Cefor: plaga awarii i pożarów silników i innych maszyn na statkach
Branża żeglugi morskiej stoi w obliczu narastającego kryzysu ubezpieczeniowego. Powodem jest starzejąca się globalna flota oraz drastyczny wzrost kosztów roszczeń – stwierdza non-profit Nordyckie Stowarzyszenie Ubezpieczycieli Morskich (Cefor), reprezentujące takie firmy w krajach skandynawskich.

Opublikowany w tym tygodniu raport („Nordic Marine Insurance Statistics 2025 r.” – NoMIS) ujawnia, że koszty roszczeń dotyczących kadłubów oceanicznych utrzymują się na poziomie o 33 proc. wyższym niż przed pandemią COVID-19, a rok 2025 jest trzecim z rzędu okresem wysokich strat ubezpieczycieli.
Ogólne informacje
Od 1995 roku członkowie Cefor zgłaszają dane dotyczące swojego portfela ubezpieczeń kadłubów i maszyn (silników) do bazy danych Nordic Marine Insurance Statistics (NoMIS). Na tej podstawie analizuje się trendy dotyczące floty i roszczeń, co ma przyczyniać się do zapobiegania stratom i poprawy bezpieczeństwa na morzu. Oprócz raportów dotyczących „kadłubów” statków oceanicznych i przybrzeżnych, dostępne są dodatkowe kluczowe dane przedstawiające podział według typów jednostek, grup wiekowych, grup wielkości, wartości ubezpieczenia i innych segmentów.
Kluczowe dane
Raport Cefor za 2025 r. wskazuje wprost na awarie i pożary maszyn (silników), jako główne czynniki napędzają wzrost kosztów ubezpieczeń. Trend ten nierozerwalnie związany jest z postępującym wiekiem światowej floty handlowej, co Cefor określa mianem „srebrnego tsunami”. Dlatego już we wstępie autorzy raportu stawiają pytanie retoryczne: „Czy przechodzimy od srebrnego tsunami do tsunami roszczeń?”
Odpowiadając na nie wykazują oni, jak prawie wszystkie wskaźniki kosztów i częstotliwości roszczeń zanotowały w ub.r. trend wzrostowy. Szczególnie palącym problemem stały się roszczenia dotyczące maszyn (silników). Częstotliwość takich roszczeń dotyczących urządzeń o wartości ponad 500 000 dolarów była w okresie 2022-2025 o 30 proc. wyższa w porównaniu z latami poprzednimi.
Być może najbardziej alarmujący jest fakt, że siedem z 18 roszczeń, każde przekraczające 10 mln dolarów, zgłoszonych w 2024 roku dotyczyło silników – co odpowiada łącznej liczbie roszczeń z poprzednich sześciu lat.
Struktura roszczeń
Analitycy Cefor zauważają, że roszczenia dotyczące maszyn są coraz częściej kodowane jako „błąd ludzki”, co może być powiązane jest z niedoborami załóg lub słabszym przygotowaniem do zawodu. Szczególnie istotny jest efekt domina awarii silników i urządzeń. Są one obecnie łączone z kolizjami, uziemieniami i pożarami, co zaciera granice między kategoriami roszczeń.
Z raportu wynika też, że w grupie najpoważniejszych strat nadal dominują pożary. Z nimi związanych było siedem z 13 roszczeń przekraczających 10 mln dolarów zgłoszonych w 2025 roku. Pożary stanowiły 40-70 proc. najkosztowniejszych strat w sześciu z ostatnich 10 lat. Liczba roszczeń przekraczających 10 mln dolarów podwoiła się z dziewięciu w 2023 roku do 18 w 2024 roku i nieco zmalała w 2025 roku – odnotowano 13 takich zgłoszeń.
Wzrosły również całkowite straty na statkach o wartości powyżej 10 mln dolarów. Jest to nietypowym zjawiskiem, które sygnalizuje pogarszanie się warunków w przypadku statków o wyższej wartości, oceniają autorzy raportu. Sytuację pogarsza inflacja, a trendy w kosztach roszczeń ściśle odzwierciedlają wskaźniki cen budowy nowych statków.





























