Partnerzy portalu

slideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslideslide

Rekord dostaw kontenerowców, ale nad rynkiem wisi miecz Damoklesa

Podaż kontenerowców w transporcie oceanicznym stała się problemem „gorączkowym i ekstremalnym”, ponieważ sektor waha się między gwałtownym wzrostem zapotrzebowania na zdolność przewozową a dużym wzrostem podaży nowych statków, ocenia firma analityczna Transport Intelligence (Ti). A według organizacji BIMCO, w tym roku zaplanowano dostawę 478 kontenerowców o pojemności 3,1 mln TEU, bijąc rekord z 2023 roku i rekord wszechczasów.

fot

Na razie stan jest taki, że kryzys na Morzu Czerwonym z powodu ataków rebeliantów Huti na statki handlowe zachwiał równowagą podaży i popytu w żegludze oceanicznej. Ale nad rynkiem wisi nadpodaż usług, gdy udrożni się trasę z Azji do Europy i portów wschodniego wybrzeża USA przez Kanał Sueski. 

Wchłonięta nadwyżka mocy

Przed zamknięciem Morza Czerwonego dla swobodnej żeglugi tygodniowo potrzeba było 12 kontenerowców, aby zapewnić rytmiczny transport towarów z Azji do Europy. Obecnie potrzeba ich co najmniej 15. Konsekwencja jest taka, że zagospodarowana została nadwyżka mocy przewozowych nad popytem. Narastała ona w 2023 roku, jako wypadkowa przekazywania przez stocznie nowych statków, zamówionych przez armatorów w okresie hossy przewozowej 2020-22 i ich wysokich zysków oraz spowolnionego na świecie wzrostu gospodarczego. 

Obecnie nie ma bezczynnych kontenerowców. Najwięksi przewoźnicy sięgnęli po zapasy wolnych statków, płacąc coraz wyższy czynsz najmu, bo mogą te koszty – w warunkach dużego popytu na transport – przerzucić na załadowców. Według danych Alphaliner, najmniej spośród dziesięciu głównych przewoźników czarteruje Hapag-Lloyd (40 proc.), w porównaniu do 41,1 proc. Maerska czy 50,3 proc. MSC. Najwięcej wynajętych statków użytkuje Zim – 94,6 proc. kontenerowców w całej swojej flocie. Tendencja rosnących stawek frachtu skłania wielu tzw. okazjonalnych przewoźników do uruchamiania stałych połączeń liniowych na głównych kierunkach handlu wschód-zachód. Są to mali i średniej wielkości przewoźnicy, operujący regionalnie. 

Patrz: Stopy frachtu kontenerowego będą dalej rosły, ale mniej dynamicznie?

Stocznie pracują pełną parą

Statystyki Alphaliner pokazują, że globalna flota statków liniowych po raz pierwszy w historii osiągnęła 30 mln TEU, a stocznie chińskie i południowokoreańskie nadal pracują pełną parą. Tempo wzrostu globalnej floty kontenerowej jest niezwykłe. Osiągnięcie w 2001 r. poziomu 5 mln TEU zajęło branży ok. 50 lat. Dla porównania, skok z 20 mln TEU do 30 mln TEU został osiągnięty w ciągu zaledwie siedmiu lat. 

Tymczasem z danych BIMCO wynika, że w tym roku zaplanowano dostawę 478 kontenerowców o pojemności 3,1 mln TEU, bijąc rekord z 2023 r. o 41 proc. Pojemność floty kontenerowej ma wzrosnąć w br. o 10 proc. Przykładowo, MSC zamówił 104 jednostki (o łącznej zdolności przewozu 1,2 mln TEU), ONE – 36 (475 tys. TEU), a Maersk – 32 (dodatkowe 406 tys. TEU). 

Oczekuje się, że wzrost z 30 do 35 mln TEU pojemności globalnej floty kontenerowej będzie bardzo szybki, ponieważ zamówienia na statki nadal napływają do azjatyckich stoczni. Według informacji przedstawicieli największych z nich, ich portfele zamówień są wypełnione do 2029 r. Szczególnie, że rośnie popyt na inne rodzaje statków, w tym do przewozu LNG. Globalny portfel zamówień stoczni wynosi obecnie 133 mln ton brutto (CGT), co oznacza wzrost o 56 mln CGT w porównaniu z ostatnim najniższym poziomem portfela zamówień pod koniec 2020 r.

„Mamy ogromną liczbę negocjacji dotyczących nowych statków” – zauważył broker Braemar w niedawnym podsumowaniu rynków kontenerowych. Skutkiem ubocznym są rosnące ceny nowych statków, co będzie się przekładać na stawki frachtu.

Koniunktura zmienna jest 

W porównaniu z tym samym kwartałem ubr., w drugim kwartale nastąpił wzrost zdolności przewozowych o 1,5 proc. Mało i to zachęca nadal do zamawiania statków. Ti ostrzega jednak, że nad rynkiem kontenerowym wisi nadpodaż usług. Objawi się z pełną mocą, gdy udrożni się trasę przez Kanał Sueski. Gdy w przyszłości wystąpi nadwyżka mocy przewozowych nad popytem, presja na obniżenie stawek „okaże się nie do odparcia”. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close