Globalny boom inwestycyjny w rurociągi

Doświadczenia wojen na Bliski Wschodzie, ale także na innych terenach roponośnych wskazują, że rurociągi mogą łagodzić problemy z przesyłaniem ropy naftowej i gazu do odbiorców. Potwierdza to także ostatni przykład, blokady Cieśniny Ormuz dla tranzytu nią m.in. tankowców. Dlatego nadal powstają nowe plany budowy rurociągów, szczególnie, że ich eksploatacja to opłacalny biznes i atrakcyjne aktywa dla inwestorów zewnętrznych, jak fundusze infrastrukturalne.

fot. Pixabay

Ale są i minusy, i szereg uwarunkowań powstania nowych rurociągów, zwłaszcza w przypadku rurociągów trans granicznych. Poniżej przytaczamy w skrócie artykuł („A global pipeline-investment boom is under way”) opublikowany w The Economist. Śródtytuły pochodzą od redakcji

Wyciąganie wniosków z historii

Na Bliskim Wschodzie znajduje się sieć rurociągów, która ma na celu przekierowanie ropy z regionów ropononośnych do bezpieczniejszych portów. Taka jest spuścizna dekad konfliktów na Bliskim Wschodzie, począwszy od zamknięcia Kanału Sueskiego w wyniku wojny sześciodniowej w 1968 r.

Egipt i państwa Zatoki Perskiej opracowały plan budowy 320-kilometrowego rurociągu, który miałby połączyć Morze Czerwone z Morzem Śródziemnym. Jednak dopiero w 1974 r., po embargu na ropę naftową wprowadzonym w związku z wojną Jom Kipur, rozpoczęto budowę rurociągu Suez-Morze Śródziemne (Sumed), który oddano do użytku w 1977 r.

W tym samym roku amerykański gigant naftowy Mobil ogłosił plany budowy 1200-kilometrowego rurociągu przez Arabię ​​Saudyjską, ze złóż ropy Ghawar w pobliżu Zatoki Perskiej do Morza Czerwonego. Budowa rurociągu Wschód-Zachód, ukończonego w 1981 r., została przyspieszona przez wybuch wojny iracko-irańskiej rok. 

Dziś, gdy Cieśnina Ormuz jest zablokowana, liczne rurociągi przecinające region mają kluczowe znaczenie. 4 sierpnia saudyjski gigant naftowy Aramco stwierdził, że „strategiczna infrastruktura”, w tym rurociąg wschód-zachód (biegnący przez Arabię Saudyjską) złagodziła skutki wojny w Iranie. Zysk operacyjny firmy w drugim kwartale wzrósł o 29 proc. rdr, ponieważ wyższe ceny z nawiązką zrekompensowały zmniejszone wolumeny. 

Powstają dalsze nitki 

Zjednoczone Emiraty Arabskie planują budowę kolejnego rurociągu, który będzie biegł równolegle do rurociągu Habszan-Fujairah, podwajając jego przepustowość. W lipcu Ameryka, Irak i Katar ogłosiły plany modernizacji rurociągu z Iraku do Syrii. Amerykański koncern Chevron rozważa budowę szeregu rurociągów z Iraku do Syrii i Turcji, podobnie jak Aramco. Te i inne plany inwestycyjne na świecie przyczynią się do boomu rurociągowego. Jeden z dłuższych (1440 km) ma powstać we wschodniej Afryce, którym będzie transportowana ropa z głębi Ugandy do portów w Tanzanii. 

Według firmy badawczej Global Energy Monitor, obecnie w budowie jest około 12 300 km rurociągów naftowych, a planowane jest dodatkowe 20 100 km, co stanowi znaczną rozbudowę spośród 350 000 km istniejących. Potrzebę takich inwestycji nasiliła wojna w Iranie.

Koszty

Budowa rurociągu o dużej średnicy, który może przesyłać ok. 1 miliona baryłek ropy dziennie (b/d), kosztuje średnio 5 mln dolarów za km. Jeśli jednak przebiega przez góry i inny trudny teren, koszt projektu może wzrosnąć wielokrotnie.  Rzadko jednak istnieją dobre alternatywy. Transport ropy na odległość 1000 km drogą lądową ciężarówkami lub koleją – tam, gdzie jest to możliwe – jest zazwyczaj pięć razy droższy. Rozkwit w tym roku syryjskiego transportu ropy ciężarówkami znad Zatoki Perskiej prosperuje tylko dlatego, że sieć rurociągów jest w złym stanie. 

Budowa rurociągu o dużej średnich jest często bardziej opłacalna, ale stawia w trudnej sytuacji tych, którzy za niego płacą, jeśli wolumeny spadną. Oznacza to, że rurociągi muszą stale transportować taką ilość ropy, dla której zostały zaprojektowane. Dlatego rurociągi zazwyczaj działają w oparciu o umowy „bierz lub płać”. Klienci kupują w kontraktach wieloletnich minimalną ilość ropy tłoczoną rurociągiem lub uiszczają ustaloną opłatę, często indeksowaną do ceny ropy. 

Świetny, bezpieczny biznes

Umowa ta gwarantuje stały dopływ gotówki, podobnie jak obligacje. To sprawiło, że rurociągi stały się atrakcyjnym aktywem dla inwestorów zewnętrznych. Firmy naftowe sprzedają udziały w rurociągu w zamian za płatność z góry, bez utraty kontroli operacyjnej. Np. Aramco planuje pozyskać w ciągu pięciu lat prawie 40 mld dolarów, niemal gwarantując inwestorom zewnętrznym stabilny zwrot z kapitału na poziomie 6-8 proc. rocznie.

Inwestycje niosą małe ryzyko, ponieważ ubezpieczyciele oferują sposoby ochrony przed konfliktami i innymi źródłami zakłóceń. Również rządy, które chcą przyciągnąć inwestycje, czasami są skłonne pokryć te ryzyka. Według firmy konsultingowej McKinsey, wśród inwestorów SA prywatne fundusze infrastrukturalne, których łączne aktywa w takie inwestycje w dekadzie 2016-25 wzrosły czterokrotnie - do 1,6 biliona dolarów. Np. 3 sierpnia amerykański fundusz infrastrukturalny KKR zakończył pozyskiwanie środków na takie inwestycje o łącznej wartości 19 mld dolarów. 

Linie „uskoków”

Jednak budowa nowych rurociągów pozostaje skomplikowanym przedsięwzięciem. Bank inwestycyjny Goldman Sachs zauważa, analizując przykłady 10 takich inwestycji, że średni czas budowy wyniósł ok. 2,5 roku. Szczególnie budowa dłuższych rurociągów, trans granicznych, stanowi jeszcze większe wyzwanie. Według Global Energy Monitor, w ciągu ostatnich siedmiu lat odłożono na półkę projekty ok. 35 000 km rurociągów. 

Wśród nich był gigantyczny rurociąg Keystone XL łączący Kanadę z Ameryką, który został odrzucony przez administrację Bidena z powodu obaw o środowisko. W latach 90. Iran, Pakistan i Indie zgodziły się na budowę gazociągu łączącego te trzy kraje. Indie wycofały się z umowy w 2009 r. i chociaż budowa połączenia irańsko-pakistańskiego rozpoczęła się w 2013 r., nie została jeszcze ukończona. 

Nawet gdy już powstaną, transgraniczne rurociągi są narażone na spory między sąsiadami. Np. iracki rurociąg przez Arabię ​​Saudyjską został zamknięty w 1990 r. podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej. Inny, biegnący przez Syrię, został zamknięty w 1982 r., gdy kraj ten stanął po stronie Iranu w wojnie iracko-irańskiej. 

Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close