowców, dzięki czemu branża morska może szybciej zapełnić lukę podażową. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close