Cieśnina Ormuz znów niemal zamurowana
W poniedziałek w Cieśninie Ormuz odnotowano niewielki ruch statków. Doszło natomiast do incydentów wojennych wobec nich; Iran oddał pozornie ostrzegawcze strzały do statków, a amerykańskie wojsko przejęło irański kontenerowiec z towarami podwójnego zastosowania. Iran nazwał to aktem „piractwa” i wydawało się w poniedziałek, że zagrożone jest wznowienie rozmów pokojowych z USA, informuje Reuters.

W sobotę Iran oddał ogień do statków na cieśninie, w tym do kontenerowca należącego do CMA CGM, co potwierdziła francuska firma, opisując je jako „strzały ostrzegawcze" i dodając, że załoga jest bezpieczna. "Ostatnie tygodnie przyniosły kilka nieudanych startów w udrożnieniu Cieśniny Ormuz i choć pewne rozwiązanie jest prawdopodobne, czas trwałego przełomu pozostaje bardzo niepewny" – napisał broker statków Clarksons. Ponadto znów wzrosło ubezpieczenie statków i ładunków.
Próby przedostania się
W poniedziałek cieśninę przepłynął tankowiec Nero z produktami naftowymi, objęty brytyjskimi sankcjami za działania związane z Rosją, jak wykazały analizy satelitarne SynMax oraz dane śledzenia z platformy Kpler. Udało się to także dwu innym statkom – tankowcowi chemicznemu Starway oraz tankowcowi z LGN - Axon I, który z kolei jest objęty sankcjami USA za wcześniejszy handel z Iranem Łącznie od piątku, kiedy Iran na krótko ogłosił otwarcie cieśniny dla żeglugi, przepłynęło nią łącznie ponad 12 tankowców.
Abordaż
Marynarka amerykańska poinformowała, że w niedzielę dokonała przejęcia małego kontenerowego płynącego pod flagą Iranu o nazwie Touska. Według źródeł z Waszyngtonu, prawdopodobnie przewoził towary, które mogą być używane przez wojsko. Dowództwo Centralne USA poinformowało, że załoga Touski nie przestrzegała powtarzających się ostrzeżeń przez sześć godzin, a jednostka naruszała amerykańską blokadę. Statek ten już wcześniej przewoził towary dla IRISL (państwowy armator irański), który jest objęte sankcjami Waszyngtonu.
Kwestionowany globalny system morski
„Zasady globalnego systemu handlu opartego na swobodzie przepływu drogami morskimi, co przyniosło dobrobyt i jest zapisane w prawie morskim, powiedział Jeffrey Siow, pełniący obowiązki ministra transportu Singapuru, podczas ceremonii otwarcia Singapore Maritime Week.
To, co zaczęło się jako zakłócenie w Cieśninie Ormuz szybko rozlało się na światową gospodarkę - poprzez wzrost cen energii i kosztów transportu oraz łańcuchów produkcyjnych. „To nie jest tylko regionalne zakłócenie – to wstrząs systemowy, przypomnienie, że niestabilność na jednym morskim wąskim przejściu może szybko rozprzestrzenić się na globalną gospodarkę w ciągu kilku dni, a jej skutki uboczne trwają miesiącami, a nawet dłużej" – mówił minister.
Następuje także fragmentacja globalnych systemów handlowych – wspólnych zasad, standardów i instytucji, które są coraz bardziej obciążone, co oznacza większą niepewność i złożoność. Zapytany przez uczestnika, co rząd Singapuru robi na froncie dyplomatycznym w sprawie statków zarejestrowanych w Singapurze, a uwięzionych w Zatoce, minister powtórzył swoje stanowisko, że nie może negocjować z Iranem, ponieważ swoboda tranzytu jest prawem międzynarodowym.






