Główne indeksy stawek frachtu oceanicznego nadal rosną
Choć różnią się między sobą, dane głównych indeksów z przełomu marca i kwietnia pokazują jeden trend – wzrost stawek frachtu spot za przewozy oceaniczne towarów w kontenerach. Powodem są skutki trwającego od ponad miesiąca konfliktu rozpoczęty przez Stany Zjednoczone i Izrael wobec Iranu.

„Obserwujemy dokładnie to, czego się spodziewaliśmy, gdy konflikt się zaostrzył; zatory w portach, pogarszającą się niezawodność harmonogramów, dłuższe czasy tranzytu i dopłaty rozłożone na wszystkie strony, także z powodu wzrostu cen paliw” – komentuje Peter Sand, główny analityk Xeneta,norweskiej platformy analiz transportu morskiego towarów.
Przypomina on, że miesięcznie do regionu Bliskiego Wschodu trafiały towary w ok. 800 tys. kontenerach. „Muszą one nadal dotrzeć do klientów. I a branża znajduje różne sposoby, aby to osiągnąć” – podkreśla Sand. Niestety, to więcej kosztuje. Z kolei brytyjski porta The Loadstar zwraca uwagę na to, że dopłaty do ryzyka wojennego pobierane przez przewoźników oceanicznych „mogą ustanowić niebezpieczny precedens”. Według niego, skłania to wielu spedytorów do zakwestionowania ważności wszelkich umów, które posiadają.a
Dane Xeneta stawek frachtu
Według analiz Xeneta z końca marca – początku kwietnia br., szczególnie gwałtowny był wzrost stawek frachtu z Dalekiego Wschodu do Europy. Do portów Morza Północnego wynosiły 2 kwietnia 2705 USD/FEU (+22 proc. w porównaniu miesiąc/miesiąc), do portów Morza Śródziemnego 4211 USD/FEU (+26 proc.). Mniejsze były skutki wojny w Iranie na stawki frachtu z portów Dalekiego Wschodu do USA. Fracht do portów wschodnich zachodniego wybrzeża USA (2118 USD/FEU) wzrósł w ciągu miesiąca o 12 proc., a do wschodniego wybrzeża ((3008 USD/FEU) o 13 proc. Z kolei niemal bez zmian pozostały stawki frachtu z Północnej Europy do wschodniego wybrzeża USA (1482 USD/FEU, wzrost o 0,1 proc. m/m).
Przesunięcia w tranzycie
Konflikt w Iranie, w tym blokada Cieśniny Ormuz spowodowała przesunięcie w tranzycie i portach przeładunku. „Jednym z atrakcyjniejszych przystanków dla sfrustrowanych spedytorów stała się Nhava Sheva w Indiach. Nadawcy wolą, aby ich ładunek zatrzymał się w tym porcie, niż utknął w porcie nadania” – komentuje Peter Sand.
Czytaj także: Francuski kontenerowiec przepłynął Cieśninę Ormuz
I dodaje, że transport towarów z Chin do Nhava Sheva stał się podręcznikowym przykładem „efektu domina wywołanego przez kryzys tego typu”. Średni kurs stawek spot frachtu wzrósł o prawie 70 proc. w ciągu ostatniego miesiąca, z 1358 USD do 2305 USD za FEU. „Prawdziwy scenariusz tkwi jednak w spreadzie, gdzie różnica między dolną a górną stawką rynku spot wzrosła prawie dwukrotnie, do 2936 USD za FEU. Ten rosnący spread wskazuje na walkę o przepustowość, a spedytorzy, którzy desperacko potrzebują przetransportować swój ładunek, są gotowi zapłacić za to krocie” – informuje analityk Xeneta.
Szerszy kontekst
Eskalacja konfliktu w Iranie doprowadziła również do faktycznego zamknięcia Morza Czerwonego dla głównych przewozów kontenerowych. Najbardziej odczuwalne jest to na szlaku handlowym Daleki Wschód – porty Morza Śródziemnego (wspomniany wzrost frachtu o 26 proc. m/m).
Pogłębiają się też zatory w portach, nawet daleko leżących od strefy wojny. Problem ten szczególnie dotyczy azjatyckich węzłów przeładunkowych. „Zator w Porcie Klang w Malezji wynosi 50 proc. i utrzymuje się na wysokim poziomie przez cały okres kryzysu. W Tanjung Pelepas wynosi 37 proc., w Singapurze po krótkiej poprawie powrócił do 36 proc., a w Kolombo wynosi 46 proc.” – informuje Xeneta. I dodaje, że te wskaźniki zatorów w portach są zmienne i zmieniają się codziennie, ponieważ przewoźnicy, spedytorzy i spedytorzy pracują nad ochroną swoich interesów w obliczu kolejnego kryzysu w łańcuchu dostaw.
Oceny Drewry
Światowy Indeks Kontenerów Drewry’s (Drewry World Container Index) w tygodniu przedświątecznym pozostał stabilny na poziomie 2287 USD/FEU. Stawki frachtu na głównych szlakach utrzymywały się albo na stałym poziomie, albo minimalnie wzrosły (do 2 proc. tydzień/tydzień). Większe było zróżnicowanie w zmianach w ciągu miesiąca. Fracht z Szanghaju do Rotterdamu wzrósł o 27 proc. – do 2 543 USD/FEU, z Szanghaju do Genui o 24 proc. – do 3 529 USD/FEU, z Rotterdamu do Szanghaju o 11 proc. – do 605 USD/FEU. Z kolei w notowaniach SCFI, stawki frachtu z Szanghaju do portów Morza Północnego wynosiły 3 bm. 1553,1 USD/TEU i wzrosły w ciągu miesiąca o ok. 18 proc.





























