Partnerzy portalu

LTG Cargo przymuszone do ekspansji zagranicznej, także w Polsce?

Tagi: LTG Cargo,

Już w marcu rozpocznie się przesyłanie ropy naftowej i produktów ropopochodnych z Białorusi przez porty rosyjskie – Petersburg oraz Ust-Ługa. W ten sposób zostaną pominięte w obsłudze tranzytu porty Litwy, głównie Kłajpeda oraz litewski przewoźnik kolejowy – LTG Cargo.

LTG Cargo
fot. LTG Cargo

Takie są skutki podpisanej przed kilku dniami umowy ministrów transportu Białorusi i Rosji. To kolejny krok w realizowanej przez Rosję polityki eliminowania krajów nadbałtyckich w pośrednictwie logistycznym, czyli także wywierania nacisków politycznych na te kraje. 

Co istotne, wcześniej Białoruś dawała odpór namowom Moskwy, by i ta zmieniła odprawy ładunków z portów republik bałtyckich na rosyjskie. Argumentowała, że usługi kolei i portów rosyjskich są droższe. Obecnie władze w Mińsku przystały na ofertę rosyjską. To swoista zemsta, ponieważ republiki nadbałtyckie potępiły sfałszowanie wyborów przez Łukaszenkę i nałożyły sankcje personalne na przedstawicieli władz białoruskich.

Umowa

Już w styczniu br. białoruska spółka eksportująca produkty naftowe, Belorusskaya Neftyanaya Kompaniya (BNK; wchodzi w skład Belorusskaya Neftyanaya Kompania) wstrzymała długoterminowy kontraktu z LTG Cargo, przewoźnikiem towarowym Kolei Litewskich, który obsługiwał transport BNK do portu w Kłajpedzie.

To było preludium przed podpisaniem 19 bm. umowy ministerialnej między Białorusią i Federacją Rosyjską. Ma ona obowiązywać do końca 2023 roku, z opcją jej automatycznego przedłużenia. W 2021 roku przez porty rosyjskie ma zostać wysłanych 2 mln ton białoruskich produktów naftowych, które wzrosną w kolejnych latach. Łącznie do końca 2023 r. ma to być wolumen 9,8 mln ton ładunków, które ominą Kłajpedę i wyeliminują LTG Cargo. 

Ulegli namowom

Przedstawiciele białoruskich firm i władz od kilku lat byli nakłaniani do zmiany kierunku eksportu produktów ropopochodnych (benzyny, oleju napędowego i oleju opałowego). Np. jesienią 2017 r. Władimir Putin stwierdził, że konieczne jest powiązanie dostaw ropy naftowej do rafinerii białoruskich z transportem ich produktów gotowych przez porty rosyjskie.  

Strona białoruska podkreślała, że jest to dla niej nieopłacalne od strony biznesowej, zarówno ze względu na dłuższą trasę, jak i wyższe koszty transportu kolejowego i przeładunków w portach rosyjskich, a nie np. litewskich.

Np. w lipcu 2018 r. ambasador Białorusi w Rosji Igor Petryszenko w wywiadzie dla rosyjskiej agencji RIA Novosti stwierdził: „Powodem transportu produktów naftowych przez porty nadbałtyckie, a nie rosyjskie, są korzystniejsze warunki cenowe. Bez względu na propozycję Kolei Rosyjskich niższych stawek przewozowych towarów, gdy odprawiane są one też w portach rosyjskich, znacząca jest różnica w łącznej cenie logistyki, z korzyścią dla portów nadbałtyckich”.

W podpisanej obecnie umowie międzyministerialnej przewiduje się, że Rosyjskie Koleje zaoferują znaczne zniżki w taryfie przewozowej dla Białorusi, aby zrównoważyć wyższe koszty eksportu paliw do portów Litwy i Łotwy. Koszt transportu od rafinerii do portów rosyjskich będzie wynosił od 27,2 do 35 dolarów za tonę ładunku, w zależności od jego rodzaju. 

Obcinanie

Według niezależnego rosyjskiego dziennika Kommiersant, pod naciskiem Kremla Białoruś rozważa zmianę kierunku tranzytu i odpraw innych ładunków nie w portach republik bałtyckich, lecz rosyjskich. Chodzi m.in nawozy potasowe, których Białoruś jest jednym z największych producentów w Europie, węgiel czy produkty przemysłu maszynowego. Łączny wolumen mógłby sięgać 10 mln ton rocznie.

Już w 2016 roku porty republik bałtyckich odczuły skutki polityki rosyjskiej i skierowania dużej części ładunków rosyjskich do odprawy we własnych portach. Przeładowały wtedy niecałe 139 mln ton, o kilka procent mniej niż rok wcześniej. Szukając alternatywnych źródeł dochodów, postawiły m.in. na większą obsługę towarów tranzytowych z Białorusi i towarów chińskich, na dalsze rynki Unii Europejskiej – szczególnie skandynawskie.

Skutki nowej umowy

Sam wolumen ładunków BNK stanowił w 2020 r. dla LTG Cargo ok. 2 mln ton (3,7 proc. łącznego wolumenu). To dużo, ale można go zrekompensować, oceniają przedstawiciele zarządu, według portalu RailFreight. Groźniejszy w skutkach może być dalszy ubytek wolumenu towarów białoruskich.

 „Nie ma podstaw ekonomicznych uzasadniających taką decyzję BNK. Jednak LTG już dawno temu było narażone na podobne zagrożenia i (…) firma będzie starała się zdywersyfikować swoją działalność, udoskonalić istniejące usługi i rozwijać nowe” – powiedziała prezes zarządu Martyna Burba.

Według cytowanego portalu, jeszcze w tym roku LTG chce uruchomić usługę transportu ładunków na naczepach zarówno na Litwie, jak i w Europie. Dodatkowo firma zamierza również rozwijać się na arenie międzynarodowej. 

„W ubiegłym roku założyliśmy nowe filie w Polsce i na Ukrainie, które również przyczynią się do realizacji naszych celów dywersyfikacji” – podkreśliła Burba. 

Plany ekspansji międzynarodowej są częścią długoterminowej strategię firmy, która chce stać się liderem mobilności w Europie Środkowej i Wschodniej. Ukraina i Polska są jednymi z głównych celów, podkreśla RailFreight zaznaczając, że ekspansja LTG w Polsce jest bardziej złożona, niż na Ukrainie i składa się z kilku różnych etapów. 

Dotychczas LTG otworzyła swój polski oddział i podpisała umowę o wspólnej działalności z PKP Cargo w zakresie transportu intermodalnego. Utworzyła również centrum technologii transportowej w Białymstoku, które certyfikuje tabor eksploatowany na Litwie, a także szkoli maszynistów.

Możliwość komentowania została wyłączona.

ARCHIWUM WPISÓW PORTALU

Najnowsze

Oferty pracy

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close