Kolejny zwrot w sprawie Cieśniny Ormuz
Nie minęły 24 godziny, a prezydent Donald Trump zmienił decyzję w sprawie pobierania przez USA 20 proc. opłaty od wszystkich statków i ich ładunków przewożonych przez Cieśninę Ormuz. Zapowiedział, że zamiast tego zawrze umowy handlowe i inwestycyjne z państwami Zatoki Perskiej, czym ma powetować amerykańskie koszty utrzymywania „straży” na Morzu Arabskim.

Nie zmieniły się dwie sprawy. US Marines blokuje porty irańskie, ograniczając tym samym potencjalne przychody tego kraju z eksportu ropy naftowej. Władze Iranu znów dopuściły do ataku na statek handlowy płynący południowym szlakiem Cieśniny Ormuz, który nie kontrolują siły irańskie.
Patrz: Nieoczekiwany rozwój sytuacji w rejonie Cieśniny Ormuz
Tym razem zginął marynarz, w związku z czym Międzynarodowa Federacja Pracowników Transportu (ITF) potępiła kolejną „eskalację ataków na pracowników żeglugi handlowej i transportu na dwóch frontach: wojny USA-Iran oraz wojny Rosji-Ukraina”.
Nowa oferta Trumpa
„W oparciu o bardzo owocne rozmowy z przywódcami Bliskiego Wschodu, zdecydowałem się zastąpić 20 proc. opłatę zwrotną (na rzecz) Stanów Zjednoczonych umowami handlowymi i inwestycyjnymi, które poszczególne państwa Zatoki Perskiej zawrą ze Stanami Zjednoczonymi” – napisał Donald Trump w poście na Truth Social.
Prezydent USA nie wspomniał jednak o żadnych zobowiązaniach państw Zatoki Perskiej. W cytowanym poście stwierdził natomiast, że „Inwestycje będą OGROMNE, ale jednocześnie niezwykle korzystne dla nich i ich przyszłości”. Jednym z domniemanych motywów zmiany decyzji z poniedziałku, kiedy Trump przedstawił propozycję wprowadzenia 20 proc. opłaty na rzecz USA, jest sprzeciw Międzynarodowej Organizacji Morskiej w tej sprawie. Ta agenda ONZ przypomina, że zgodnie z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS) z 1982 r., jej punkt o tzw. wodach otwartych gwarantuje wszystkim państwom prawo do swobodnej żeglugi. Władze IMO dodały, że poczekają „na bardziej szczegółowe informacje na temat tego, co ma na myśli Donald Trump”.
W swoim wpisie we wtorek prezydent USA napisał, że Cieśnina Ormuz jest otwarta dla wszystkich statków z wyjątkiem irańskich. „W związku z tym wprowadzimy pełną blokadę, ale tylko dla statków wpływających do i z irańskich portów lub przewożących jakiekolwiek ładunki irańskie.”
Nowy atak
We wtorek wieczorem u wybrzeży Omanu (czyli na szlaku południowym Cieśniny Ormuz) norweski chemikaliowiec Stolt Magnesium, o nośności 26 000 DWT. „Pożar został wywołany eksplozją niezidentyfikowanego urządzenia zewnętrznego” – podaje w komunikacje firma żeglugowa Stolt Tankers. W wyniku uderzenia wybuchł pożar w maszynowni statku. „Wszyscy marynarze Stolt Magnesium są bezpieczni i bez żadnych obrażeń (…) Wszystkie odpowiednie organy i strony zostały poinformowane”. Z dala od Cieśniny - Iran wieczorem 14 lipca uderzył w różne obiekty infrastruktury w Bahrajnie, który jest regionalnym sojusznikiem USA.
Tragicznie zakończył się atak na dwa tankowce - Al Bahyah i Mombasa B, które zostały trafione pociskami we wczesnych godzinach porannych we wtorek. Firma ADNOC Logistics and Services (ADNOC L&S) z siedzibą w Abu Zabi potwierdziła, że w wyniku tych ataków zginął jeden marynarz, a kilku innych zostało rannych. Międzynarodowa Federacja Pracowników Transportu (ITF) potępiła tę kolejną eskalację ataków na pracowników żeglugi handlowej i transportu na dwóch frontach: wojny USA - Iran oraz wojny Rosji - Ukraina, ostrzegając, że „cywilni marynarze i inni pracownicy transportu giną i padają ofiarą wojen, w których nie biorą udziału”.
Stephen Cotton, sekretarz generalny ITF, powiedział, że zagrożenia, z jakimi borykają się pracownicy uwikłani w wojnę USA - Iran, ponownie wykraczają daleko poza marynarzy, bowiem jej skutki dotyczą też pracowników lotnisk, transportu drogowego, rybołówstwa i portów w obu strefach konfliktu. „W zeszłym tygodniu wiele statków handlowych na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym również zostało zaatakowanych, co doprowadziło do zawieszenia wszelkiej żeglugi na Morzu Azowskim, a port w Odessie również jest poważnie atakowany. Również tutaj, podobnie jak w ostatnich miesiącach, obawiamy się śmierci niewinnych cywilnych marynarzy” – dodał Cotton.





