Port Rotterdam pozostaje odporny w „niepewnym świecie”
Pomimo zakłóceń geopolitycznych, port Rotterdam osiągnął w I półroczu pozytywne wyniki przeładunków towarów, z niewielkimi wahaniami na plus i minus rdr głównych grup oraz pozytywne wyniki finansowe (zysk netto 144,8 mln euro). Dowodzi to, że port jest odporny na czynniki zewnętrzne, komentuje zarząd.

W szczególności charakterystyczne są dwa segmenty przeładowanych towarów: w kontenerach, które zanotowały niewielki spadek i paliwa płynne – z niewielkim wzrostem przeładunków. Zarazem silnie zmalała w Rotterdamie sprzedaż paliwa bunkrowego dla statków, co wskazuje na przesunięcie wolumenów bunkrowych w kierunku innych portów.
Towary masowe
Port przeładował w I półroczu 32,8 mln ton towarów masowych suchych, o 1,7 proc. więcej rdr, przy znacznym zróżnicowaniu głównych pozycji. O 8,3 proc. zmalały przeładunki rudy żelaza i złomu (12,1 mln ton) pomimo tego, że „niemiecka produkcja stali wzrosła”, komentarze zarząd portu. Aż o 17,8 proc. większy był w I połowie br. wolumen węgla koksowego (9,3 mln ton), zarówno z powodu „wyjątkowo niskiego poziomu” odnotowanego w 2025 r., jak i dlatego, że wzrosły ceny gazu spowodowane napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie. Zmalały o 14,2 proc. przeładunki towarów rolnych (4,9 mln ton), co „odzwierciedla m.in. zmniejszony popyt ich importu powodowany większą dostępnością masowych ładunków rolnych w Europie”.
Ładunki płynne masowe
W ciągu pierwszych sześciu miesięcy port przeładował ogółem 98,5 mln ton płynnych ładunków, o 2,4 proc. więcej rdr.
„Zamknięcie Cieśniny Ormuz spowodowało wzrost cen ropy naftowej i produktów naftowych, co przełożyło się na wyższe marże rafineryjne. W wyniku tego, a także w celu zrekompensowania strat w imporcie produktów naftowych, europejskie rafinerie zaczęły importować i przetwarzać więcej ropy naftowej”, informuje zarząd.
W Rotterdamie przeładowano 50,9 mln ton ropy surowej (+1,6 proc.), 25 mln ton produktów naftowych z ropy (+11,5 proc.), 16,1 mln ton LNG (-1,7 proc.)/ Spadły także przeładunki „innych produktów płynnych’ (-5 proc.).
Zarząd informuje, że na duży wzrost wolumenu przeładunków produktów naftowych składa się: spadek ich importu o 9 proc. i wzrost ich eksportu o 36 proc., dzięki większemu wywozowi do Singapuru oraz Gibraltaru i Hiszpanii. Te dwie ostatnie destynacje zwiększyły import, ponieważ zaopatrują statki w paliwo bunkrowe o maksymalnej zawartości siarki 0,1 proc. Ma to z kolei związek z obowiązującym na Morzu Śródziemnym Obszarem Kontroli Emisji (ECA).
Kontenery i ładunki drobnicowe
W I połowie port Rotterdam przeładował 64,8 mln ton towarów w kontenerach, tj. o 2,6 proc. mniej niż przed rokiem, a w ujęciu liczbowym - 9,021 mln TEU (wobec 9,025 mln przed rokiem). Choć na niektórych kierunkach zanotowano znaczny wzrost ilościowy (przeładunki do/z Ameryki Północnej wzrosły o 13 proc. m.in. dzięki większej liczbie połączeń, wolumen importu z Azji wzrósł o 8 proc.), niemal stagnacja w tym segmencie spowodowana była też „brakiem przepustowości”, wyjaśnia zarząd. I dodaje, że od końca tego roku w kilku terminalach kontenerowych zostaną udostępnione dodatkowe moce przeładunkowe, a „sektor kontenerowy w Rotterdamie ponownie będzie miał potencjał wzrostu”.
Zamknięcie Cieśniny Ormuz miało niewielki wpływ na działalność portu, ponieważ bezpośredni ruch kontenerowy do/z krajów Zatoki Arabskiej ma 1 proc. całkowitego wolumenu przeładunków kontenerowych w Rotterdamie.
Bunkrowanie
W I połowie br. sprzedaż paliwa bunkrowego w porcie Rotterdam spadła o 25 proc., Największy regres odnotował olej opałowy (-28,3 proc.), na co składały się: spadek o 46 proc. sprzedaży oleju opałowego o bardzo niskiej zawartości siarki (VLSFO), mniejsza o 24 proc. sprzedaż oleju opałowego o wysokiej zawartości siarki (HSFO) i o 31 proc. oleju opałowego o ultra niskiej zawartości siarki (ULSFO). Z kolei o 28 proc. wzrosła rdr sprzedaż paliw alternatywnych, szczególnie silnie bio-LNG.
W drugim kwartale port po raz pierwszy zanotował również bunkrowanie bioetanolu, co – jak twierdzi zarząd - pokazuje potencjał paliw alternatywnych w redukcji emisji CO2 w transporcie morskim.
Chociaż Rotterdam pozostaje jednym z najważniejszych portów bunkrowych na świecie, ostatnie miesiące pokazały też wyraźne przesunięcie wolumenów bunkrowych w kierunku innych portów. Zarząd portu przypisuje ten spadek częściowo wdrożeniu w Holandii europejskiej dyrektywy RED III, która nakłada na dostawców paliw dodatkowe obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju, co podnosi koszty konwencjonalnych paliw bunkrowych w porównaniu z konkurencyjnymi portami w regionie.





