Mniejsze niż oczekiwano efekty szczytu w Pekinie 

Efekty spotkania przywódców dwu największych gospodarek świata – USA i Chin - oceniane są niejednoznacznie. To dobrze, że kontynuują oni rozmowy twarzą w twarz, po siedmiu latach przerwy (kilka razy rozmawiali natomiast telefonicznie). Jednak rozbieżne stanowiska w szeregu ważnych kwestiach i rozbieżne interesy ograniczyło liczbę rozstrzygnięć oczekiwanych przed spotkaniem.

fot. Pixabay

W tym tonie media zachodnie oceniają rozmowy Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem. Francuski dziennik „Le Figaro” stwierdził, że bilans wizyty Donalda Trumpa w Chinach jest „skromny”. Nie tylko w wymiarze gospodarczym, pomimo obecności w otoczeniu Trumpa 30. biznesmenów, którzy zarządzają grupami przedsiębiorstw o wartości ok. 15 bilionów dolarów. Także w wymiarze politycznym. 

Aspekty polityczne

Jeżeli sądzić po pełnym przepychu przyjęciu gościa w imponującej Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie, Donald Trump mógł powiedzieć, że to był prawdopodobnie „największy szczyt w historii” obu krajów. W sprawach merytorycznych strony pozostały na swoich stanowiskach, można dodać - konfrontacyjnych.

„Zapowiedzi poprawy relacji dwustronnych są ambitne, ale nie odzwierciedlają obecnego stanu relacji” – skomentował Zhao Minghao, zastępca dyrektora Centrum Studiów Amerykańskich na Uniwersytecie Fudan w Szanghaju, cytowany przez „South China Morning Post”. Jednym z głównych problemów pozostaje rozmieszczenie amerykańskich wojsk w regionie Azji i Pacyfiku i pomoc militarna USA dla Tajwanu. Groźnie wybrzmiała wypowiedź Xi w pierwszym dniu spotkania, ze ​​„kwestia” Tajwanu może wywołać konflikt. 

Patrz: Co przyniesie historyczne spotkanie przywódców dwu największych potęg?

Jako niepokojące odnotowują media zachodnie zatem wahanie Trumpa w Pekinie w sprawie pomocy militarnej wobec Tajwanu pomimo tego, że Stany Zjednoczone są prawnie zobowiązane niej i brak jednoznacznego stanowiska. "Demonstrowanie przyjaźni między tymi dwoma krajami nie zamaskowało ich rywalizacji strategicznej i zarysu wyłaniania się dwubiegunowego świata” – ocenia „Le Figaro.”  

Według tego dziennika, obiecując stabilność Xi „pokazuje siłę” i „trzyma Amerykę Trumpa na dystans”. Przykładem są tylko „ogólnikowe” zapewnienia Xi, że Chiny nie będą dostarczać Iranowi broni i będą nakłaniać jego władze do zawarcia pokoju. Pekin nie chce być też w sojuszu z USA, bowiem woli pełnić rolę rzecznika Globalnego Południa. Ma to też związek z przekonaniem Pekinu, że „wahadło historii przechyla się na nowo z Zachodu na Wschód”, stwierdza „Le Figaro.” A za dwa tygodnie Xi spotka się z Putinem.

Efekty gospodarcze 

Donald Trump jadąc do Chin podkreślał m.in., że celem rozmów jest otwarcie się tego kraju na towary amerykańskie. Z jego wypowiedzi w niedzielę wynika, że Chiny zobowiązały się do zakupu 200 samolotów Boeinga. Jednak Pekin nie potwierdził jeszcze tej informacji. Faktem jest, że Boeing prowadzi od dłuższego czasu rozmowy w sprawie umowy, która według źródeł branżowych miała obejmować 500 samolotów 737 MAXoraz dziesiątki szerokokadłubowych samolotów z silnikami GE. Trump zapowiedział również, że Chiny zainwestują „setki miliardów dolarów” w amerykańskie firmy technologiczne i zakupią produkty rolne, ale i w tej sprawie nie ma potwierdzenia drugiej strony.

Efektem rozmów w Pekinie jest natomiast to, że Chiny zobowiązały się do zakupu w latach 2026 – 2028 amerykańskich produktów rolnych o wartości co najmniej 17 mld dolarów, informuje agencja Reutersa w oparciu o oświadczenie Białego Domu. Wolumen tego eksportu z USA zmalał drastycznie (o ok. 66 proc. – do 8,4 mld USD) po tym, jak oba kraje nałożyły na siebie wzajemnie cła na szereg towarów. Będzie to zatem próba powrotu do stanu wcześniejszego.

Chiny będą współpracować z amerykańskimi organami regulacyjnymi w celu zniesienia zawieszenia amerykańskich zakładów produkujących wołowinę i wznowienia importu drobiu ze stanów USA uznanych za wolne od ptasiej grypy, poinformował Biały Dom. Potwierdzając wcześniejsze oświadczenia chińskiego rządu, Biały Dom poinformował również, że oba kraje utworzą Amerykańsko-Chińską Radę Handlu i Amerykańsko-Chińską Radę Inwestycji. Rady te będą „rozstrzygać kwestie dostępu do rynku dla produktów rolnych i rozszerzać handel w ramach wzajemnych redukcji ceł”, informuje Reuters.

Sprawa pierwiastków ziem rzadkich

Biały Dom twierdzi, że Chiny zgodziły się rozwiązać problem niedoborów w USA kluczowych minerałów ziem rzadkich, informuje Reuters. Jak dodaje, w oświadczeniu tym „pominięto wzmiankę o zniesieniu chińskiego systemu kontroli eksportu”. Chiny wprowadziły go w kwietniu 2025 r. w odwecie za cła nałożone przez Trumpa w tzw. Dniu Wyzwolenia.

W niedzielnym materiale podsumowującym najważniejsze wnioski ze szczytu w Pekinie stwierdzono, że „Chiny odniosą się do obaw USA dotyczących niedoborów minerałów krytycznych i pierwiastków ziem rzadkich, w tym itru, skandu i indu”. Zapowiedziano również, że Chiny odniosą się do obaw USA dotyczących ograniczeń eksportowych w zakresie technologii przetwarzania pierwiastków ziem rzadkich, których Pekin ściśle przestrzega, aby chronić krajowych producentów odpowiedzialnych za niemal całą światową produkcję. 

W przeciwieństwie do Białego Domu, chińskie Ministerstwo Handlu nie wspomniało o pierwiastkach ziem rzadkich w swoim podsumowaniu opublikowanym w sobotę, podkreśla Reuters. . „Najważniejsze jest to, że obie strony jasno i wiarygodnie zadeklarowały zainteresowanie stabilnością i są w stanie skutecznie przekazywać ten komunikat swoim krajowym odbiorcom”, powiedział agencji Cory Combs, zastępca dyrektora w firmie badawczej Trivium China. 


Możliwość komentowania została wyłączona.

Szanowny czytelniku Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w tym przechowywanych odpowiednio w plikach cookies. Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na zasadach określonych poniżej: Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawionych w czasie korzystania przez ze mnie z produktów i usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności, w tym także informacji oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie* i w celach analitycznych przez Intermodal News Sp. z.o.o.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close