Drogie paliwo okrętowe, problemy z tankowaniem w niektórych portach

W porównaniu z poziomem sprzed 28 lutego, czyli początkiem wojny USA/Izraela z Iranem, ceny bunkra okrętowego wzrosły o trzy czwarte. Dla armatora zamawiającego paliwo dla dużego statku powoduje to dodatkowy koszt przekraczający nawet milion dolarów. Wysokie ceny bunkra dokładają się do ogólnego wzrostu kosztów transportu morskiego. 

fot. Pixabay

Są również inne skutki, jakie wywołała wojna na Bliskim Wschodzie. Wyzwaniem dla armatorów stała się np. dostępność odpowiedniego paliwa w konkretnym porcie. Zdarzają się sytuacje, że załoga statku nie może się zatankować lub musi dodatkowo zawinąć do innego portu. Według najnowszych danych agencji Reuters, z powodu prognozowanych orkanów w rejonie Zatoki Meksykańskiej i ograniczeniu pracy tamtejszych rafinerii amerykańskich oraz z powodu ataków Hutich na instalacje saudyjskie, „marże rafineryjne w tym tygodniu prawdopodobnie utrzymają na wysokim poziomie, a niedobory przełożą się na ceny ropy.” 

Ceny bunkra

W Singapurze – największym na świecie hubie bunkrowym – cena paliwa VLSFO (olej napędowy o bardzo niskiej zawartości siarki) 27 lutego br., tj. w ostatnim dniu notowań przed wybuchem wojny w Iranie, wynosiła 509 USD za tonę, informuje firma analityczna ENGINE z Singapuru, specjalizująca się w dziedzinie technologii paliw żeglugowych. Cena paliwa o wysokiej zawartości siarki (HSFO) kształtowała się na poziomie 432 USD za tonę. Tymczasem w poniedziałek (5 bm.) cena VLSFO wzrosła do 886 USD za tonę, a HSFO do 764 USD. Oznacza to wzrosty odpowiednio o: 74 i 77 proc. 

Dla armatora zamawiającego w tym tygodniu 1000 ton VLSFO sytuacja ta oznacza dodatkowy wydatek ok. 377 000 USD w porównaniu z okresem tuż przed konfliktem, a w przypadku zamówienia 3000 ton paliwa dla największych statków - dodatkowy koszt 1,1 mln USD. Szacunki te potwierdzają dane serwisu Ship & Bunker. Wskazuje on zarazem, że choć ceny bunkra spadły w kwietniu „w miarę dostosowywania się łańcuchów dostaw i pojawiania się okresowych nadziei na przełom dyplomatyczny”, to do dziś „nigdy nie zbliżyły się do poziomów sprzed wojny, a w ostatnich tygodniach znów zaczęły rosnąć”, informuje portal Splash24. 

Inne skutki zakłóceń 

Wzrost cen bunkra zmienia również rachunek ekonomiczny związany z eksploatacją statków wyposażonych w płuczki spalin (scrubbery). W Singapurze różnica cenowa (dyskonto) na korzyść statków ze scrubberami, spalających HSFO zwiększyła się z około 77 USD za tonę tuż przed wojną do mniej więcej 122 USD obecnie, mimo że cena samego HSFO również gwałtownie wzrosła. 

Kolejnym wyzwaniem dla armatorów w tym roku jest nie tylko sama cena, ale także dostępność odpowiedniego paliwa w konkretnym porcie. Ograniczenia w tranzycie tankowców przez cieśninę Ormuz zmniejszyły podaż paliwa w większości hubów morskich na świecie, zmuszając statki handlowe do wcześniejszego tankowania w porcie pośrednim, przewożenia większych zapasów paliwa lub zmiany rozładunku w alternatywnym porcie. 

Od końca lutego odnotowano ograniczoną dostępność paliwa m.in. w Singapurze i w portach w Japonii oraz wydłużenie terminów realizacji zamówień tankowania w portach Europy Północnej. Powodem są ograniczenia w podaży paliw z Bliskiego Wschodu, stwierdza cytowany portal. Niskie stany magazynowe sprawiają, że rynek pozostaje podatny na kolejne zakłócenia, ocenia firma ENGINE. Choć więc początkowy szok minął, to koszty wynikające z zakłóceń na stałe wpisały się w realia żeglugi.

Ceny ropy znów rosną

Amerykańscy meteorolodzy poinformowali we wtorek, że burza formująca się nad Zatoką Meksykańską w ciągu dwóch dni przekształci się w pierwszy w tym  roku huragan na Atlantyku i prawdopodobnie uderzy w instalacje wydobywające ropę oraz gaz ziemny. Obszary morskie w Zatoce, znajdujące się na trasie burzy, odpowiadają za wydobycie 15 proc. amerykańskiej ropy naftowej i 5 proc. krajowego gazu ziemnego, informuje Reuters. 

Burza może wpłynąć na funkcjonowanie sześciu rafinerii zlokalizowanych w stanach nad Zatoką Meksykańską. Odpowiadają one za ok. 50 proc. krajowych mocy przerobowych, wynoszących łącznie 18,2 mln baryłek dziennie. Jak podały we wtorek „źródła rynkowe”, powołując się na dane American Petroleum Institute (API), w ubiegłym tygodniu odnotowano spadek zapasów ropy naftowej w USA o 2,09 mln baryłek. 

W ciągu ostatnich 7–10 dni z Bliskiego Wschodu wypłynęły tankowce przewożące łącznie ok. 12 mln baryłek ropy naftowej oraz 2 mln baryłek produktów rafinowanych dziennie – przekazał szef firmy Vitol. A według saudyjskiego ministra energii, księcia Abdulaziza bin Salmana, przepustowość rurociągu Wschód-Zachód osiągnęła poziom 5,8 mln bbl/ dziennie.  Jednak w poniedziałkowy wieczór saudyjskie lotniska w Dżazanie i Nadżranie stały się celem dwóch ataków, bowiem nasiliły się działania zbrojne między królestwem Saudów a wspieranymi przez Iran jemeńskimi rebeliantami Huti. 

Ataki i przestoje w rafineriach „prawdopodobnie utrzymają marże rafineryjne na wysokim poziomie, a niedobory przełożą się na ceny ropy” – powiedział agencji Reuters Mukesh Sahdev, główny analityk rynku ropy w firmie X Analysts z siedzibą w Sydney, odnosząc się do różnicy cen między produktami rafinowanymi a ropą surową. Dodał, że ceny ropy utrzymają się w pobliżu poziomu 100 USD, „o ile nie nastąpi istotna deeskalacja konfliktu”. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close