Apel członków Partnerstwa Odry o rozbudowę między krajowych połączeń kolejowych
Podczas IX Szczytu Politycznego z okazji 20-lecia Partnerstwa Odry (27 bm. w Poznaniu), marszałkowie czterech polskich województw i premierzy czterech niemieckich landów przyjęli rezolucję wzywającą rządy obu krajów do „pilnej modernizacji transgranicznych tras kolejowych”. Samorządy podkreślają, że sprawna infrastruktura jest kluczowa dla gospodarki, turystyki oraz obronności.

We wspólnym apelu członkowie Partnerstwa Odry postulują w szczególności rozbudowę tzw. Wschodniej Linii Kolejowej z Berlina do Kostrzyna nad Odrą. Władze regionów skupione wokół Partnerstwa Odry wyraziły również „zaniepokojenie”, że elektryfikacja linii Drezno - Görlitz i ukończenie modernizacji linii Angermünde – Szczecin mogą zostać opóźnione o kolejne kilka lat. Jak ten problem jest postrzegany za Odrą? – omawiamy publikację w tej sprawie rozgłośni Deutsche Welle, opartej na przekazach kilku innych mediów niemieckich.
Podpis pod apelem
Media te także odnotowały wspólny apel samorządów i władz krajów związkowych o „pilną rozbudowę połączeń kolejowych między oboma krajami”. „Graniczy z absurdem to, iż pomimo wybudowania nowoczesnego mostu kolejowego nad Odrą w pobliżu Kostrzyna, linia po stronie niemieckiej pozostaje jednotorowa i niezelektryfikowana” – powiedział Dietmar Woidke, premier Brandenburgii, jak poinformował RBB, portal publicznej rozgłośni Berlina i Brandenburgii. Według RBB, już w kwietniu br. Woidke w rozmowie z marszałkiem woj. lubuskiego Sebastianem Ciemnoczołowskim „narzekał na brak działań ze strony rządu Niemiec. Powiem szczerze, że rząd federalny blokuje tę rozbudowę” – powiedział wówczas Woidke.
Most czeka na rozkwit
Długo oczekiwany most kolejowy na Odrze między Küstrin - Kietz a Kostrzynem nad Odrą został otwarty uroczyście 31 lipca 2024 r. Jak informował Urząd Miasta Kostrzyn, „Ten 260. metrowy most ta przełomowa inwestycja łącząca Polskę i Niemcy. Jest to pierwsza na świecie konstrukcja w kształcie łuku sieciowego z wieszakami z włókna węglowego. Nowa, dwutorowa przeprawa, przystosowana do prędkości 120 km/h, waży 1800 ton.”
Ciekawostką jest to, że inwestorem przedsięwzięcia był Deutsche Bahn, a koszt budowli przekroczył 50 mln euro. Most został wyposażony w nowoczesne rozwiązania technologiczne, które zapewniają płynność ruchu oraz bezpieczeństwo użytkowników. „Most stoi, jednak po stronie niemieckiej rozbudowa linii kolejowej nie postępuje”, stwierdza DW. Dodajmy, że np. w portalu Facebook - „Kolejowa galeria Kostrzynia nad Odrą” można znaleźć m.in. taki wpis z ub.r.: „Masakra 5 terminów i dalej nie jeżdżą, nasza część od roku gotowa a było do wykonania mnóstwo pracy, po co porównywać mostw Podjuchach”.
Niechęć czy zaniechanie?
„Brakuje wydajnych tras, nowoczesnych pociągów i niezawodnej obsługi pasażerów” – cytują media niemieckie w relacji ze spotkania członków Partnerstwa Odry. Premier Woidke ostrzegł rząd Niemiec przed zaniedbywaniem rozbudowy szlaków komunikacyjnych do Polski. „Nie rozumiem niechęci wobec projektów związanych z Polską, projektów, które mają na celu poprawę infrastruktury w tym kierunku” – powiedział Woidke, którego cytuje DW za niemiecką agencją prasową DPA. „Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy wielu wątpi, czy Europa jest nadal zjednoczona, czy Europa nadal ma taki sam urok jak kiedyś, Europa i Niemcy powinny dać przykład i budować mosty”.
Nowy wymiar infrastruktury
Woidke uważa linię do Kostrzyna za ważną trasę alternatywną, ponieważ prace modernizacyjne na linii kolejowej Berlin – Frankfurt nad Odrą mogą doprowadzić do utrudnień w ruchu. Jego zdaniem Kolej Wschodnia jest kluczowa nie tylko dla gospodarki, ale też turystyki i transportu pasażerskiego, stwierdza DPA.
„Jak każde połączenie kolejowe w Niemczech, ma ono element bezpieczeństwa i również tutaj chodzi o transport towarów wojskowych w ekstremalnych, kryzysowych sytuacjach” – powiedział Woidke DPA. „Dlatego Kolej Wschodnia jest tu szczególnie ważna, ponieważ łączy kraje bałtyckie z Niemcami”. Z kolei pełnomocnik rządu Niemiec ds. Polski, Knut Abraham, powiedział: „Regiony przygraniczne są zawsze w niekorzystnej sytuacji”.
Dezinformacja?
W regionie Partnerstwa Odry mieszka ok. 21 mln Polaków i Niemców. Przewodnictwo partnerstwa jest rotacyjne, obecnie przejęła je Brandenburgia. Jak informuje „Berliner Zeitung”, podczas swojego dwuletniego przewodnictwa Brandenburgia zamierza skupić się na ochronie społeczeństwa demokratycznego i infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami hybrydowymi. Premier tego landu wskazał jako kluczowe wyzwania kampanie dezinformacyjne dotyczące np. rzekomych masowych deportacji imigrantów do Polski, wymuszone przez Rosję wstrzymanie tranzytu kazachskiej ropy do rafinerii PCK w Schwedt, a także akty sabotażu.






