Ataki na tankowce obniżają ruch wszystkich statków przez Cieśninę Ormuz
Coraz bardziej brutalna wojna, skierowana na ataki na tankowce przepływające Cieśninę Ormuz, grozi gwałtownym wzrostem cen ropy. Goldman Sachs ostrzegł 8 bm., że jeśli uderzenia na statki handlowe nasilą się, cena ropy Brent może osiągnąć 120 dolarów za baryłkę.

Ostrzeżenie pojawiło się po weekendzie, podczas którego Iran przyznał się do ataków na trzy tankowce, a wojska Stanów Zjednoczonych zniszczyły lub unieruchomiły trzy irańskie statki transportowe. Po tych zdarzeniach władze w Teheranie ogłosiły plan ustanowienia nowej „strefy wykluczenia” wokół wąskiego gardła w transporcie morskim, informuje Reuters.
Zaognianie sytuacji sprawia, że w ciągu ostatnich 10 dni przez Cieśninę Ormuz przepływało średnio 10 statków towarowych dziennie, co stanowi najniższy poziom od maja. A tankowce komercyjne są obecnie celowo wykorzystywane jako instrumenty wzajemnej presji ekonomicznej, co znacznie osłabia dotychczasowe rozróżnienie między konfrontacją militarną a żeglugą cywilną.
Uderzenia i kontry
Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało, że w sobotę w wyniku ataków jej okrętów wojennych trzy tankowce powiązane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zostały trwale unieruchomione. Jeden z nich – Kylo, pływający pod banderą Komorów, podczas akcji pusty - został trafiony „w kilku miejscach”, co zmusiło załogę do opuszczenia statku. Wkrótce zatonął. Inny znajdował się u wybrzeży wyspy Charg, kluczowego irańskiego centrum eksportu ropy naftowej,
Według CENTCOM, była to reakcja na wcześniejsze wystrzelenie przez Iran pocisków balistycznych w kierunku dwóch okrętów wojennych USA. Żaden amerykański marynarz nie został ranny, podano. „Niech wiadomość dla IRGC będzie jasna: jeśli ostrzelacie dwa nasze okręty, narazicie się na jeszcze większe koszty ekonomiczne – zniszczymy trzy z waszych, Nie zawahamy się bronić sił amerykańskich, a w razie potrzeby zniszczyć ograniczoną i odsłoniętą flotę naftową Iranu” – napisał na portalu społecznościowym admirał Brad Cooper, dowódca CENTCOM.
W odwecie marynarka wojenna IRGC poinformowała o ataku na trzy tankowce poruszające się „nielegalną trasą” w cieśninie (wzdłuż wybrzeży Omanu, przyp. autor), a także na trzy dodatkowe jednostki powiązanymi” z USA.
Eskalacja?
CENTCOM poinformowało też, że „z powodzeniem uniknięto” licznych ataków irańskich na amerykański lotniskowiec i niszczyciel rakietowy. W oświadczeniu dodano, że Iran nie ma możliwości obrony swojej floty tankowców.
Z kolei siły US Marines wzmacniane są przez nowe narzędzie - bezzałogowe drony morskie. Zdolność uderzeniowe Piątej Floty są intensywnie rozwijane przez Grupę Zadaniową 59, od czasu jej utworzenia we wrześniu 2021 r. Drony morskie stają się zarówno środkiem odstraszający nawet dla małe jednostki pływające Marynarki Wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, które wypływają na morze, do usuwania min w Cieśninie Ormuz, jak i do zapobiegania ich dalszemu stawianiu przez irańskie jednostki. Jeżeli są one kładzione, to przy użyciu rakiet Fajr-5, co jest sposobem drogim i mało efektywnym.
Ale konfrontacja wykracza obecnie poza ataki na pojedyncze jednostki. Mohsen Rezaei, nowy szef irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego poinformował w niedzielę, że Teheran ogłosi „w najbliższych dniach” utworzenie strefy zamkniętej wokół Cieśniny Ormuz. Strefa ta będzie prawdopodobnie rozciągać się od tego, co Iran uznaje za linię amerykańskiej blokady morskiej, w kierunku cieśniny i części Zatoki Perskiej.Statki próbujące wpłynąć do tego obszaru i przepłynąć przez cieśninę Ormuz mogą spotkać się z irańskimi sankcjami lub działaniami egzekucyjnymi.
Mniej tranzytów
W ciągu ostatnich 10 dni przez Cieśninę Ormuz przepływało średnio 10 statków towarowych dziennie, co stanowi najniższy poziom od maja, wynika z danych opublikowanych w poniedziałek przez firmę analityczną Kpler. Jeszcze w piątek przepłynęło cieśninę 15 statków. W niedzielę do cieśniny wpłynął jeden duży tankowiec i trzy masowce załadowane metalami, zbożem lub nasionami oleistymi, podał Kpler.
W swoim cotygodniowym raporcie brytyjskie Morskie Operacje Handlowe (UKMTO) podało, że od 6 lipca do 8 sierpnia doszło do 27 incydentów z użyciem pocisków, w wyniku których uszkodzeniu uległy statki operujące w Cieśninie Ormuz i jej okolicach.





