Mimo impasu w rozmowach pokojowych USA-Iran, ropa znad Zatoki Perskiej płynie szerokim strumieniem
Tranzyt statków przez Cieśninę Ormuz spadł we wtorek do najniższego poziomu od tygodnia. Taki jest bezpośredni skutek silniejszej blokady dostępu do portów irańskich przez marynarkę wojenną USA, o czym przekonali się kolejni armatorzy, a pośrednio – braku terminu wznowienia rozmów o zakończeniu konfliktu.

Dobrą wiadomością jest informacja sekretarza energii USA, że obecnie z Zatoki Perskiej drogą morską i lądową (rurociągiem przez Arabię Saudyjską) wywożony jest niemal taki sam wolumen ropy naftowej, jak przed 28 lutego.
Cieśnina Ormuz zamurowana
Jak podał Kpler, firma śledzi w czasie rzeczywistym globalny transport morski, we wtorek zaobserwował on tylko osiem statków, które przepłynęły Cieśninę Ormuz. Jest to znacznie mniej niż 10-dniowa średnia tranzytów wynosząca około 12 statków i jest najniższa od 5 sierpnia. Zatokę Arabską opuścił we wtorek tylko jeden statek, natomiast do niej wpłynęło siedem - wszystkie korzystając z tzw. trasy północnej (kontrolowanej przez Iran). Skala zakłóceń jest rażąca w porównaniu z normalną działalnością żeglugową w tym rejonie. Przed konfliktem Cieśninę Ormuz przepływało średnio na dobę po około 130 - 140 statków.
Ściślejsza kontrola
We wtorek rano amerykański śmigłowiec wojskowy wystrzelił dwa pociski Hellfire w maszynownię statku po tym, jak jego załoga zignorowała ostrzeżenia zatrzymania się i kontynuował rejs w kierunku irańskiego portu, naruszając ich blokadę, poinformowało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM). Był to mały kontenerowiec Vela Nova (nośność 13,2 tys. ton, pojemność do 1050 TEU) płynący pod banderą Panamy z Indii.
Brytyjskie Morskie Operacje Handlowe (MBTC) poinformowało, że statek został zaatakowany około 71 mil morskich od Pakistanu wpływając na wody międzynarodowe w Zatoce Omańskiej (to droga południowa z cieśniny kontrolowana przez USA). Kapitan zgłosił uderzenie w rufę i przedział sterowniczy, w wyniku czego wybuch pożar, a statek stracił dowodzenie. Pożar został ugaszony, cała załoga została uratowana bez obrażeń.
CENTCOM poinformowało, że od czasu ponownego wprowadzenia w lipcu przez USA blokady portów irańskich zmusiło do zmiany kierunku rejsu 55 statków handlowych, unieruchomiło trzy, które nie zastosowały się do zakazu i przeprowadziło dwa abordaże.
Transport ropy wraca do poziomów sprzed wojny
Sekretarz energii USA Chris Wright stwierdził we wtorek, że znad Zatoki Perskiej wywożonych jest obecnie – drogą morską i lądową - średnio na dobę po około 15 milionów baryłek ropy naftowej.
Wright napisał w poście X, że od siedmiu dni tankowcami wywożonych jest obecnie po prawie 9 mln bbl dziennie, ponieważ „armia USA i sojusznicy z Zatoki Perskiej pomagają przywrócić eksport zakłócony przez wojnę z Iranem. W połączeniu z dodatkowymi 5 - 7 milionami baryłek dziennie opuszczającymi region za pośrednictwem nowo zmodernizowanych rurociągów i instalacji eksportowych, całkowity przepływ ropy wynosi obecnie średnio około 15 milionów baryłek dziennie”. Wright dodał, że w niedzielę z regionu Zatoki Perskiej wypłynęło ponad 20 mln baryłek, co jego zdaniem było większym wolumenem niż średnia sprzed konfliktu.
Zdalna wymiana zdań
Władze Iranu poinformowały w sobotę, że są bliskie „ostatecznego porozumienia z Omanem w sprawie ustanowienia nowego szlaku żeglugowego przez Cieśninę Ormuz i jego kontroli”. Zaznaczyły jednak, że nie będzie to równoznaczne z pełnym otwarciem tego szlaku dopóty, dopóki Stany Zjednoczone nie spełnią pewnych warunków. Wśród nich jest wypłata przez USA odszkodowania za naruszenia Porozumienia z Islamabadu z Iranem oraz zniesienie sankcji i gróźb militarnych.
Ustosunkowując się do tej informacji prezydent Donald Trump stwierdził w poniedziałek wieczorem, że również „żąda odszkodowania od Iranuza pięciomiesięczną wojnę”, co „najwyraźniej pozostawiło obie strony w impasie”, informuje agencja Reuters. Rzecznik MSZ Kataru powiedział we wtorek, że wszelkie przyszłe ustalenia dotyczące zarządzania Cieśniną lub innych istotnych kwestii powinny opierać się na zgodzie regionalnej i pełnym poszanowaniu prawa międzynarodowego w celu ochrony bezpieczeństwa i stabilności regionu.





