Odradza się niczym hydra piractwo somalijskie
Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) i państwa w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki odpowiedzialne za bezpieczeństwo morskie wyraziły zaniepokojenie faktem, że odradza się piractwo somalijskie. Ma to związek z niedawną serią porwań statków w Zatoce Adeńskiej i zachodniej części Oceanu Indyjskiego. W ich wyniku nadal przetrzymywanych jest kilkudziesięciu marynarzy, jako zakładnicy piratów.

Po trzech latach względnego spokoju, kiedy piractwo somalijskie prawie zanikło na tym odcinku Oceanu Indyjskiego, ono znów powróciło. Tym razem celem ataków stały się kontenerowce i trawlery rybackie. W istocie, napady na statki handlowe różnych bander u wybrzeży Somali ma wieloletnią historię. Pojawiły się wraz z globalizacją gospodarczą i rozwojem handlu międzynarodowego. W 2009 r. kilkanaście państw regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Wschodniej przyjęły porozumienie morskie zakładające zwalczanie piractwa – Kodeks postępowania z Dżibuti (Dżibuti Code of Conduct). Idące za nim działania organizacyjne sprawiły, że ataki piratów ograniczono po 2012 r., lecz z czasem znów ich liczba rosła. W odpowiedzi Kodeks z Dżibuti rozszerzono w 2017 r. o kolejne państwa (pełna nazwa: Jeddah Amendment to the Djibouti Code of Conduct).
JADCC zakłada zarazem przeciwstawienie się w szerszym zakresie nielegalnym działaniom na morzu, w tym: zapobieganie: przemytowi towarów i ludzi, nielegalnemu (nieraportowanemu) handlowi substancjami odurzającymi i psychotropowymi, bronią i nielegalnemu wyrzucaniem odpadów toksycznych.
Oświadczenie
W oświadczeniu „utrzymanym w ostrym tonie” przewodniczący rozszerzonego Kodeksu postępowania z Dżibuti, przedstawiciel Republiki Południowej Afryki ostrzegł, że warunki odnotowanej w ciągu ostatniej dekady poprawy bezpieczeństwo morskiego u wybrzeży Somali pozostają „kruche,” pomimo lat międzynarodowych patroli morskich i współpracy regionalnej.
W oświadczeniu podkreślono m.in., że od 24 kwietnia nadal przetrzymywany jest tankowiec MT Honour 25 pływającego pod banderą Palau z 17-osobową załogą na pokładzie. Dwa tygodnie temu porwano masowiec Sward (pod banderą Saint Kitts i Nevis) oraz pływający pod banderą Togo tankowiec MV Eureka. „Obecne incydenty dobitnie przypominają, że piractwo somalijskie choć jest tłumione, ale nie wyeliminowane” – czytamy w oświadczeniu. IMO wzywa armatorów i operatorów statków do wzmocnienia sprawozdawczości, wymiany informacji i wdrażania środków bezpieczeństwa morskiego zgodnie z Kodeksem ISPS i najlepszymi praktykami zarządzania w branży.
Wsparcie Eunavfor Atalanta
Te trzy „poważne incydenty” piractwa u północnego wybrzeża Somalii potwierdza też Operacja EUNavfor Atalanta, obecna w tym regionie od 2008 r. Ponadto poinformowała o porwaniu 20 kwietnia statku rybackiego Alkhary 2. EUNavfor Atalanta informuje, że utrzymuje bezpośredni kontakt z siłami somalijskimi, skutecznie wymieniając istotne informacje na temat obu przypadków piractwa. Marynarze są jednak nadal przetrzymywani. Głównym celem EUNavfor Atalanta jest zapobieganie aktom piractwa i rozboju u wybrzeży Somalii, na Oceanie Indyjskim oraz w rejonie Morza Czerwonego, a także ochrona statków. W szczególności po 2024 r. nasiliła ochranę żeglugi w Zatoce Adeńskiej i cieśniną Bab-el-Mandeb, przed atakami Huti.






