Silna koncentracja usług w morskich przewozach kontenerowych Azja - Europa
Rynek kontenerowej żeglugi liniowej w rok po restrukturyzacji modelu, ukształtowanego w połowie minionej dekady, potwierdził dominację trzech sojuszy armatorów i niezależnego operatora - Mediterranean Shipping Company (MSC). Ale udziały w rynku „niezależnych” przewoźników obsługujących trzy główne szlaki wschód-zachód wzrosły w ciągu roku, choć pozostają zróżnicowane na poszczególnych z nich. Zarazem w ciągu roku zmienił się na tych szlakach układ sił między samymi dominatorami.

Takie można wyciągnąć wniosek z danych brytyjskiej firmy MDS Transmodal. Należy podkreślić, jak wskazują niektóre analizy rynkowe, że choć sojusze mają dominujący udział na szlakach wschód – zachód, to wchodzący w ich skład przewoźnicy coraz częściej uzupełniają sieci sojuszy o samodzielne usługi, doraźne porozumienia i niszowe oferty rynkowe.
Sojusze
Doświadczeni wstrząsami koniunkturalnymi, w tym upadkiem południowokoreańskiego przewoźnika Hanjin, najwięksi armatorzy kontenerowi zawarli w okresie 2015-16 trzy sojusze (alianse). Głównym ich celem była optymalizacja kosztów operacyjnych, m.in. poprzez dzielenie się przestrzenią ładunkową (slotami) na statkach, współdzielenie tras a nawet terminali. Skutkowało to z jednej strony rozbudową sieci połączeń i większą częstotliwością usług przewozowych, ale z drugiej - wzmocnieniem pozycji konkurencyjnych czołowych przewoźników (także poprzez serię akwizycji mniejszych) oraz uzyskaniem przez nich większego wpływu na kontrolę stawek frachtu.
Już w połowie ubiegłej dekady TOP-10 największych przewoźnikówkontrolowało ok.61 proc. łącznej światowej pojemności statków (w ujęciu TEU). To oni tworzyli trzon aliansów: 2M (Maersk, MSC), Ocean Alliance oraz THE Alliance.
Odmienne strategie rozwoju, przyjęte przez Maerska i MSC sprawiły, że partnerzy ci postanowili się rozstać w początkiem 2025 r. W miejsce 2M powstał sojusz Gemini Cooperation, z udziałem Maerska i Hapag Lloyd. Wyjście tej drugiej spółki z sojuszu THE Alliance zmieniły i nazwę sojuszu – na Premier Alliance, i nieco skład (obecnie: Ocean Network Express – ONE, Yang Ming i Hyundai Merchant Marine). W skład Ocean Alliance wchodzą: CMA-CGM, COSCO Group, OOCL i Evergreen), .
Stan obecny
Według danych m.in. Alphaliner, w końcu 2025 roku dziesięciu największych armatorów kontrolowało ok. 84 proc. globalnej pojemności floty. Z kolei z danych MDS Transmodal wynika, że udział na głównych szlakach oceanicznych (wschód – zachód) trzech sojuszy i MSC jest na ogół niższy, niż podaje Alphaliner.
Według stanu z kwietnia br. wynosił on: w połączeniach Azja – Ameryka Północna 64 proc. (przed rokiem 66 proc.), transatlantyckich - 68 proc. (przed rokiem 69 proc.), a największy na trasie Azja – Europa aż 91 proc. (rok temu 93 proc.). Do tej ostatniej trasy zaliczają się też przewozy do/ pośrednich portów, z subkontynentu indyjskiego i regionu Bliskiego Wschodu. Taki rozkład wskazuje, że że reszta udziałów w przewozach odpowiednio na wymienionych trasach należała do przewoźników „niezależnych” i wzrosła.
Udziały dominatorów
W ciągu roku (kwiecień/kwiecień) na trasie trans pacyficznej spośród trzech sojuszy zarówno Ocean Alliance, jak i Gemini nieco zmniejszyły udział w przewozach, odpowiednio do poziomu: 26 proc. (rok wcześniej 28 proc.) i 11 proc. (12). Zmalał też udział MSC – do 12 proc. (z 14 proc.). Natomiast zwiększył go Premier Alliance – do 14 proc. (z 12 proc.) i „nie zależni” przewoźnicy. W przewozach między Azją a Europą największy udział ma nadal Ocean Alliance – 39 proc. podobnie jak przed rokiem, bez zmian pozostał też udział Premier Alliance – 11 proc., zwiększył go znacznie Gemini – do 27 proc. (z 24 proc.), a zmniejszył MSC – do 15 proc. (z 18).
Zwycięzcami w ciągu roku na trasie transatlantyckiej byli przewoźnicy z Gemini, odnotowując wzrost udziału w rynku do 24 proc. (o 2 pp) oraz „niezależni” – 32 proc. (+ 1 pp), podczas gdy Ocean Alliance zmniejszył swój udział o 1 pp – do 10 proc. Zmniejszył go też o 1 pp MSC, ale to on ma ciągle największy udział – 34 proc.





