Kanada w stanie wojny (gospodarczej) z USA
Kanada zawiesiła negocjacje z USA w sprawie porozumienia handlowego z USA tuż przed ich podpisaniem, ponieważ Waszyngton wprowadził nowe warunki do wcześniej uzgodnionego tekstu po trzech dniach „intensywnych negocjacji”, oświadczył w sobotę premier Mark Carney. Ogłosił też wprowadzenie ceł odwetowych na towary amerykańskie, w odpowiedzi na nowe amerykańskie taryfy.

Wejdą one w życie 8 września. Będą zrównane z cłami amerykańskimi na zasadzie „dolar za dolara”. Zgodnie z zapowiedzią Donalda Trumpa z końca lipca, Stany Zjednoczone wprowadziły od 22 sierpnia 50-procentowe cła na wybrane towary z Kanady. W ocenie agencji Reuters. załamanie dwustronnych rozmów komplikuje też przyszłość paktu o wolnym handlu między: USA, Meksykiem i Kanadą.
Bliscy sojusznicy – a jednak dalecy
Rozdźwięk między bliskimi sojusznikami zaczął pogłębiać się, odkąd Trump rozpoczął swoją drugą kadencję w styczniu 2025 r,, w tym wysuwając powtarzające się groźby uczynienia Kanady 51. stanem USA, donosi agencja AFP. Premier Carney stwierdzał wielokrotnie, że stosunki dwustronne zostały na zawsze zmienione, a „Kanada musi zmniejszyć swoją zależność od Stanów Zjednoczonych”.
„Kanada chce korzyści z bycia państwem, nie będąc nim!!! Przez wiele lat obciążali również naszych wielkich rolników ogromnymi ilościami taryf. Nigdy więcej!!!" – napisał Donald Trump w niedzielę w poście na Truth Social.
W istocie to USA pierwsze wprowadziły 50-procentowe cło na towary kanadyjskie, które obejmują kanadyjski eksport o wartości ok. 20 mld dolarów, co stanowi 5,5 proc. kanadyjskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych. Nowe cła Trumpa uderzają w sektory wytwarzające: wino, meble, nabiał, cement, odzież, wędki i sprzęt hokejowy, itp. Cła amerykańskie nie zwalniają kanadyjskich produktów z cła uzgodnionego w porozumieniu handlowym między trzema państwami, które chroniło większość kanadyjskiego eksportu do USA w ciągu ostatnich 18 miesięcy.
Odwet
W ubiegłotygodniowych rozmowach dwustronnych w Waszyngtonie delegacja Kanady dążyła do uzyskania ulgi w cłach na samochody, stal i aluminium. Ich obniżenie zaproponowały USA, a także wyeliminowanie niedawno nałożonego cła na kanadyjskie drewno - powiedział „New York Timesowi” przedstawiciel handlowy USA Jamieson Greer.
A jednak, jak oświadczył premierCarney, amerykańscy negocjatorzy dołożyli w ostatniej chwili przed podpisaniem nowe warunki. Ograniczyłyby one kanadyjskie umowy handlowe z innymi krajami i wprowadziły „niedopuszczalne zagrożenia” dla języka francuskiego i kultury Quebecu, powiedział Carney.
Premier oświadczył, że Kanada odpowie na taryfy Waszyngtonu równoważnymi środkami, aby chronić pracowników, rolników, rodziny i przedsiębiorstwa. Poinformował też, że w najbliższych dniach rząd opublikuje szczegółową listę ograniczeń. Oprócz stali, produktów mlecznych i elektroniki, cła kanadyjskie obejmą: amerykański sprzęt AGD, maszyny rolnicze, produkty celulozowo-papiernicze oraz „inne towary”.
Co dalej?
Agencje prasowe podkreślają, że Carney jest jednym z niewielu światowych przywódców, którzy podjęli działania odwetowe w odpowiedzi na amerykańskie cła i zobowiązał się do zawarcia nowych sojuszy handlowych i wojskowych. Obecnie Kanada jest silnie uzależniona od współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, bowiem tam eksportuje prawie 70 proc. swoich towarów. „Jesteś w stanie wojny, kiedy jesteś atakowany. My zostaliśmy zaatakowani” - powiedział Carney zapytany o to, czy Kanada jest zaangażowana w wojnę handlową, informuje Reuters.
Stanowisko rządu poparł Pierre Poilievre, lider oficjalnej opozycyjnej Partii Konserwatywnej. „Kanadyjczycy muszą zjednoczyć się, aby bronić naszego kraju przed tymi niesprawiedliwymi atakami na nasze miejsca pracy i firmy” – powiedział w wydanym oświadczeniu. AFP ocenia, że cła amerykańskie spowodują utratę wielu miejsc pracy w Kanadzie. Ale zarazem nadwyrężają to, co kiedyś było „żelaznym stosunkiem handlowym” między obu krajami.
W wywiadzie dla Fox News Jamieson Greer nazwał załamanie negocjacji „straconą szansą Kanady na partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi” oświadczając też, że „nie planuje się żadnych nowych rozmów”. Jak dodał: „Wdrażamy środki będące odpowiedzią na kanadyjskie działania odwetowe. (Oni) zawsze mieli najlepszą ofertę ze wszystkich partnerów handlowych i nadal chcieliby mieć jeszcze lepszą, ale tego nie chcieli”. Business Roundtable - organizacja non profit, zrzeszająca ponad 200 szefów dużych amerykańskich korporacji - ostrzegała, że eskalacja konfrontacji handlowej może podnieść koszty dla firm i rodzin w USA.





