Na Konferencji INTERMODAL IN POLAND NORTH-SOUTH o wąskich gardłach i cyfryzacji w logistyce
Dobrze przeprowadzone wdrożenie narzędzia IT poprawia konkurencyjność firmy logistycznej, ale kluczowe jest wybranie odpowiedniego partnera i rozpoznanie potrzeb organizacji. Cała branża boryka się z problemem wąskich gardeł i słabego planowania inwestycji — wynika z debat, które odbyły się w trakcie Konferencji INTERMODAL IN POLAND NORTH-SOUTH, która odbyła się w dniach 9-10 września w Szczecinie.

Debatę „Innowacje a konkurencyjność w branży logistycznej i gospodarce Europy” rozpoczął Krzysztof Serwatka, architekt systemu PCS w spółce Polski PCS, który przedstawił stan prac nad tym innowacyjnym projektem realizowanym na zlecenie polskich portów morskich. Obecnie działa już moduł maklerski, który obejmuje formalności związane z wejściami statków i ładunków do portów.
— Niewiele osób wie, że PCS obsługuje już ponad 90% obrotu kontenerowego w Polsce. Dzięki integracji z systemem KAS zwolnienie kontenerów przechodzi automatycznie do systemów terminalowych. Jeszcze w 2020 r. średni czas obsługi kontenera wynosił 2,5 dnia. Teraz dzięki PCS trwa to 15 sekund. Ta informacja przechodzi bardzo szybko systemów do terminalowych. Teraz pracujemy nad projektem modułu kolejowego, który zintegruje przepływ informacji między portami, terminalami, a przewoźnikami kolejowymi. Całość procesów została już zidentyfikowana i trwają prace nad tym modułem — powiedział Krzysztof Serwatka.
Następnie prowadzący debatę Rafał Malujda, radca prawny, założyciel Kancelarii Prawno - Patentowej zadał pytanie o to jakie powinny być najważniejsze kryteria jakimi kierować powinny się firmy logistyczne przy wyborze partnera technologicznego w procesie cyfryzacji.
W trakcie debaty rozmawiano o tym od czego zależy dobre wdrożenie narzędzia cyfrowego w firmie logistycznej i transportowej. Z swoimi doświadczeniami podzielili się zarówno przedstawiciele firm projektujących i dostarczających takie narzędzia, jak też firmy logistycznej która wdrożyła je u siebie.
— W przypadku naszej spółki początkowo rozważaliśmy ofertę partnera, który proponował rozwiązanie „pudełkowe”. Plusem takich rozwiązań jest to, że są szybkie i tanie, ale z czasem są uciążliwe. Drugą drogą, znacznie trudniejszą jest tworzenie dedykowanego rozwiązania. Jest to droższa i bardziej czasochłonna opcja, a doprowadzenie wdrożenia do końca nie jest pewne. Dlatego kluczowa jest wiarygodność partnera. Warto wybrać partnera, który jest obecny długo na rynku, ma odpowiednio dużo informatyków i zna się na branży. Ważną rzeczą jest tez bezpieczeństwo naszej firmy. My przekazujemy swoje know-how i musimy zabezpieczyć swoje interesy, żeby na naszym know-how partner nie budował rozwiązań dla innych — powiedział Przemysław Hołowacz dyrektor ds. rozwoju grupy CSL.
— Wybór partnera zarówno od strony technologicznej, jak tez od strony osobowej jest ważny, gdyż w trakcie wdrożenia stajemy się jednym zespołem na wiele miesięcy. Dobór odpowiedniego partnera pod każdym względem jest kluczowy. Drugą kwestią jest decyzja co do tego jakie funkcje chcemy mieć w narzędziu. W narzędziach IT 20% funkcji zajmuje 80% czasu, a 80% użytkowników korzysta z 20% funkcjonalności i problemu polega na tym, że te 20% to nie jest to samo w jednym i drugim przypadku. Bardzo często poświęcamy bardzo dużo czasu i wydajemy pieniądze na budowanie funkcjonalności, które są skomplikowane i drogie, a niewiele osób z nich korzysta lub nie mają znaczenia biznesowego i nie powodują, że konkurencyjność firmy rośnie. Głównym problemem z którym się stykamy na początkowych fazach wdrożenia jest określenie co jest celem biznesowym i co chcemy osiągnąć realizując projekt. Następnie ważne jest dobranie funkcjonalności tak, żeby osiągnąć ten cel — powiedział Krzysztof Łukaszuk, prezes zarządu HYCOM S.A.
Jak podkreślili uczestnicy debaty, wybór właściwego partnera i określenie celu jaki klient chce osiągnąć dzięki narzędziu IT jest kluczowym etapem wdrożenia. Jest to ważniejsze niż podążanie za modnymi trendami jak wprowadzanie funkcjonalności AI, które później często nie przynoszą realnych korzyści.
— AI jest modnym pojęciem, ale jest to technologia funkcjonująca od dłuższego czasu. W naszej dziedzinie uczenie maszynowe, czy algorytmy mają duży potencjał. Szkopuł w tym żebyśmy dobrze wybrali narzędzie. Ważne jest abyśmy rozmawiali z klientem i żeby w tej rozmowie było zrozumienie. Największym ryzykiem procesie wdrożenia jest właśnie słaba komunikacja. Branża TSL nie jest łatwa do wdrażania narzędzi IT, bo jest bardzo dynamiczna, a pracownicy często są zabiegani. Podobnie jest w IT. Dlatego w tych proces trzeba dużo determinacji i skoncentrowanej uwagi. Dzisiaj technologia daje duże możliwości ale słabym ogniwem jest czynnik ludzki — powiedział Przemysław Galar, prezes NECTO.
Jak zauważyli uczestnicy debaty, cyfryzacja jest wyzwaniem nie tylko dla dostawcy narzędzi IT ale też dla firmy logistycznej, gdyż wymaga poświęcenia czasu pracowników na spółpracę z partnerem technologicznym, która obejmuje określenie potrzeb firmy, dobranie funkcjonalności i sprawdzenie jak nowe narzędzia działają w praktyce. Jeśli pracownicy firmy logistycznej nie poświęcą odpowiednio dużo czasu na przygotowanie procesu cyfryzacji to jest duże ryzyko, że proces ten nie doprowadzi do oczekiwanych rezultatów.
Logistyka w obliczu wąskich gardeł
Ostatnia debata szczecińskie konferencji poświęcona była integracji terminali intermodalnych z siecią kolejową. Debatę „Integracja terminali intermodalnych z kolejowymi magistralami TEN-T”prowadził Łukasz Kuś, redaktor naczelny IntemrodalNews.pl. Jak zważyli paneliści chociaż transport intermodalny odnotowuje w Polsce w ostatnich latach rozwój, to nie wszędzie jest to widoczne. Jednym z wyzwań przed jakimi stoi nasz kraj jest uzupełnienie sieci terminali intermodalnych.
Jan Bach, członek zarządu CLIP Intermodal opowiedział o realizowanych przez Grupę CLIP inwestycjach terminalowych w Zabrzu i Małaszewicze, które wzmocnią polska logistykę w kluczowych regionach, czyli na Górnym Śląsku, gdzie zlokalizowanych jest wiele fabryk z sektora automotive i na korytarzu intemrodalnym łączącym Azję z Europą. Jak zauważył obecnie operatorzy intermodalny mają duże problemy w Niemczech. — Wyzwaniem dla branży jest nie tylko sposób realizacji przez DB InfraGO planu generalnego remontu sieci, ale też jakość infrastruktury łączącej Niemcy z Cechami. Obecnie kraje te łączy tylko jedno zelektryfikowane kolejowe przejście graniczne, podczas gdy na granicy polsko-czeskiej są trzy takie przejścia. Ta sytuacja wraz z rozwojem polskich portów może spowodować, że Niemcy utracą swoją pozycję w łańcuchu dostaw na rzecz Polski — powiedział Jan Bach.
Filip Olbrycht, dyrektor ds. rozwoju, LOCONI INTERMODAL S.A. przedstawił plany spółki odnośnie nowej inwestycji w Zbąszynku, gdzie powstaje nowy terminal kontenerowy. — Zbąszynek jest ważnym węzłem kolejowym na magistrali E20, a w okolicy gdzie znajduje się m.in. duża fabryka mebli brakowało terminala intermodalnego. Liczymy na modernizację kolejowej linii „Nadodrzanki” gdyż będzie mieć znaczenie nie tylko dla portów w Szczecinie i Świnoujściu ale też dla rozwoju całego korytarza północ—południe w tym także dla terminala w Zbąszynku —dodał przedstawiciel LOCONI.
— Uważam, że dobrze się stało że firmy logistyczne zainwestowały w nowe terminale na Małaszewiczach i na magistrali E 20. Transport intermodalny między Polska a Chinami pomimo problemów wynikających z sankcji powoli się odbudowuje. Wszyscy czekamy na koniec wojny w Ukrainie i możliwość ponownego pełnego wykorzystania Nowego Jedwabnego Szlaku. Jestem przekonany, że inwestycje zrealizowane w Małaszewiczach zostaną w przyszłości dobrze wykorzystane — skomentował Miłosz Witkowski Railfreight Director, Polish Forwarding Company.
W trakcie debaty rozmawiano też o kondycji branży, która boryka się nie tylko z problemami wąskich gardeł ale też z ogólną sytuacją makroekonomiczną i brakiem długofalowego planowania. — W Polsce brakuje polityki transportowej, która określałaby jakie są potrzeby inwestycyjne i jak rozwijać sieć kolejową i infrastrukturę terminalową. Realizujemy różne projekty, na które przydzielone zostało dofinansowanie z funduszy unijnych ale brakuje w tym spójności. Przykładem są zawirowania wokół modernizacji Nadodrzanki. Obawiam się tak, że niektóre z ambitnych projektów, które są realizowane może okazać się przeskalowanych z powodu narastających problemów gospodarczych w tym widocznego coraz bardziej kryzysu europejskiego przemysłu, który nie wytrzymuje konkurencji ze strony Chin i innych państw spoza UE. Potrzebujemy zmian w polityce przemysłowej i transportowej na szczeblu całej Europy — powiedział Piotr Sadza, prezes zarządu, PKP CARGO CONNECT.
W czwartek 10 września w ramach Konferencji INTERMODAL IN POLAND NORTH-SOUTH odbyła się wyżyta studyjna na Terminalu Promowym w Świnoujście, gdzie uczestnicy wydarzenia mogli zobaczyć inwestycje zrealizowane w ostatnich latach i sprawdzić nowe możliwości dla transportu intermodalnego w tym porcie. Wizyta obejmowała również zwiedzanie pokładów promu m/f Polonia, który jako jedyny prom na trasie Polska-Skandynawia transportuje wagony towarowe.





