Ukraina wraca na mapę żeglugi kontenerowej
Po ponad dwóch latach od rozpoczęcia inwazji Rosji na ten kraj do ukraińskich portów nad Morzem Czarnym zawijają ponownie kontenerowce. Hapag-Lloyd włączył Odessę do swojej sieci poprzez połączenie realizowane statkami Iteris Feeder.

Połączenia kontenerowe do ukraińskich portów morskie zostały zawieszone po wybuchu pełnoskalowego konfliktu zbrojnego w lutym 2022 r. Rosja rozpoczęła ataki zbrojne na ukraińską infrastrukturę portową. Spowodowało to poważny problem dla ukraińskiej gospodarki, a zablokowanie eksportu zbóż groziło wybuchem globalnego kryzysu humanitarnego.
W lipcu 2022 Rosja zgodziła się na transport zbóż z ukraińskich portów w ramach trójstronnego porozumienia, które zerwała rok później grożąc atakami na statki handlowe. Tych ataków nie była jednak w stanie zrealizować, gdyż sukcesy militarne Ukraińców na Morzu Czarnym zmusiły rosyjską marynarkę do wycofania się z rejonu działań wojennych. W efekcie utworzony został bezpieczny korytarz transportowy dla żeglugi wzdłuż zachodniego brzegu Morza Czarnego do Odessy. Na początku br próbowano zawrzeć nową umowę zbożową z Rosją ale z negocjacji wycofał się Kijów, dla którego taka umowa stała się niepotrzebna.
Bezpieczne zawinięcia masowców do ukraińskich portów zachęciły armatorów żeglugi kontenerowej do powrotu do tego tego regionu. Już w najbliższy weekend niemiecki Hapag-Lloyd stanie się pierwszym przewoźnikiem kontenerowym, który po ponad dwuletniej przerwie wróci do Odessy poprzez ukraińską spółkę Iteris Feeder, która obsługuje połączenie Odessa — Rumunia. Jak informuje Splash, nad uruchomieniem feederowego serwisu do ukraińskiego portu zastanawia się także MSC, ale nie została jeszcze podjęta decyzja.
Iteris Feeder wprowadził miesiąc temu dwa małe statki po pojemności 373 i 381 TEU na trasę między Odessą a Konstancą. Średni czas rejsu w obie strony wynosi 4-5 dni.
Czytaj też: Ukraińskie zboże winduje przeładunki portu w Konstancy






























