Porty brytyjskie nadal nie mogą pobić swoich rekordowych poziomów przeładunków
W 2025 roku brytyjskie porty obsłużyły 428,3 mln ton ładunków, wykazując niewielki spadek (0,3 proc.) w porównaniu z 2024 rokiem. Ale był to zarazem najniższy wolumen od 2020 r. Także w I kwartale 2026 r. porty brytyjskie zanotowały mniejsze obroty rdr, o 3 proc.

Łącznie w 2025 r. przeładunki portów brytyjskich były o 11,6 proc. niższe niż w 2020 r. Powodem są m.in. zmiany strukturalne gospodarki brytyjskiej i w jej wymianie towarowej z zagranicą.
Dane za 2025 r.
Ta „niemal” stabilność przeładunków ogółem w ub.r. maskowała dwa zjawiska: powiększenie dominacji głównych portów oraz wyraźne rozbieżności w dynamice przeładunków między rodzajami ładunków. Za większość ruchu w ub.r. (prawie 98 proc. wolumenu) odpowiadały główne porty, obsługując 419,5 mln ton, o ok. 0,1 proc. mniej rdr. Mniejsze porty przeładowały 8,8 mln ton, notując spadek o 2 proc.
Przeładunki kontenerowe odnotowały w ub.r. największy wzrost w ujęciu bezwzględnym spośród wszystkich grup ładunków – aż o 10 proc. Wolumen przeładunków towarów masowych płynnych i ro-ro zmalał w ub.r. po 2 proc., a masowych suchych o 3 proc. Inne ładunki drobnicowe pozostały na stabilnym poziomie.
Skokowy wzrost przeładunków towarów w kontenerach źródła brytyjskie wiążą głównie z otwarciem czwartego nabrzeża w London Gateway. Z wolumenem przeładunków 19,6 mln ton odnotował on też największy wzrost wśród trzech największych portów z terminalami kontenerowymi (+38 proc. rdr). Dzięki temu ruch kontenerowy w Londynie był już większy niż portu Felixstowe (19,3 mln ton). Londyn pozostał również największym portem w Wielkiej Brytanii dla suchych ładunków masowych, pomimo 6-procentowego spadku (do 12,4 mln ton), podczas gdy ruch suchych ładunków masowych w Grimsby i Immingham wzrósł o 26 proc. (do 11,9 mln ton).
Milford Haven umocnił swoją pozycję największego brytyjskiego portu dla płynnych ładunków masowych, ze wzrostem wolumenów o 17 proc. (do 37,5 mln ton), głównie dzięki zwiększonemu przeładunkowi LNG. Zmiana ta sprawiła, że Milford Haven wyprzedził również Southampton, stając się trzecim co do wielkości portem w Wielkiej Brytanii pod względem tonażu, z udziałem 9 proc.
Dover pozostał największym portem obsługującym przeładunki ro-ro, pomimo 3-procentowego spadku (do 18,5 mln ton), podczas gdy Grimsby i Immingham odnotowały ich wzrost o 2 proc.
Dane za I kwartał 2026 r.
W pierwszych trzech miesiącach br. główne porty brytyjskie przeładowały łącznie 104,7 mln ton, tj. o 3 proc. mniej rdr, wynika ze statystyk Departamentu Transportu.

W łącznym wolumenie przeładunków największy udział (39 proc.) miały nadal płynne ładunki masowe (41 mln ton), ale ich udział zmalał o 4 proc. rdr. Głównymi czynnikami były zamknięcia rafinerii Lindsey w Grimsby i Immingham, która odnotowała spadek o 2,1 mln ton oraz terminalu naftowego Finnart w Clyde po zamknięciu rafinerii w Grangemouth.
Wolumen przeładunków ro-ro zmalał o 7 proc. (do 22,1 mln ton), co stanowiło 62 proc. całkowitego spadku tonażu rdr, a ładunków suchych masowych wzrósł o 3 proc. (do 19,4 mln ton).
Segmentem kontenerowy pozostał czwartym segmentem pod względem wolumenu przeładunków (16,6 mln ton. Choć wagowo oznacza to spadek o ok. 1 proc., przeładowano o 1 proc. więcej kontenerów, w tym London Gateway o 19 proc. więcej, przy ich spadku w Felixstowe o 16 proc.





