Maszyna rozumie fachowca. I co teraz?

Przez ostatnie kilkanaście miesięcy niemal każda rozmowa branżowa — przy kawie po konferencji, na spotkaniu z klientem, podczas przeglądu systemów — sprowadza się w pewnym momencie do tego samego pytania. Nie zawsze zadanego wprost. Czasem tylko zawieszonego w powietrzu.

Co z tym AI?

Branża intermodalna rzadko reaguje na trendy pochopnie. To środowisko, które rozumie, że operacje portowe, zarządzanie terminalem, łańcuch spedycyjny — to nie pole do eksperymentów. Tu decydują dane, procesy i odpowiedzialność. Dlatego obserwuję z szacunkiem, że rynek nie rzuca się w AI jak w kolejny marketingowy slogan. Ale obserwuję też z niepokojem, że część firm stoi w miejscu — czekając, aż sytuacja się wyjaśni. Sytuacja się nie wyjaśni. Ona się rozstrzyga właśnie teraz.

Błędne pytanie

Problem w tym, że większość organizacji zadaje sobie złe pytanie. Pytają: czy chcemy AI? Jakby była w tym wolna wola. Jakby rynek, klienci i konkurencja czekali na odpowiedź. Właściwe pytanie brzmi inaczej: z czym wchodzisz w tę zmianę?

Bo AI — rozumiana nie jako chatbot, ale jako narzędzie wspierające pracę eksperta na podstawie danych, kontekstu i procesów — nie będzie czekać na gotowość organizacji. Wejdzie do branży przez tych, którzy są przygotowani. I to oni wyznaczą nowy standard obsługi, nową prędkość decyzji i nową jakość danych. Pozostali będą dostosowywać się do standardu wyznaczonego przez innych.

Strach jest w porządku

Piszę to bez ironii: dobrze, że się boicie. Strach przed zmianą, której nie rozumiemy w pełni, jest reakcją dojrzałą i inteligentną. Problem zaczyna się wtedy, gdy strach staje się paraliżem — gdy zamiast pytać jak, zaczynamy pytać czy w ogóle. Widzimy to w rozmowach z rynkiem. Firmy, które wciąż operują na rozproszonych systemach, wielu Excelach, danych rozsianych po działach — mają absolutną rację, żeby czuć dyskomfort na dźwięk słowa "AI". Bo AI na takim fundamencie nie zadziała. Nie dlatego, że technologia jest zła. Dlatego, że brakuje czegoś podstawowego.

Jeden system. Jedno źródło prawdy.

Zanim jakakolwiek organizacja zacznie rozmawiać o agentach AI, automatyzacji czy inteligentnym wspomaganiu decyzji — musi zadać sobie jedno fundamentalne pytanie: gdzie są moje dane? Nie: czy mam dane. Oczywiście, że masz. Ale czy są w jednym miejscu? Czy są spójne? Czy system, na którym pracujesz, jest łącznikiem między człowiekiem a narzędziem, które go wspiera — czy tylko kolejną warstwą, która komplikuje obraz?

Wyobraź sobie sytuację, którą znasz: dyspozytor terminalu otrzymuje informację o zmianie harmonogramu pociągu. Sprawdza w jednym systemie status okien czasowych, w drugim dostępność operatorów, w trzecim wcześniejsze ustalenia ze spedytorem — i podejmuje decyzję pod presją czasu. Agent AI, w środowisku z jednym źródłem prawdy w ciągu kilkudziesięciu sekund pokazuje nie tylko stan aktualny wszystkich zmiennych, ale również trzy realne warianty przeharmonogramowania z prognozą skutków. Dyspozytor nadal decyduje. Ale decyduje szybciej i lepiej. To nie jest scenariusz przyszłości. To kierunek, w którym idziemy.

Moment, w którym maszyna naprawdę rozumie to, co mówi doświadczony operator terminalu, spedytor czy agent celny — to nie jest moment futurystyczny. To jest moment, który już następuje. I jest wyjątkowy właśnie dlatego, że po raz pierwszy w historii narzędzie potrafi uzupełnić wiedzę eksperta, a nie go zastąpić. To różnica, która decyduje o tym, czy AI jest zagrożeniem, czy dźwignią.

Fundament, który decyduje

W Necto patrzymy na tę zmianę jako na szansę. Nie dlatego, że jesteśmy naiwni — ale dlatego, że wiemy, co mamy. Budujemy systemy TOS i TMS dla intermodalu i terminali od lat. Pokrywamy procesy operacyjne od extranetu po polecenie fakturowania. Integrujemy się z portami, obsługujemy moduł agencji celnej. To nie jest portfolio produktowe — to fundament. Fundament, na którym mechanizmy AI mają sens, bo mają na czym pracować.

Narzędzia usprawniające pracę operacyjną to jedno. Ale dopiero na ich bazie można budować agentów AI, którzy realnie odciążają zespoły, skracają czas decyzji i wyłapują to, czego człowiek w natłoku operacji nie zdąży zobaczyć.

Co dalej?

Na Kongresie Intermodal chcemy porozmawiać właśnie o tym. Nie o AI w teorii. O tym, co decyduje o gotowości operacyjnej w nowej erze. O tym, dlaczego jedno źródło prawdy to nie postulat techniczny, ale warunek konkurencyjności. I o tym, jak wygląda droga od systemu, który zarządza operacjami — do systemu, który je rozumie.

Zapraszamy na prezentację – 10 czerwca o godzinie 16:15 oraz do rozmowy na stoisku NECTO podczas Kongresu INTERMODAL IN POLAND 2026.

Necto Logistics — największy polski system TOS/TMS dla intermodalu i terminali. Kongres Intermodal in Poland 2026 — 10-12 czerwca 2026, Janów Podlaski.


Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close