Europa wolno usuwa bariery w międzynarodowym transporcie towarowym
Kolejowy transport towarowy w Unii Europejskiej znajduje się w stagnacji od 2006 r. a jego udział w przewozach ładunków maleje. Wśród przyczyn tego stanu rzeczy są opóźnienia w wdrażaniu interoperacyjności krajowych systemów kolejowych, wąskie gardła na granicach i powolne tempo zabudowy nowoczesnego systemu sterowania — wynika z raportu sporządzonego przez Europejską Agencję Kolejową (ERA).

Z najnowszej analizy ERA wynika, że o ile koleje pasażerskie stopniowo zyskują na popularności i poza okresem pandemii w latach 2020-2021 z roku na rok wykonują coraz większą pracę przewozową, to koleje towarowe nie rozwijają się, a ich udział modalny w 2023 r. spadł poniżej poziomu 12%.
ERA wskazuje na bariery na jakie trafiają operatorzy międzynarodowych kolei towarowych, które podnoszą koszty tego transportu i obniżają jego konkurencyjność. Jedną z nich jest powolne tempo wdrażania systemu ERTMS. Pod koniec 2025 r. działał on na 22 tys km linii kolejowych w Europie, z czego ponad połowa z tych linii znajdowała się w Szwajcarii, Belgii i Hiszpanii. ETCS wdrożony został tylko na 15% odcinkach sieci TEN-T w Europie. Lepiej jest z łącznością GSM-R, która działa już na ponad połowie sieci TEN-T. Tylko jedna czwarta pojazdów szynowych wyposażona została w urządzenia ETCS, a to nie wystarczy by osiągnąć cele określone na 2030 r.
Czytaj także: Rośnie liczba pojazdów kolejowych wyposażonych w ETCS i GSM-R
Szybciej postępuje wdrażanie specyfikacji TSI Telematyka. W latach 2023-2024 większość funkcji aplikacji telematycznych została wdrożona na różnym poziomie zaawansowania przez zarządców infrastruktury obejmujących 80% sieci kolejowej UE w przypadku przewozów pasażerskich. Dla kolei towarowych poziom zaawansowania wdrażania aplikacji TSI Telematyka był zróżnicowany. Większe zaawansowanie wykazywały nowe podmioty działające na rynku przewozów towarowych, a wolniejsze tempo wdrażania aplikacji mieli przewoźnicy „zasiedziali”.
Europejskie certyfikaty
ERA odnotowała wzrost liczby europejskich certyfikatów bezpieczeństwa - do końca 2025 r. unijna agencja zarządzała 24% wszystkich certyfikatów, a odsetek ten wzrośnie w kolejnych latach. Z europejskich certyfikatów bezpieczeństwa najczęściej korzystają operatorzy towarowi wykonujący przewozy międzynarodowe. W 2025 europejskimi zezwoleniami objętymi było również prawie 21 tys. pojazdów kolejowych. W latach 2023-2024 udało się skrócić średni czas oczekiwania na otrzymanie autoryzacji pojazdu i obecnie wynosi on 2,5 dnia.
W raporcie ERA przeanalizowano również wąskie gardła na kolejowych przejściach granicznych. W latach 2023-2025 graniczne stacje obsługiwały od 1 do 56 pociągów towarowych dziennie. W omawianym okresie liczba międzynarodowych pociągów towarowych wzrosła o 2%. Średni czas oczekiwania pociągów towarowych na przekroczenie granicy był dłuższy niż w przypadku pociągów towarowych i był bardzo zróżnicowany - w wielu przypadkach przekraczał 90 minut. Na połowie przejść granicznych pociągi towarowe musiały oczekiwać ponad godzinę na wjazd.
— W odniesieniu do interoperacyjności, raport podkreśla realne postępy, a także strukturalne wąskie gardła. Konieczne jest przyspieszenie wdrażania ERTMS, ograniczenie pozostałych krajowych przepisów technicznych, uproszczenie procedur autoryzacji pojazdów oraz zakończenie wdrażania nowej TSI dla telematyki. Kroki te są niezbędne do odblokowania transgranicznej przepustowości i wsparcia przesunięcia modalnego, zwłaszcza w transporcie towarowym, aby zrealizować nasze ambicje dotyczące dekarbonizacji unijnego systemu transportowego — skomentowała Magda Kopczyńska, dyrektor generalna ds. transportu i mobilności w Komisji Europejskiej.





